Męż­czy­zna nie żyje po tym, jak został zastrze­lo­ny przez poli­cję w pobli­żu szko­ły pod­sta­wo­wej  w Scarborough

30 minut wcze­śniej poli­cja zosta­ła wezwa­na na Maber­ley Cre­scent i Oxhorn Road, na wschód od miej­sca strze­la­ni­ny, w związ­ku z donie­sie­nia­mi o oso­bie z kara­bi­nem na ulicy.

„Poli­cja zosta­ła skon­fron­to­wa­na z oso­bą i ze wzglę­du na oko­licz­no­ści, któ­re nastą­pi­ły, a któ­re są teraz przed­mio­tem docho­dze­nia SIU (Spe­cial Inve­sti­ga­tions Unit), nie wol­no mi dalej oma­wiać tego, co się wyda­rzy­ło” – powie­dział szef poli­cji w Toron­to, James Ramer.

„Ale w tym momen­cie nie rozu­mie­my, co mia­ło się wyda­rzyć lub co mogło się wyda­rzyć. Nie chcę więc spe­ku­lo­wać i suge­ro­wać, że jest to coś podob­ne­go do tego, co wyda­rzy­ło się w Sta­nach Zjed­no­czo­nych” – dodał, nawią­zu­jąc do maso­wej strze­la­ni­ny na począt­ku tego tygo­dnia w szko­le pod­sta­wo­wej w Teksasie .

Na miej­scu zna­le­zio­no broń wia­trów­kę, a dostęp­ne infor­ma­cje nie wska­zu­ją, by męż­czy­zna strze­lał do funkcjonariuszy.