Konto Visegrád 24 opublikowało 31 sierpnia 2026 r. skrót ustaleń amerykańskiego Instytutu Badań nad Globalnym Antysemityzmem i Polityką (ISGAP) o wpływach sieci powiązanych z Bractwem Muzułmańskim w Kanadzie oraz o finansowaniu kanadyjskich organizacji islamskich przez katarskie fundacje Qatar Charity i Eid Charity.
24 sierpnia 2026 r. ISGAP wydał około 200-stronicowy raport Assault on Democratic Values and Principles: How Islamist Entryism Weakens Civil Society and Higher Education in Canada. To druga duża publikacja instytutu o Kanadzie – poprzednia, z czerwca 2025 r., ostrzegała już przed „infiltracją” struktur powiązanych z Bractwem Muzułmańskim i wskazywała konkretnie na miliony dolarów płynące z Kataru.
Wpis Visegrád 24 zbiera tezy obu opracowań. Główna teza jest taka: nie chodzi o pojedyncze meczety ani o społeczność muzułmańską jako taką, lecz o długofalową strategię politycznego islamizmu – tzw. entryism (wejście do istniejących instytucji od środka, zdobycie stanowisk i stopniowe kształtowanie polityki, administracji, organizacji pozarządowych i edukacji). ISGAP porównuje to do trocistowskiej taktyki infiltracji.
Autorzy raportu piszą, że Kanada – w przeciwieństwie do USA, Francji, Wielkiej Brytanii czy Austrii – nigdy nie przeprowadziła rządowego śledztwa na skalę całego systemu. Dlatego, ich zdaniem, sieć mogła się rozrosnąć pod szyldem działalności charytatywnej, obywatelskiej i akademickiej.
Raport z 2025 r. – ten, na który wprost powołuje się tweet – twierdzi, że Qatar Charity i Eid Charity (Sheikh Eid bin Mohammad Al Thani Charitable Association) przekazały kanadyjskim organizacjom i ośrodkom islamskim miliony dolarów. Obie fundacje ISGAP łączy z siecią Union of Good (I’tilaf al-Khayr), którą Departament Skarbu USA w 2008 r. uznał za strukturę stworzoną przez Hamas do transferu pieniędzy.
Kilka faktów, które da się oddzielić od interpretacji:
- Union of Good została objęta amerykańskimi sankcjami SDGT w listopadzie 2008 r. Jej historycznym przewodniczącym był Jusuuf al-Karadawi, katarski kaznodzieja uważany za ideowego mentora Bractwa.
- Izrael zakazał działalności Qatar Charity i Eid Charity m.in. z powodu członkostwa w Union of Good.
- W materiałach amerykańskich i izraelskich Qatar Charity bywała opisywana jako element tej sieci; sama fundacja działa publicznie jako duża katarska organizacja humanitarna i zaprzecza finansowaniu terroryzmu.
- Kanadyjski urząd skarbowy (CRA) w audycie Muslim Association of Canada stwierdził, że MAC przyjęła fundusze od Qatar Charity. W dokumentach z 2021 r. pojawia się m.in. ponad 1 mln dolarów z 2012 r. oraz blisko 2,5 mln na zakup gruntu i budowę Islamic Community Centre of Ontario. CRA dodało, że nie znalazło dowodu, by zagraniczni darczyńcy bezpośrednio sterowali MAC, ale uznało fakt powiązań darczyńców z ideologią ekstremistyczną za „powód do niepokoju”.
Katar w obu raportach ISGAP występuje nie tylko jako źródło darowizn na meczety. Instytut wskazuje też finansowanie badań na kanadyjskich uczelniach (energia, sieci elektroenergetyczne, bezpieczna komunikacja, technologie węglowe) – dziedziny o potencjalnym zastosowaniu podwójnym. Na University of Waterloo ISGAP szacuje ponad 3,8 mln CAD finansowania powiązanego z państwem katarskim i ponad 10,5 mln CAD łącznie ze stypendiami i studentami sponsorowanymi. Podobne relacje opisuje przy University of Toronto i Toronto Metropolitan University. Kanada – w przeciwieństwie do USA – nie ma ogólnokrajowego obowiązku ujawniania dużych darowizn zagranicznych na uczelniach.
MAC to jedna z największych muzułmańskich organizacji charytatywnych w Kanadzie: meczety, szkoły, programy społeczne, siedziba w Mississauga. ISGAP twierdzi, że jej liderzy byli „bezpośrednio lub pośrednio” związani z Bractwem i że organizacja ma historyczne, ideowe i personalne powiązania z szerszą siecią.
To nie jest twierdzenie wyssane z palca w 2026 r. CRA otworzyło audyt MAC w grudniu 2015 r., przeglądając ponad milion transakcji i setki tysięcy e-maili. W wstępnym piśmie z 2021 r. urząd pisał m.in., że:
- w dokumentach statutowych MAC pojawiała się koncepcja Bractwa Muzułmańskiego;
- organizacja „wydaje się prowadzić i wspierać działalność służącą rozwojowi organizacji Bractwa Muzułmańskiego”;
- utrzymywała „relację roboczą” z IRFAN-Canada po tym, jak Kanada w 2014 r. wpisała IRFAN na listę podmiotów terrorystycznych za przekazanie ok. 14,6 mln CAD strukturom powiązanym z Hamasem;
- byli prezesi MAC – Wael Haddara i Sharaf Sharafeldin – działali na rzecz kampanii Muhammada Mursiego, prezydenta Egiptu z ramienia partii Bractwa.
MAC pozwał CRA, zarzucając islamofobię i stronniczość. Sąd nie zatrzymał audytu. Ostatecznie status organizacji pożytku publicznego nie został cofnięty. Według relacji z raportu ISGAP 2026 urząd nałożył karę rzędu 1,119 mln CAD za nienależne świadczenia i podpisano porozumienie o zgodności. MAC nazywa to „kwestiami technicznymi zarządzania” i odwołuje się od kar. Organizacja publicznie oświadczyła, że wstępne pytania o Bractwo „zostały odrzucone w końcowej konkluzji CRA” i że MAC jest niezależną kanadyjską organizacją.
W 2026 r. ukazał się też raport prof. Michelle Gallant z University of Manitoba – zamówiony przez MAC – który ocenia, że próba CRA udowodnienia finansowania terroryzmu „okazała się poważnie wadliwa”. Z drugiej strony National Security and Intelligence Review Agency (NSIRA) wskazywała na ryzyko uprzedzeń w doborze muzułmańskich organizacji do audytów. Obie te linie – „za mało rygoru wobec ekstremizmu” i „za dużo uprzedzeń wobec muzułmanów” – istnieją równolegle w kanadyjskiej debacie.
ISGAP podkreśla inną niespójność: mimo zastrzeżeń regulatora MAC i pokrewne organizacje nadal dostawały publiczne pieniądze. W raporcie pojawiają się szacunki rzędu niemal 31 mln CAD dla MAC w latach 2018–2022 (łącznie szczeble federalny, prowincjonalny i samorządowy, w zależności od źródła liczby się różnią).
Są trzy warstwy wpływu.
Polityka wyborcza. Canadian Muslim Vote i Canadian Muslim Public Affairs Council (CMPAC) – według ISGAP – koncentrowały mobilizację wyborców muzułmańskich w dziesiątkach konkurencyjnych okręgów, wokół Gazy i islamofobii. W kampanii federalnej 2025 r. akcja „Vote Palestine” miała uzyskać poparcie 344 kandydatów z czterech partii. Jedna z organizacji miała wskazać 60–80 okręgów, w których liczba muzułmanów zbliżała się do poprzedniej różnicy głosów. Ponad 100 organizacji muzułmańskich miało podpisać deklarację o „zbiorowej odpowiedzialności” głosowania.
To jest legalna działalność obywatelska. ISGAP nie twierdzi, że głosowanie muzułmanów jest nielegalne. Twierdzi, że część struktur mobilizujących ma powiązania personalne i ideowe z siecią Bractwa i że temat Gazy został użyty jako dźwignia w okręgach wahających się.
Administracja federalna. Raport wskazuje Muslim Federal Employees Network – sieć założoną m.in. w środowisku federalnym, w tym przy policji – oraz wsparcie biura byłej specjalnej przedstawicielki ds. zwalczania islamofobii Amiry Elghawaby w kontaktach z wyższymi urzędnikami rządu i służb. ISGAP odczytuje to jako uzyskanie dostępu do instytucji bezpieczeństwa. Krytycy raportu odczytują to jako normalną reprezentację mniejszości w służbie publicznej.
Społeczeństwo obywatelskie. Obok MAC raport wymienia ISNA Canada. W starszym raporcie z 2025 r. lista była szersza: Islamic Relief Canada, NCCM (dawniej CAIR-CAN), Arab Medical Union oraz już zdelegalizowane IRFAN-Canada.
Bractwo Muzułmańskie powstało w Egipcie w 1928 r. za Hassana al-Banny. Hamas wyrósł z jego palestyńskiej gałęzi. Organizacja jest zakazana m.in. w Egipcie, Arabii Saudyjskiej, Zjednoczonych Emiratach, Jordanii. W Kanadzie, USA i większości Europy nie jest wpisana na listę organizacji terrorystycznych jako całość – choć poszczególne odłamy i osoby bywały sankcjonowane.
ISGAP – i tweet – wskazują dwa ośrodki: Londyn i Stambuł oraz sponsora państwowego w Dosze. Katar od dekad gościł al-Karadawiego, finansował media (Al Jazeera) i wspierał rządy Bractwa, m.in. Mursiego w Egipcie. Dla Doha to narzędzie soft power. Dla Rijadu i Abu Zabi – zagrożenie ideologiczne. Kanada utrzymuje z Katarem relacje gospodarcze i dyplomatyczne; Katar był też gospodarzem rozmów wokół Gazy.
MAC nazwał raport ISGAP „przetworzonymi tropami islamofobicznymi udającymi badania” i „stronniczym, nieudokumentowanym atakiem” opartym na zarzutach, które – zdaniem organizacji – sąd już podważył co do pozoru stronniczości. Podkreśla, że jest niezależną kanadyjską organizacją.
ISGAP odpowiada, że problemem nie są pojedynczy ekstremiści, tylko sieć, która zdobywa legitymację, dostęp instytucjonalny, pieniądze publiczne i ochronę przed kontrolą, a zarzut islamofobii bywa używany do zablokowania nadzoru. Dyrektor instytutu Charles Asher Small wezwał Ottawę do współpracy ze służbami USA, przeglądu gałęzi libańskiej, egipskiej, jordańskiej i sudańskiej Bractwa oraz do wprowadzenia obowiązku ujawniania zagranicznego finansowania uczelni i organizacji.
Ważny kontekst o samym ISGAP: to amerykański think tank skupiony na antysemityzmie, ekstremizmie i wpływach zagranicznych, szczególnie katarskich na uniwersytetach. Ma sojuszników po prawej stronie spektrum transatlantyckiego i krytyków, którzy zarzucają mu selektywność i utożsamianie islamu politycznego z całą społecznością muzułmańską. Raport nie jest wyrokiem sądu ani dokumentem rządu Kanady.
Co jest pewne, a co jest tezą
Pewne albo dobrze udokumentowane:
- CRA przez lata badało MAC i w dokumentach roboczych łączyło organizację z ideologią Bractwa, Qatar Charity i IRFAN-Canada.
- IRFAN-Canada jest w Kanadzie podmiotem terrorystycznym od 2014 r.
- Status charytatywny MAC został utrzymany; była kara finansowa i ugoda, nie delegalizacja.
- Union of Good jest na amerykańskiej liście sankcyjnej; Katar od lat finansuje instytucje islamskie na Zachodzie.
- W Kanadzie działa legalna, zorganizowana mobilizacja wyborcza wokół Gazy i „islamofobii”.
- Nie ma kanadyjskiego odpowiednika amerykańskiego Section 117 (ujawnianie dużych darowizn zagranicznych na uczelniach).
Teza ISGAP, którą powiela Visegrád 24:
- te elementy układają się w jedną, sterowaną z Doha i Stambułu operację „wejścia od środka”, której celem jest osłabienie kanadyjskich instytucji demokratycznych i krzewienie islamizmu.
Tezy tej rząd Kanady nie potwierdził. Organizacje wymienione w raporcie jej zaprzeczają. Służby kanadyjskie publicznie nie ogłosiły, że Bractwo stanowi analogiczne zagrożenie jak Hamas czy Al-Kaida.
Raport ukazał się 24 sierpnia. Wpis Visegrád 24 z 31 sierpnia – z mapą i listą instytucji – wpisuje kanadyjską sprawę w szerszą narrację konta: Katar jako sponsor Bractwa, Bractwo jako organizacja zakazana w części świata arabskiego, Zachód jako przestrzeń, która tej sieci nie nazywa po imieniu. Stąd ostre komentarze pod postem o „największym finansującym terroryzm” i wezwania do „przebudzenia” Zachodu – to już nie treść raportu, tylko recepcja polityczna.
Jeśli szukać sedna sprawy bez sloganów: Kanada ma udokumentowany, wieloletni spór regulatora z największą muzułmańską organizacją charytatywną w kraju, udokumentowane transfery z katarskich fundacji objętych międzynarodowymi zarzutami, rosnącą mobilizację wyborczą wokół Gazy oraz brak systemowego śledztwa, które rozstrzygnęłoby, czy to rozproszona działalność społeczności, czy skoordynowana strategia zagraniczna. Raport ISGAP twierdzi to drugie. MAC i część kanadyjskiego establishmentu – to pierwsze. Sam tweet Visegrád 24 jest skrótem oskarżenia.
Qatar has poured millions into major Canadian universities as part of a broader soft-power strategy, while Canadian campuses have become centers of intense anti-Israel activism and Islamist-linked political mobilization.
At the University of Toronto, at least 6 projects received… pic.twitter.com/G2olhO3GCE
— Visegrád 24 (@visegrad24) August 31, 2026
































































