W sobotę aresztowano dwie osoby w związku ze znalezieniem potencjalnego ładunku wybuchowego w terminalu promowym przy lotnisku Billy Bishop w Toronto, co uruchomiło procedurę ewakuacji i wstrzymanie operacji lotniczych. Policja podała, że zatrzymani współpracują ze służbami.

Po 11 w nocy policja napisała na twitterze, że przeprowadzono kontrolowany wybuch, który mógł być słyszany przez okolicznych mieszkańców.

Inspektor Jason Albanese powiedział, że pracownicy lotniska powiadomili policję o podejrzanej paczce w terminalu promowym na stronie miasta tuż przed 4 po południu. Albanese nie opisał wyglądu paczki, powiedział tylko, że mógł to być ładunek wybuchowy. PortsToronto – operator lotniska – przekazało, że „urządzenie” było przymocowane do roweru zaparkowanego niedaleko termiala. Później podało, że rower został zabrany i będzie poddany szczegółowej inspekcji w innym miejscu.

Policja ewakuowała terminal promowy i zamknęła tunel dla pieszych łączący miasto z lotniskiem. Lotnisko Billy Bishop wstrzymało operacje do końca dnia. Opóźnione były zarówno przyloty, jak i odloty. Dwa loty Air Canada przekierowano do Hamilton. Ewakuacją objęto też trzy budynki w okolicy – 34 Little Norway, 681 Queens Quay i 650 Queens Quay (częściowo). W działaniach pomagali ratownicy medyczni i straż pożarna. Policja apelowała o omijanie obszaru przy lotnisku, część dróg była zamknięta.