Nowy mniejszościowy rząd Partii Quebeckiej (Parti Québécois), który po wyborach 5 października 2026 r. przejął władzę w Quebecu pod premierem Paulem St-Pierre Plamondonem, potwierdził realizację przedwyborczej obietnicy rozszerzenia zasad laicyzmu na uczniów szkół podstawowych. Minister edukacji Joël Arseneau oświadczył 29 października, że plan jest „nie do negocjacji”.

Arseneau podkreślił, że PQ dotrzyma wszystkich zobowiązań z kampanii, także w edukacji: „To na tej podstawie zostaliśmy wybrani i na tej podstawie będziemy pracować”. Zakaz miałby objąć „ostentacyjne” symbole i stroje religijne, w tym hidżab, turban, jarmułkę (kipę) oraz krzyż czy inne widoczne znaki. Chodzi o uczniów szkół podstawowych – dzieci mają według rządu uczyć się i bawić razem, bez dzielenia według przekonań religijnych już w młodym wieku.

Propozycja wpisuje się w dotychczasową politykę laicyzmu Quebecu. Ustawa 21 (Bill 21) z 2019 r. zakazała noszenia symboli religijnych przez pracowników sektora publicznego w pozycjach władzy, w tym nauczycieli. Późniejsza ustawa 94 (Bill 94) z 2025 r. rozszerzyła zakaz na praktycznie cały personel szkolny (w tym pracowników wsparcia, wolontariuszy i osoby współpracujące ze szkołami) oraz wprowadziła obowiązek przychodzenia uczniów do szkoły z odkrytą twarzą. Nowy rząd PQ zamierza pójść dalej – na samych uczniów podstawówek. Platforma wyborcza PQ określa laicyzm jako „fundamentalną wartość społeczeństwa quebecskiego”, chroniącą wolność sumienia poprzez wyłączenie religii z instytucji publicznych.

Rząd nie podał jeszcze konkretnego harmonogramu. Zgromadzenie Narodowe ma wznowić prace 17 listopada 2026 r., a projekt ustawy ma zostać złożony w nieokreślonym terminie. Sprawa toczy się równolegle z oczekiwaniem na wyrok Sądu Najwyższego Kanady w sprawie ustawy 21 i stosowania klauzuli derogacyjnej (notwithstanding clause).

PONIŻEJ KONTYNUACJA TEKSTU

Krytyka społeczności religijnych i organizacji praw obywatelskich

Plan spotkał się z natychmiastowym sprzeciwem. Przedstawiciele społeczności muzułmańskiej, sikhijskiej, żydowskiej i chrześcijańskiej oraz Kanadyjskie Stowarzyszenie Wolności Obywatelskich (CCLA) zebrali się przed biurem premiera w Montrealu, oskarżając rząd o „atak na dzieci”.

Stephen Brown, prezes National Council of Canadian Muslims, powiedział, że nie chodzi o rówieśników w szkole, tylko o premiera prowincji, który każe dzieciom zdejmować elementy ubioru, by dostać się do klasy. Ostrzegł przed dyskryminacją mniejszości religijnych i możliwymi pozwami. Przedstawicielka organizacji sikhijskiej Mehramat Kaur stwierdziła, że decyzja może skłonić część społeczności do opuszczenia Quebecu, bo dla wielu osób religia i edukacja są nierozerwalne, a turban to także kwestia kultury. Rabin Lisa Grushcow z Temple Emanu-El-Beth Sholom w Westmount zauważyła, że jarmułka to symbol tożsamości żydowskiej, który nie kłóci się z tożsamością quebecską, a jednocześnie w grudniu w przestrzeni publicznej widać elementy bożonarodzeniowe. CCLA określiła propozycję mianem „rozwiązania szukającego problemu”.

Kontekst polityczny

PQ wygrało wybory 5 października 2026 r. z wynikiem około 28 proc. głosów i 59–60 mandatami w 127-osobowym zgromadzeniu, tworząc mniejszościowy rząd (pierwszy od ponad dekady). Partia obiecywała wzmocnienie laicyzmu, a także – w dłuższej perspektywie – referendum niepodległościowe. Krytycy z lewej strony (m.in. Québec solidaire) zarzucają rządowi skupianie się na kwestiach tożsamościowych zamiast na niedoborach kadrowych, remontach szkół czy walce z porzucaniem nauki. Zwolennicy argumentują, że szkoła powinna być przestrzenią neutralną, w której dzieci nie są od najmłodszych lat separowane symbolami religijnymi.

Sytuacja pozostaje dynamiczna: brak konkretnego projektu ustawy, mniejszościowy charakter rządu oraz toczące się spory sądowe wokół wcześniejszych ustaw laickich oznaczają, że ostateczny kształt i termin wejścia w życie regulacji nie są jeszcze przesądzone. Sprawa budzi jednak silne emocje i będzie jednym z pierwszych poważnych testów nowego rządu PQ.