30 maja 2026 w Paryżu po finale Ligi Mistrzów wybuchły zamieszki kibicowskie. Paris Saint-Germain (PSG) pokonało Arsenal Londyn w finale Ligi Mistrzów w Budapeszcie – po remisie 1:1 w regulaminowym czasie mecz rozstrzygnęły rzuty karne (4:3 dla PSG). To drugi tytuł z rzędu dla paryżan – wielka euforia! Tysiące kibiców wyszło na ulice, zwłaszcza na Pola Elizejskie (Champs-Élysées), okolice stadionu Parc des Princes i inne punkty miasta. Niestety, radość szybko wymknęła się spod kontroli. Część „świętujących” (kibice + chuligani) zaczęła dewastować wszystko wokół: podpalano samochody, śmietniki i barykady z rowerów miejskich, niszczono witryny sklepów, lokale gastronomiczne i mienie publiczne. Rzucano petardami i fajerwerkami w policję, dochodziło do starć i prób ataków na obiekty (np. próba sforsowania bram stadionu). Policja odpowiedziała gazem łzawiącym i pałkami.
Skala zamieszek (dane z rana 31 maja):
Zatrzymano 416 osób (w tym ok. 280–283 w samym Paryżu i aglomeracji). Rannych zostało co najmniej 7 funkcjonariuszy policji (jeden w stanie poważnym). Uszkodzonych kilka samochodów, lokale handlowe, przystanki – chaos trwał głównie w nocy z soboty na niedzielę.
Minister spraw wewnętrznych Laurent Nunez nazwał to „absolutnie niedopuszczalnym” i zapewnił wsparcie dla sił porządkowych. Marine Le Pen i inni politycy szybko skrytykowali sytuację, podkreślając, że we Francji zwycięstwa klubowe regularnie kończą się takimi scenami.
To nie pierwszy raz – podobne (choć mniejsze) zamieszki były już po półfinale PSG z Bayernem w maju. Francja ma „tradycję” takich kibolskich rozruchów po sukcesach PSG.
Klasyczny paryski chaos po piłce – niestety.
Problems in Paris pic.twitter.com/KOU8r5UF4S
— Elon Musk (@elonmusk) May 31, 2026







































































