Były dyrektor Narodowego Instytutu Alergii i Chorób Zakaźnych (NIAID) Anthony Fauci stawił się w środę przed Komisją Senatu ds. Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Spraw Rządowych. Przesłuchanie, prowadzone pod przewodnictwem senatora Randa Paula (R-KY), dotyczyło roli Fauciego w pandemii COVID-19 oraz pochodzenia wirusa. Fauci wielokrotnie (ponad sto razy) powoływał się na Piątą Poprawkę do Konstytucji USA, odmawiając odpowiedzi na pytania.

Jednym z najostrzejszych momentów było starcie z senatorem Ronem Johnsonem (R-WI). Johnson wyciągnął gruby stos dokumentów i oświadczył, że w dniu, w którym Fauci publicznie twierdził, iż „nie ma dowodów” na skuteczność iwermektyny, istniały już badania pokazujące jej 60–70-procentową skuteczność.

– Mówiłeś, że nie ma dowodów. Mam tu te badania. Oto one. Były wszelkiego rodzaju dowody – mówił Johnson, trzymając w ręku dokumenty. – Bliscy musieli pozywać szpitale, żeby w ogóle spróbowano leczenia. W jakim stopniu byłeś zaangażowany w sabotowanie hydroksychlorochiny i iwermektyny? Czy zrobiłeś to, bo wiedziałeś, że tylko w ten sposób uda się uzyskać autoryzację nadzwyczajną (EUA) dla szczepionek?

Fauci nie odpowiedział. Powołał się na prawo do milczenia wynikające z Piątej Poprawki.

PONIŻEJ KONTYNUACJA TEKSTU

Johnson argumentował, że bez zdyskredytowania tanich, generycznych leków (hydroksychlorochina i iwermektyna) trudniej byłoby uzyskać awaryjne zezwolenia na eksperymentalne wówczas szczepionki. Wskazał też na sytuacje, w których rodziny pacjentów musiały walczyć w sądach o możliwość zastosowania tych preparatów.

Przesłuchanie trwało kilka godzin. Fauci, który stawił się na wezwanie komisji, konsekwentnie odmawiał odpowiedzi na pytania dotyczące zarówno pochodzenia wirusa, jak i decyzji podejmowanych w czasie pandemii. Przewodniczący komisji Rand Paul zapowiedział, że w przyszłym tygodniu odbędzie się głosowanie nad możliwością ukarania Fauciego za obrazę Senatu.

Wymiana zdań między Johnsonem a Faucim szybko rozeszła się w mediach społecznościowych. Nagranie z momentu, w którym senator trzyma w górze stos badań i pyta o „sabotaż” tanich leków, stało się jednym z najczęściej udostępnianych fragmentów środowego przesłuchania.

Wczesne leczenie tymi preparatami było celowo marginalizowane.