30 października 2026 (piątek wieczór / noc na sobotę) doszło do gwałtownej eskalacji sporu o Trybunał Konstytucyjny. Nowi sędziowie wybrani przez obecną większość sejmową przejęli kontrolę nad instytucją, odsunięto dotychczasowe kierownictwo, pojawiła się policja, protesty, a Prezydent Karol Nawrocki przerwał zagraniczną podróż i wszedł do budynku TK.
Sędzia Anna Korwin-Piotrowska (wybrana przez Sejm obecnej kadencji, ślubowanie złożyła w Sejmie, nie przed Prezydentem) wydała zarządzenia o miesięcznej przerwie w czynnościach służbowych prezesa TK Bogdana Święczkowskiego oraz wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Powołała się m.in. na art. 130 Prawa o ustroju sądów powszechnych oraz przepisy o zastępowaniu prezesa przez sędziego o najdłuższym stażu. Jako taka przejęła kierowanie Trybunałem. Nowi sędziowie opanowali oficjalną stronę internetową TK.
Oficjalny profil TK na X (kontrolowany przez dotychczasową stronę) ogłosił bezprawne przejęcie strony i stwierdził:
„Prezesem Trybunału Konstytucyjnego jest nadal Bogdan Święczkowski, a Wiceprezesem Bartłomiej Sochański. Pani Anna Korwin-Piotrowska nie jest sędzią Trybunału Konstytucyjnego. Wszystkie osoby uczestniczące w niniejszych działaniach popełniają przestępstwo zamachu stanu.”
Prokurator Generalny Waldemar Żurek przekazał do TK pięć wniosków o uchylenie immunitetu (cztery dotyczące Święczkowskiego, jeden Sochańskiego) wraz z obszernymi aktami (mówiono o 50 tomach / 224 stronach wniosków).
Przed budynkiem TK (al. Szucha) pojawiła się policja (na wniosek nowej strony w związku z zagrożeniem bezpieczeństwa). Trwały protesty (m.in. z udziałem Jarosława Kaczyńskiego, Mateusza Morawieckiego, Julii Przyłębskiej, Grzegorza Brauna i samego Święczkowskiego). Wiceprezes Sochański nie został wpuszczony do budynku.
Prezydent Karol Nawrocki leciał do Senegalu (w związku z Igrzyskami Olimpijskimi Młodzieży). Po informacji o wydarzeniach zawrócił samolot:
„W takim momencie Prezydent musi być w Polsce. Przerywam lot do Senegalu. Wracam.”
Po wylądowaniu spotkał się w Pałacu Prezydenckim z I Prezesem Sądu Najwyższego Zbigniewem Kapińskim i Bogdanem Święczkowskim. Po północy (ok. 1:00) wszedł do budynku TK w towarzystwie Kapińskiego. Doszło do przepychanek/szarpaniny z osobami blokującymi wejście (nagrania opublikował m.in. sędzia Maciej Berek). Na nagraniach słychać m.in. słowa Prezydenta w stylu „nie jesteście sędziami”.
Rzecznik Prezydenta Rafał Leśkiewicz:
„Uzurpatorzy próbowali uniemożliwić wejście do Trybunału Konstytucyjnego prezydentowi Karolowi Nawrockiemu i naruszyli jego nietykalność.”
Minister Marcin Przydacz oskarżył Markiewicza i Korwin-Piotrowską o szarpanie Prezydenta i naruszenie nietykalności głowy państwa.
Reakcje strony rządowej i nowych sędziów
Donald Tusk:
„Przywracanie rządów prawa jest naszym obowiązkiem. Po latach pisowskiego bezprawia to proces trudny, czasem bolesny i wymaga zdecydowanego działania. Innej drogi nie ma.”
Waldemar Żurek – złożył wnioski immunitetowe, oskarżył Święczkowskiego o zrobienie z TK „prywatnego folwarku” i blokowanie legalnie wybranych sędziów. Ostrzegł Prezydenta przed dalszym – jego zdaniem – łamaniem konstytucji.
Anna Korwin-Piotrowska: „Nikt nie stoi ponad prawem”. Tłumaczyła, że działania wynikają z niedopuszczenia nowych sędziów do orzekania, blokowania Zgromadzenia Ogólnego i budżetu. Zapowiedziała zwołanie Zgromadzenia Ogólnego.
Sędzia Sławomir Patyra: „Przywracamy właściwe funkcjonowanie Trybunału Konstytucyjnego. Ponieważ prezes Święczkowski i wiceprezes Sochański nie chcieli uznać legalnie wybranych przez Sejm sędziów.”
Jarosław Kaczyński (na X i przed budynkiem):
„Zamach na Trybunał Konstytucyjny. Służby Tuska wchodzą siłowo do Trybunału. To pierwszy taki przypadek w skali światowej. Od dzisiaj Polska staje się państwem policyjnym, a od tego już prosta droga do autorytaryzmu, a potem do totalitaryzmu. […] Trybunał to gwarant naszej wolności i suwerenności! Deptanie prawa przez Tuska nie ma żadnych granic!”
Przed TK mówił o działaniach poza jakimkolwiek porządkiem konstytucyjnym i prawnym, o charakterze przestępczym oraz o „zamachu stanu”. Używał też określeń w rodzaju „barbarzyńska dzicz”.
Zbigniew Kapiński (I Prezes SN) – oficjalne oświadczenie i wypowiedzi:
Z najwyższym oburzeniem i stanowczym sprzeciwem przyjął skierowanie policji, uniemożliwienie wejścia wiceprezesowi oraz zarządzenia Korwin-Piotrowskiej. Nazwał wydarzenia bezprecedensowymi w demokratycznym państwie prawnym, godząymi w fundamenty ustroju. Stwierdził m.in., że „siłowe przejęcie nosi znamiona zamachu stanu”, a Policja nie może być narzędziem urzeczywistniania woli politycznej aktualnie rządzących. Towarzyszył Nawrockiemu przy wejściu do TK.
Podczas wieczornej manifestacji przed siedzibą TK Grzegorz Braun (prezes Konfederacji Korony Polskiej) odczytał i ujawnił pismo z Komendy Głównej Policji. Dokument (datowany ok. 29 października 2026, oznaczony jako „BARDZO PILNE!”, podpisany przez zastępcę Komendanta Głównego nadinsp. Tomasza Michułkę) skierowany był do komendantów wojewódzkich oraz Komendanta Stołecznego Policji.
Pismo, powołując się na „sytuację operacyjną na terenie kraju”, nakazywało utrzymanie od 2 listopada (I zmiana służby) do 8 listopada (III zmiana) pełnej gotowości do natychmiastowego wyjazdu sił z oddziałów prewencji Policji oraz samodzielnych pododdziałów prewencji pełniących służbę w ramach odwodów centralnych Komendanta Głównego. Wyjazd miał być realizowany na polecenie Centrum Operacyjnego KGP. W wyposażeniu plutonów wymieniono m.in. broń palną krótką indywidualną, środki ochrony i przymusu bezpośredniego (w tym miotacze pieprzu), broń gładkolufową z amunicją niepenetracyjną, pistolety maszynowe, hełmy kevlarowe, kamizelki kuloodporne, sprzęt termowizyjny/noktowizyjny oraz inne środki.
Braun skomentował dokument słowami (cytat z relacji):„To jest karteczka, stroniczka A4, która ni mniej, ni więcej zarządza gotowość do działań o charakterze stanu wojennego i o znamionach zamachu stanu w Rzeczypospolitej Polskiej.”Wezwał też funkcjonariuszy służb mundurowych:„Wzywam Polaków w mundurach polskich policjantów, by pozostali wierni swoim przysięgom. Wzywam żołnierzy Wojska Polskiego, funkcjonariuszy służb, funkcjonariuszy i żołnierzy Straży Granicznej, Straży Pożarnej, wszystkich służb mundurowych, by pozostali wierni swoim przysięgom. Jeśli jesteście Polakami, a nie eurokołchoźnikami, bądźcie wierni przysięgom. Odzyskajmy niepodległość!”
Wcześniej w oświadczeniu (ok. 19:00) Braun nazwał wydarzenia wokół TK wymuszaniem racji politycznych przy pomocy policji (nawiązanie do maja 1926 r.), obarczył odpowiedzialnością Waldemara Żurka i Donalda Tuska, ostrzegł przed powstaniem dwóch równoległych Trybunałów oraz wskazał jako rozwiązanie wyjście z UE (polexit). Konfederacja Korony Polskiej opublikowała stanowisko: „Trybunału nie wolno zdobywać siłą” – potępiając przejmowanie organu konstytucyjnego metodą faktów dokonanych, zmianą zamków, kontrolą strony internetowej czy użyciem Policji.
Komenda Główna Policji stanowczo zdementowała powiązanie pisma z wydarzeniami przy TK:„Z całą stanowczością dementujemy informację, która powołuje się na pismo z dnia 29 października br. […] i sugeruje wykorzystanie funkcjonariuszy do sytuacji związanej z Trybunałem Konstytucyjnym. W rzeczywistości pismo mówiące o pełnej gotowości policjantów w dniach od 2 do 8 listopada br. jest związane z aktualnymi zagrożeniami związanymi z aktami sabotażu i dywersji.
Strona Brauna i części opozycji traktuje pismo jako dowód przygotowań siłowych, Policja – jako rutynową gotowość na inne zagrożenia. Sytuacja pozostaje dynamiczna.
































































