Agencja statystyczna podała 4 września , że liczba pracowników rządowych spadła o 20 000, co oznacza spadek trzeci miesiąc z rzędu, podczas gdy liczba miejsc pracy w sektorze prywatnym pozostała na względnie niezmienionym poziomie.
Zatrudnienie spadło o 20 000 miejsc pracy w biznesie, budownictwie i innych usługach pomocniczych, o 8800 w administracji publicznej, o 7700 w zasobach naturalnych i o 5600 w sektorze usług komunalnych. W Kanadzie przybyło 22 000 miejsc pracy w przemyśle, przy czym największy wzrost nastąpił w Ontario.
Najnowsze dane okazały się niższe od prognoz ekonomistów. Ankieta Reutersa wśród ekonomistów prognozowała wzrost zatrudnienia o 15 000 w sierpniu, podczas gdy RBC Economics prognozowało wzrost o 5000.
Stopa bezrobocia pozostała bez zmian na poziomie 6,4%, po spadku o skumulowane 0,5 punktu procentowego w maju, czerwcu i lipcu. Stopa bezrobocia wzrosła o 0,2 punktu procentowego wśród mężczyzn w wieku podstawowym do 6% i spadła o 0,2 punktu procentowego wśród kobiet w wieku podstawowym do 5%.
Stopa bezrobocia utrzymała się na poziomie 12,9% wśród młodzieży i 5,1% wśród Kanadyjczyków w wieku 55 lat i starszych. Stopa zatrudnienia spadła o 0,1 punktu procentowego do 60,8%.
Najbardziej ucierpiał Quebec, który stracił 19 000 miejsc pracy, a następnie Ontario, które straciło 18 000. Zatrudnienie wzrosło o 2400 w Nowym Brunszwiku, a w pozostałych prowincjach niewiele się zmieniło.
Według StatCan kanadyjska gospodarka stworzyła 75 000 miejsc pracy w lipcu i 18 000 miejsc pracy w czerwcu.
Agencja stwierdziła, że wiele branż zależnych od amerykańskiego popytu na eksport „nadal boryka się z niepewną sytuacją gospodarczą” z powodu ceł. StatCan podał, że w ciągu ostatniego roku wskaźnik zwolnień wyniósł 0,9% w przypadku pracowników w branżach zależnych od amerykańskiego popytu na eksport, w porównaniu z 0,7% w przypadku pracowników w innych branżach.
Najnowszy raport o zatrudnieniu opublikowano w momencie eskalacji napięć handlowych między Kanadą a Stanami Zjednoczonymi. 22 sierpnia Waszyngton nałożył 50-procentowe cła na kanadyjskie towary o wartości 27,6 mld dolarów, a Ottawa zamierza wprowadzić od 8 września cła kontrujące, dolar za dolar i stawka za stawkę, na amerykański import o wartości 27,6 mld dolarów.
Od początku 2025 roku Stany Zjednoczone nałożyły również cła na kanadyjskie samochody i części samochodowe, stal, aluminium, miedź i drewno.
Lider Partii Konserwatywnej Pierre Poilievre powiedział 4 września, że przypisuje utratę miejsc pracy „wysokim podatkom, biurokracji i rosnącej biurokracji” rządu liberalnego. Konserwatywny poseł Garnett Genuis stwierdził, że dane dotyczące zatrudnienia opierają się na danych zebranych przed załamaniem się rozmów handlowych między Ottawą a Waszyngtonem, argumentując, że strat nie można przypisać Stanom Zjednoczonym.
StatCan poinformował 28 sierpnia, że kanadyjska gospodarka wzrosła w drugim kwartale o 3,3% w ujęciu rocznym, czyli o 0,8% w porównaniu z pierwszym kwartałem. Agencja podała, że wzrost ten był napędzany przez wyższy eksport, wydatki gospodarstw domowych i inwestycje kapitałowe przedsiębiorstw, a do wzrostu przyczynił się wzrost eksportu samochodów osobowych, lekkich ciężarówek i produktów energetycznych.
Minister finansów François-Philippe Champagne powiedział 28 sierpnia, że dane dotyczące PKB pokazują, iż plan rządu „działa”, i dodał, że Kanada odnotowała „najsilniejszy wzrost gospodarczy spośród krajów G7”.































































