Ponad poło­wa gabi­ne­tu Tru­de­au ma zero­we doświad­cze­nie biz­ne­so­we — pisze na łamach True North Andrzej Kozak

Ana­li­za skła­du gabi­ne­tu Tru­de­au poka­zu­je, że ponad poło­wa ma zero­we doświad­cze­nie biz­ne­so­we – w tym mini­ster finan­sów Chry­stia Freeland.

Spo­śród 39 człon­ków gabi­ne­tu tyl­ko pię­ciu posia­da dyplo­my z eko­no­mii: Jean-Yves Duc­los, Marie-Clau­de Bibe­au, David Lamet­ti, Bill Bla­ir i Jona­than Wilkinson.

reklama

Dzie­się­ciu człon­ków ma doświad­cze­nie w pro­wa­dze­niu małej lub śred­niej fir­my lub zarzą­dza­niu nią, a czte­rech ma dyplo­my z admi­ni­stra­cji biznesowej.

Tyl­ko 14 człon­ków przed wej­ściem do poli­ty­ki mia­ło doświad­cze­nie w pra­cy na wyż­szych sta­no­wi­skach w firmie.

Jede­na­stu człon­ków wcze­śniej robi­ło karie­rę w pra­wie lub stu­dio­wa­ło ten przed­miot na uniwersytecie.

Sze­ściu ma doświad­cze­nie w dzien­ni­kar­stwie lub mediach, w tym Fre­eland i mini­ster trans­por­tu Omar Algha­bra. Pięć posia­da dyplo­my z nauk politycznych.