Wielu Kanadyjczyków do dziś uważa de Havilland Canada DHC-2 Beaver za najlepszy samolot bushowy, jaki kiedykolwiek zbudowano. Nie wszyscy wiedzą jednak, że kluczową rolę w jego powstaniu odegrał Polak – inżynier Wsiewołod Jan Jakimiuk, przedwojenny konstruktor z Państwowych Zakładów Lotniczych w Warszawie.

Jakimiuk urodził się 5 stycznia 1902 roku w Kożynie na Podlasiu, jako syn prawosławnego duchownego. Szkołę średnią ukończył w Wilnie, a w 1925 roku uzyskał magisterium z matematyki na Uniwersytecie Stefana Batorego. Później studiował w paryskiej École Nationale Supérieure d’Aéronautique, gdzie zdobył dyplom inżyniera lotnictwa, oraz na Sorbonie. W 1930 roku wrócił do Polski i rozpoczął pracę w PZL w zespole Zygmunta Puławskiego. Po śmierci Puławskiego przejął kierownictwo nad rozwojem myśliwców PZL P.7 i P.11, a następnie zaprojektował eksportową serię PZL P.24 (sprzedawaną m.in. do Grecji, Turcji, Rumunii i Bułgarii). Pracował też nad pasażerskim PZL.44 Wicher i myśliwcem PZL P.50 Jastrząb.

Po wybuchu wojny ewakuował się przez Rumunię i Francję. W 1940 roku trafił do Kanady, gdzie de Havilland of Canada zatrudniło go jako głównego konstruktora. Sprowadził tam grupę polskich inżynierów. W Downsview pod Toronto najpierw pracował przy produkcji licencyjnej (m.in. Mosquito), a po wojnie zajął się własnymi projektami kanadyjskiej filii.

PONIŻEJ KONTYNUACJA TEKSTU

W 1945–1946 roku wraz z Wiesławem Stępniewskim zaprojektował szkolny DHC-1 Chipmunk – pierwszy całkowicie metalowy samolot de Havilland, który zastąpił przestarzałego Tiger Motha i został zbudowany w ponad 1200 egzemplarzach. Równolegle pracowano nad maszyną, która miała zrewolucjonizować lotnictwo w kanadyjskiej Północy.

Oficjalny zespół projektowy Beavera powołano 17 września 1946 roku. W jego skład wchodzili Phil Garratt, Fred Buller, Dick Hiscocks, Jim Houston oraz Wsiewołod Jakimiuk. Polskie źródła i część relacji kanadyjskich podkreślają, że Jakimiuk pełnił rolę głównego projektanta, a wstępny projekt maszyny przygotował jeszcze w czasie wojny. Samolot miał być solidny, łatwy w obsłudze w terenie i zdolny do krótkiego startu i lądowania (STOL) – z kołami, pływakami lub nartami. Piloci bushowi, z którymi konsultował się dyrektor sprzedaży „Punch” Dickins, mówili wprost: maszyna musi być „szybsza od psich zaprzęgów” i zabierać ciężki ładunek. Silnik Pratt & Whitney R-985 Wasp Junior o mocy 450 KM i specjalny system klap (praca Dicka Hiscocksa) dały jej wyjątkowe osiągi na krótkich, nieprzygotowanych pasach i jeziorach.

Pierwszy lot prototypu odbył się 16 sierpnia 1947 roku w Downsview. Do 1967 roku zbudowano około 1657–1718 egzemplarzy. Beaver stał się ikoną kanadyjskiego Północy, latał na całym świecie, służył w armii amerykańskiej (m.in. w Korei) i do dziś pozostaje w służbie. W 1978 roku uznano go za jedno z dziesięciu najwybitniejszych osiągnięć inżynieryjnych Kanady w XX wieku.

Po sukcesie Beavera Jakimiuk pracował jeszcze przy wstępnym projekcie większego DHC-3 Otter, a następnie przeniósł się do Wielkiej Brytanii (DH-112 Sea Venom) i Francji (m.in. SE-5000 Baroudeur, praca przy Caravelle i Concorde). Zmarł 24 listopada 1991 roku w Nemours pod Paryżem.

Historia Jakimiuka to przykład tego, jak polska myśl techniczna z przedwojennych PZL przeniosła się za ocean i pomogła stworzyć jeden z najbardziej rozpoznawalnych samolotów świata. Beaver do dziś startuje z jezior Kanady i Alaski – z polskim rodowodem w swoim DNA.