W środę 16 września 2026 r. Tomasz Maciejczuk (@maciejczuk90) opublikował na X wpis, który szybko zdobył tysiące wyświetleń i setki udostępnień. Powodem była zapowiedź, że związany z ruchem azowskim „Weterański Korpus” otwiera w stolicy Polski swój pierwszy ośrodek poza Ukrainą.

Ogłoszenie ma nastąpić podczas UA FEST 19 września o godz. 13:00 przy ul. Obrzeżnej 7 — w siedzibie UA HUB, największej ukraińskiej przestrzeni społecznościowo-biznesowej w Europie.

Według relacji Maciejczuka, azowski Weterański Korpus informuje o otwarciu placówki w Warszawie. Autor wpisu — były wolontariusz w Donbasie, obecnie komentator polityczny i inżynier oprogramowania —  zestawił zapowiedź z listą pytań, które  powinna zadać polska opinia publiczna:

PONIŻEJ KONTYNUACJA TEKSTU

  • jaki jest formalny status placówki w Polsce i kto jest jej operatorem,
  • kto finansuje działalność i na jakich zasadach będzie funkcjonować,
  • czy to wyłącznie centrum pomocy i integracji weteranów, czy także przedstawicielstwo środowiska 3. Korpusu Armijnego,
  • czy w Polsce będą prowadzone działania rekrutacyjne, szkoleniowe, polityczne albo promujące Azow,
  • czy polskie władze wiedzą o ośrodku i czy jego działalność sprawdzono pod kątem prawa.

Sam festiwal UA FEST 2026 jest potwierdzony niezależnie: 19 września, godz. 13:00–19:30, ul. Obrzeżna 7, organizator UA HUB, honorowy patronat Ambasady Ukrainy w Polsce. W programie koncerty (m.in. TAYANNA i Marta Adamczuk), targi, strefa gastronomiczna i projekty społeczne. Wstęp bezpłatny.

Azow powstał w 2014 r. jako ochotniczy batalion Andrija Biłeckiego, wcześniej związanego z organizacją Patriot Ukrainy. Jednostka szybko weszła w struktury Gwardii Narodowej, walczyła o Mariupol, a w 2022 r. broniła Azowstalu. Dziś linia azowska rozdziela się na dwa duże twory:

  • 1. Korpus NGU „Azow” — z 12. Brygadą Specjalnego Przeznaczenia „Azow”, dowodzony przez Denysa Prokopenkę,
  • 3. Korpus Armijny Sił Zbrojnych Ukrainy — zbudowany na bazie 3. Brygady Szturmowej, dowodzony przez Biłeckiego. To jedna z największych formacji ukraińskich, odpowiadająca za szeroki odcinek frontu.

Weterański Korpus (Ветеранський Корпус) to organizacja cywilna powiązana z 3. Korpusem Armijnym. Na stronie korpusu opisywana jest jako wspólnota łącząca żołnierzy, weteranów, rodziny poległych, wolontariuszy i partnerów. W Ukrainie ma oddziały wojewódzkie i prowadzi projekty reintegracyjne: zatrudnienie, pomoc medyczna, edukacja, wsparcie rodzin. Szefem ogólnoukraińskiego stowarzyszenia jest Jan Kliszajew ps. „McGregor”.

Formalnie to nie „batalion Azow otwiera bazę w Warszawie”, tylko organizacja weteranów związana z formacją, która wyrosła z ruchu azowskiego i jest dziś częścią regularnej armii Ukrainy – ale symbolika, kadry i ideowe korzenie pozostają te same.

Założyciel Azowa, były poseł, dziś generał brygady i jeden z najbardziej rozpoznawalnych dowódców w młodości związany ze skrajną prawicą; Zachodnie media opisują jego drogę jako przejście od ultranacjonalistycznego agitatora do wojennego bohatera, którego Kijów utrzymał, bo jednostka jest skuteczna.

 UA HUB przy Obrzeżnej 7 na Mokotowie to od 2024 r. największy ukraiński hub offline w Europie — ok. 3000 m², kilkadziesiąt rezydentów: firmy, szkoły językowe, prawnicy, inicjatywy kulturalne i społeczne. Partnerem strategicznym jest Meest Group (logistyka diaspory ukraińskiej). Pod tym samym adresem działa warszawski oddział Meest Post.

Założycielką i szefową UA HUB jest Olga Kasian (Olha Kasian) — politolog, prawnik międzynarodowa, specjalistka od komunikacji i public diplomacy.  HUB regularnie wspiera zbiórki na Siły Zbrojne Ukrainy — co  w Polsce bywa odczytywane jako działalność polityczna.

  Azow, OUN, UPA i Stepan Bandera to jeden ciąg: formacje, które w XX w. odpowiadały za zbrodnie na Polakach, a dziś — w wersji zmodernizowanej — budują struktury w Polsce.

W wątku pod wpisem pojawiły się typowe  obawy:

  • że po stowarzyszeniach weteranów przyjdą firmy ochroniarskie,
  • potem zaplecze polityczne,
  • a na końcu — jak napisał jeden z użytkowników — „ukraińska partia z własną bojówką” i scenariusz konfliktu wewnętrznego za 10–15 lat.

Skąd się wziął Azow

W 1991 r. powstała Socjal-Narodowa Partia Ukrainy (SNPU). Nazwa nie była przypadkowa: świadomie rymowała się z „narodowym socjalizmem”. Partia łączyła etniczny nacjonalizm, antykomunizm, sprzeciw wobec imigracji i elementy neofaszystowskie. W 1992 r. przyjęła znak „Idei Nacji” — monogram liter I i N (Ідея Нації). Autorem był Nestor Proniuk. W 2004 r. SNPU złagodziła wizerunek, zmieniła nazwę na Swobodę i porzuciła ten znak.

Radykalne skrzydło nie zniknęło. W 2005 r. Andrij Biłecki reaktywował w Charkowie organizację Patriot Ukrainy. W 2008 r. powstała Socjal-Narodowa Asambleja (SNA) — parasol dla grup skrajnie prawicowych. Patriot Ukrainy był de facto jej zbrojnym ramieniem. Do tego dochodzili ultrasowie Metalista Charków (Sect 82) i później Dynama Kijów. To było środowisko uliczne: marsze, bijatyki, antymigrancka i antyromska przemoc, estetyka militarystyczna.

Biłecki w 2010 r. sformułował zdanie, które wraca do dziś w każdej debacie o Azowie: misją Ukrainy miało być „poprowadzenie białych ras świata w ostatniej krucjacie […] przeciwko semickim Untermenschen”. To cytat z ówczesnej retoryki samego założyciela. Później Biłecki wielokrotnie odcinał się od nazizmu i rasizmu, nazywając te zarzuty propagandą. Cytat jednak istnieje i pochodzi z okresu, gdy budował kadrę, która potem weszła do batalionu.

Po Euromajdanie Biłeckiego wypuszczono z aresztu (sprawa rozboju i pobicia, której nie doprowadzono do wyroku). W Charkowie zebrał ludzi z Patriota Ukrainy, SNA, Automaidanu i ultrasów. Najpierw powstał niewielki Czarny Korpus („czarne ludziki”) — czarne mundury, kominiarki, działania przeciwko prorosyjskim demonstracjom. 5 maja 2014 r. w Berdiańsku, na podstawie decyzji MSW Arsenija Awakowa, sformowano ochotniczy batalion Azow. Nazwa pochodzi od Morza Azowskiego. W czerwcu 2014 r. jednostka pomogła odbić Mariupol — i to właśnie ta bitwa zrobiła z niej legendę. We wrześniu 2014 r. batalion wszedł do Gwardii Narodowej jako pułk.

Trzon na starcie stanowili ludzie Biłeckiego. Do nich dołączyli ochotnicy bez ideologicznego bagażu, w tym wielu rosyjskojęzycznych ze wschodu Ukrainy, lojalnych wobec państwa, nie wobec Moskwy. Już wtedy Azow był więc mieszanką: ideowy rdzeń plus ochotnicy wojenni.

Ideologia, do której się odwoływano

Nie była to kopia NSDAP. Był to ukraiński socjal-nacjonalizm z silnym rysem rasowym we wczesnej fazie i z dziedzictwem OUN.

Główne wątki:

1. Socjal-nacjonalizm. Etniczny naród jako podmiot polityki. Państwo autorytarne albo „natiokracja” — koncepcja Mykoły Sciborskiego z OUN z lat 30., w której rządzą „najlepsi” przedstawiciele narodu, nie partie w liberalnym sensie. Azow później nazwał szkołę chorążych imieniem Sciborskiego.

2. Rasowy europejski nacjonalizm (faza Patriota Ukrainy / SNA). Ukraina jako część „białej rasy europejskiej”, misja cywilizacyjna, wrogość wobec imigracji, Romów, „oligarchii” i — w najtwardszych tekstach — wobec „semickiego” wpływu. To jest warstwa, której Azow po 2014 r. publicznie się wypiera.

3. Integralny nacjonalizm ukraiński. Modlitwa ukraińskiego nacjonalisty i Dekalog ukraińskiego nacjonalisty (teksty ze środowiska OUN) weszły do rytuału jednostki i — według oficjalnej strony brygady Azow — są recytowane do dziś przy uroczystościach i przed zadaniami bojowymi. To już nie III Rzesza, tylko linia Konowalca–Bandery–OUN: naród, ofiara, posłuszeństwo, Ukraina ponad wszystko.

4. Antyrosyjskość i antysowieckość. To był spoiwo, które pozwoliło ideowcom i „zwykłym” ochotnikom iść razem. Wróg zewnętrzny przesłonił spory o rasę i ustrój.

5. Militaryzm jako szkoła narodu. Hasło, które dziś nosi 1. Korpus Azow: „W ogniu żelazo przetapia się w stal, w walce naród staje się nacją”. Wojna nie jest tylko obroną — jest kuźnią nowej elity.

W 2016 r. weterani, w tym Biłecki, założyli partię Korpus Narodowy. Obok niej działały Cywilny Korpus Azow, Drużyny Narodowe (uliczna formacja porządkowa) i później Centuria (szkolenie ideowo-wojskowe młodzieży). Jednostka wojskowa miała być „apolityczna”, bo tak wymagało prawo po wejściu do Gwardii Narodowej. Ruch cywilny przejął politykę. W praktyce kadry, symbole i mit wspólny zostały.

Idea Nacji. Oficjalna wykładnia Azowa: to splecione litery I i N — Ідея Нації. Krytycy, w tym historycy tacy jak Per Anders Rudling i politolog Andreas Umland, opisują znak jako lustrzany lub zmodyfikowany Wolfsangel — hak na wilki z niemieckiej heraldyki, używany m.in. przez dywizje Waffen-SS (Das Reich i inne) i po wojnie przez neonazistów. ADL i monitorzy symboli nienawiści klasyfikują Wolfsangela jako znak skrajnej prawicy. W Ukrainie Freedom House / Reporting Radicalism pisze wprost, że grupy związane z Azowem używają lustrzanej wersji Wolfsangela jako „Idei Nacji”, a przypadkowe użycie tego znaku „bez rozumienia konotacji” jest rzadkie.

Czarne Słońce (Schwarze Sonne / Sonnenrad). Wczesny naszywka Azowa łączyła Ideę Nacji z Czarnym Słońcem — ornamentem z zamku Wewelsburg Himmlera, dziś jednym z najbardziej rozpoznawalnych znaków neopogańskiego neonazizmu. Ten element w oficjalnym emblemacie pułku osłabiono lub usunięto około 2015 r. Nie zniknął z kultury jednostki: pojawiał się na prywatnych naszywkach, tatuażach, flagach pododdziałów.

Inne znaki z wczesnych lat. Relacje z 2014 r. (m.in. ZDF, TV2) pokazywały żołnierzy Azowa z runami Sieg i swastykami na hełmach. Były pododdziały z Totenkopfem (czaszka SS). To nie znaczy, że cały batalion był neonazistowski. Znaczy, że ta estetyka była w nim tolerowana i widoczna.

Kolory i kompozycja. Czerń, żółć, błękit, stylizowany trójząb, fale Morza Azowskiego. Czerń mundurów Czarnego Korpusu świadomie budowała mit „ukraińskich zielonych ludzików”.

Czy symbolika została utrzymana?

Krótka odpowiedź: rdzeń tak. Najbardziej kompromitujące dodatki oficjalnie stonowano. Mit i znak Idei Nacji zostały.

Co się zmieniło:

  • Po wejściu do Gwardii Narodowej (jesień 2014) Biłecki zszedł z wojskowego dowództwa. Ideowa praca poszła do struktur cywilnych.
  • Około 2015 r. z oficjalnego emblematu pułku usunięto lub zepchnięto Czarne Słońce. Jednostka zaczęła mówić językiem „ukraińskiego nacjonalizmu i konserwatyzmu”, nie „krucjaty białej rasy”.
  • Po 2022 r. nabór masowy rozcieńczył stary rdzeń. Do Azowa i 3. Brygady Szturmowej weszły tysiące ludzi, którym chodziło o wojnę z Rosją, nie o SNA. USA po latach blokady uznały 12. Brygadę Azow za spełniającą wymogi ustawy Leahy’ego (zakaz pomocy jednostkom łamiącym prawa człowieka).
  • Część nowych pododdziałów dostała inne naszywki (np. trzy miecze, orzeł, trzy pasy 3. Korpusu). Media zachodnie w 2022 r. czasem ogłaszały, że Azow „wyrzucił Wolfsangela”. To było nieprecyzyjne: zmieniły się niektóre oznaki niektórych pododdziałów.

Co zostało:

  • Idea Nacji nadal jest znakiem rozpoznawczym 12. Brygady Azow, 1. Korpusu NGU „Azow” oraz — w zmodyfikowanej formie — środowiska 3. Brygady Szturmowej i 3. Korpusu Armijnego Biłeckiego. Ośrodek Studiów Wschodnich w lutym 2026 r. napisał wprost: zmodyfikowana grafika pozostała symbolem obu linii, a kierownictwo publicznie zaprzecza związkom z III Rzeszą. 3. Korpus używa też trzech pasów, które „jedynie do pewnego stopnia przypominają” stary hak.
  • Oficjalna strona brygady Azow wciąż wymienia Modlitwę i Dekalog ukraińskiego nacjonalisty jako tradycję jednostki.

  • Weterani, szkoły, Korpus Cywilny, Weterański Korpus i partia (lub jej spadkobiercy) utrzymują ciągłość kadrową z 2014 r.
  • Indywidualna symbolika (tatuaże, nieoficjalne naszywki, Czarne Słońce, Totenkopf, 14/88) nie zniknęła. Śledztwa z lat 2025–2026 — od Responsible Statecraft po reportaże francuskie — znajdowały setki profili żołnierzy, w tym z 3. Brygady Szturmowej, z takimi znakami. To nie jest to samo co „oficjalna ideologia korpusu”. To jest dowód, że subkultura nie umarła.

Spór o warszawski ośrodek Weterańskiego Korpusu nie jest sporem o to, czy Azow „jest nazistowski w 2026 roku” w sensie NSDAP. Jest sporem o to, czy formacja, która zachowała znak, kadry i tradycję integralnego nacjonalizmu OUN, ma w Polsce działać jako zwykła organizacja kombatancka — bez pytania, skąd ten znak się wziął i co przez trzy dekady oznaczał.