W połowie lipca 2025 roku amerykański generał Christopher Donahue, dowódca Sił Lądowych USA w Europie i Afryce (US Army Europe and Africa) oraz jednocześnie dowódca sił lądowych NATO (Allied Land Command), wygłosił jedno z najbardziej bezpośrednio sformułowanych publicznych oświadczeń dotyczących rosyjskiej enklawy w Europie. Wystąpienie miało miejsce podczas inauguracyjnej konferencji LandEuro w Wiesbaden w Niemczech, organizowanej przez Association of the United States Army.

Donahue przedstawił koncepcję Eastern Flank Deterrence Line (Linii Odstraszania na Flance Wschodniej). Celem tej inicjatywy jest wzmocnienie zdolności lądowych Sojuszu, poprawa interoperacyjności systemów uzbrojenia państw członkowskich, standaryzacja platform, wymiana danych w czasie rzeczywistym oraz wykorzystanie systemów bezzałogowych i rozwiązań opartych na sztucznej inteligencji (m.in. Maven Smart System firmy Palantir).

Generał podkreślił, że domena lądowa nie traci na znaczeniu – wręcz przeciwnie, jej rola rośnie. Doświadczenia z wojny w Ukrainie pokazują, że z ziemi można neutralizować strefy A2/AD (Anti-Access/Area Denial), a nawet wpływać na kontrolę przestrzeni morskiej. Właśnie w tym kontekście pojawiła się wzmianka o Kaliningradzie.

PONIŻEJ KONTYNUACJA TEKSTU

Donahue wskazał, że obwód kaliningradzki ma szerokość około 47 mil (ok. 75 km) i jest otoczony ze wszystkich stron terytorium państw NATO (Polska i Litwa). W tej sytuacji Sojusz dysponuje obecnie zdolnościami, które pozwalają „take that down from the ground in a timeframe that is unheard of and faster than we’ve ever been able to do” – czyli zneutralizować tę enklawę z ziemi w czasie bezprecedensowo krótkim, szybciej niż kiedykolwiek wcześniej.

Kluczowe sformułowanie generała brzmiało: „We’ve already planned that and we’ve already developed it. The mass and momentum problem that Russia poses to us… we’ve developed the capability to make sure that we can stop that mass and momentum problem”.

Polskie media (m.in. Forsal) przetłumaczyły to w sposób bardziej obrazowy jako zapewnienie, że siły USA wraz z sojusznikami będą potrafiły „zetrzeć tę enklawę z powierzchni ziemi” szybciej niż kiedykolwiek. Generał zaznaczył, że plany operacyjne zostały już opracowane, a zdolności – wypracowane.

Ważny niuans: wypowiedź dotyczyła scenariusza odstraszania i odpowiedzi na ewentualną agresję Rosji, a nie prewencyjnego ataku. Donahue mówił o zdolności do szybkiego wyeliminowania rosyjskiej „bańki” A2/AD wokół Kaliningradu jako elementu odstraszania.

Wiceminister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Riabkow odniósł się do wypowiedzi generała Christophera Donahue’a i towarzyszących im sygnałów ze strony NATO dotyczących obwodu kaliningradzkiego. Zrobił to 11 sierpnia 2025 roku w wywiadzie dla telewizji „Rossija 1” / „Rossija 24”.

Riabkow oświadczył, że:

  • bezpieczeństwo obwodu kaliningradzkiego będzie zapewnione wszystkimi niezbędnymi środkami;
  • region ten jest nierozłączną i w żaden sposób niepodlegającą dyskusji częścią Federacji Rosyjskiej;
  • Moskwa regularnie przekazuje stronie amerykańskiej i sojusznikom swoje stanowisko oraz sygnały w tej sprawie („wszystkie demarsze są robione, wszystkie sygnały są doprowadzane – to niezmienna praktyka”).

Wiceminister podkreślił, że Rosja traktuje wszelkie publiczne deklaracje o możliwości szybkiego zneutralizowania czy „zatarcia” enklawy jako poważne zagrożenie dla integralności terytorialnej kraju i odpowiada na nie w sposób stanowczy.

Rosyjskie media i oficjalne komunikaty (TASS, RIA Nowosti, RBC) przedstawiały stanowisko Riabkowa jako jasne ostrzeżenie: wszelkie działania przeciwko obwodowi kaliningradzkiemu będą traktowane jako atak na terytorium Rosji, a odpowiedź obejmie pełen wachlarz dostępnych środków.

Riabkow nie użył wprost sformułowań o broni nuklearnej (w przeciwieństwie do wcześniejszej reakcji posła Leonida Słuckiego), ale sformułowanie „wszystkimi niezbędnymi środkami” w rosyjskiej retoryce bezpieczeństwa jest traktowane jako wyraźne wskazanie na gotowość do eskalacji, w tym z wykorzystaniem pełnego spektrum potencjału obronnego państwa.

Podsumowując: 11 sierpnia 2025 roku wiceminister Riabkow publicznie potwierdził, że Moskwa nie zamierza tolerować żadnych scenariuszy zagrożenia Kaliningradem i będzie bronić enklawy całą dostępną mocą państwa, jednocześnie podkreślając, że region ten nie podlega żadnym negocjacjom ani dyskusjom.

Obwód kaliningradzki od lat stanowi jeden z najbardziej zmilitaryzowanych punktów w Europie. Znajdują się tam systemy obrony powietrznej (m.in. S-400), rakiety Iskander (w tym potencjalnie z głowicami nuklearnymi), elementy Floty Bałtyckiej oraz infrastruktura umożliwiająca projekcję siły w kierunku krajów bałtyckich i Polski. Jednocześnie geograficzne położenie enklawy – całkowicie otoczonej przez NATO – czyni ją zarówno atutem, jak i poważną słabością Rosji w razie konfliktu konwencjonalnego.

W kontekście obrony Suwalszczyzny (Suwałki Gap) zdolność Sojuszu do szybkiego zneutralizowania zagrożenia z Kaliningradu jest kluczowa. Donahue wprost powiązał tę kwestię z nową strategią lądową NATO.

Wypowiedź amerykańskiego generała wywołała natychmiastową reakcję po stronie rosyjskiej. Leonid Słucki, przewodniczący Komisji Spraw Zagranicznych Dumy Państwowej, stwierdził, że atak na obwód kaliningradzki oznaczałby atak na Rosję, a odpowiedzi – zgodnie z rosyjską doktryną nuklearną – mogłyby obejmować środki przewidziane w tej doktrynie. Moskwa uznała słowa Donahue’a za prowokacyjne i eskalacyjne.

Wypowiedź generała wpisywała się w szerszy proces odbudowy zdolności odstraszania NATO na flance wschodniej po 2022 roku. Od tego czasu Sojusz zwiększył obecność wojskową w regionie bałtyckim, państwa członkowskie rozbudowują infrastrukturę obronną (m.in. polski „Tarcza Wschód”, litewskie i bałtyckie linie fortyfikacji), a USA i sojusznicy intensyfikują ćwiczenia i współpracę przemysłową.

Donahue, który objął stanowisko dowódcy US Army Europe and Africa pod koniec 2024 roku, konsekwentnie akcentował konieczność przejścia od modelu odstraszania poprzez obecność do realnej zdolności do szybkiego powstrzymania rosyjskiej ofensywy lądowej.

Słowa generała Christophera Donahue’a z lipca 2025 roku stanowiły jednoznaczny sygnał: NATO traktuje Kaliningrad jako kluczowy element równania strategicznego na flance wschodniej i dysponuje już planami oraz rosnącymi zdolnościami do jego szybkiego zneutralizowania w razie konfliktu. Polskie media oddały dramaturgię tej wypowiedzi hasłem o „zatarciu enklawy z powierzchni ziemi”. W rzeczywistości generał mówił o bezprecedensowo szybkiej zdolności do zniszczenia rosyjskich systemów A2/AD i sił w regionie – z ziemi, w ramach przygotowanych już planów operacyjnych.