10 kwietnia 2026 wieczorem na jednym z osiedli  w Bystrzycy Kłodzkiej 27-letni Borys B. – zawodowy żołnierz, instruktor strzelectwa z nieposzlakowaną opinią-  wyszedł na spacer z psem. Napotkał grupę trzech młodych, pijanych mężczyzn  w wieku 17, 18 i 26 lat. Doszedł do  kłótni. Strony się rozeszły. Według prokuratury Borys wrócił do domu, zostawił psa, wziął legalnie posiadany karabinek automatyczny FedArm AR-15 (kal. 5,56 mm) i wyszedł ponownie na osiedle. Gdy ponownie spotkał tę samą grupę, doszło do kolejnej awantury.  Oddał strzał ostrzegawczy w powietrze. Potem wystrzelił serię – pięć strzałów w kierunku 26-letniego Krzysztofa L.

Krzysztof L. zginął na miejscu (trafiony m.in. w klatkę piersiową, brzuch i nogi). Dwóch pozostałych uciekło, później zgłosili się jako świadkowie (po wytrzeźwieniu).

Borys wrócił do domu, skontaktował się ze znajomym policjantem i został zatrzymany. Sam twierdzi, że działał w obronie koniecznej – że grupa go zaatakowała (m.in. jeden z nich miał kastet lub inne narzędzie). Prokuratura Rejonowa w Bystrzycy Kłodzkiej postawiła Borysowi B. zarzut zabójstwa z zamiarem bezpośrednim (art. 148 §1 kk – grozi nawet dożywocie). Uważają, że po pierwszej kłótni nie było już bezpośredniego zagrożenia, więc powrót po broń i ponowne wyjście na konfrontację wyklucza obronę konieczną – to była eskalacja z jego strony.

PONIŻEJ KONTYNUACJA TEKSTU

Sąd Rejonowy w Kłodzku aresztował go tymczasowo na 2 miesiące (obawa matactwa + wysoka grożąca kara). Borys nie przyznał się do winy.

Ofiara (Krzysztof L.) była znana lokalnej policji – tego samego dnia miał brać udział w innych incydentach – zastraszanie w sklepie, bójka.
Mieszkańcy Bystrzycy Kłodzkiej mówią otwarcie, że boją się wychodzić z domów wieczorem przez grupy chuligańskie. Wielu uważa, że służby zbyt długo tolerowały takie zachowania. Zbierają pieniądze na obronę prawną Borysa Zbiórka ruszyła szybko i zebrała już bardzo dużą kwotę.

Pojawiły się też nagrania z monitoringu lub telefonów pokazujące zachowanie grupy młodych ludzi wcześniej tego wieczoru – agresja, znęcanie się nad kimś).
Dodatkowo: ktoś w internecie nawoływał do zemsty na Borysie – został zatrzymany i też aresztowany.

Śledztwo trwa. Kluczowe będzie ustalenie dokładnej sekwencji wydarzeń, czy Borys był realnie zagrożony w drugiej konfrontacji, czy miał podstawy do użycia broni i czy strzały były proporcjonalne. Obrona będzie zapewne walczyć o kwalifikację jako obronę konieczną lub jej przekroczenie (co jest o wiele łagodniejsze).To klasyczna sprawa „obywatelskiej obrony” vs. „państwa prawa” – a wielu ludzi ma dość poczucia bezkarności chuliganów w małych miastach.