W drugiej połowie sierpnia wybraliśmy się na kilka dni w Gorce. Później w pierwszych dniach września mój syn Jacek w taki sposób opisał swoje najlepsze wspomnienie z wakacji:

“Gdy byłem w Gorcach, zdobyłem szczyt Lubania. Znajduje się tam wieża widokowa, z której można podziwiać Tatry, Pienieny i Beskidy. Na polanie tuż pod szczytem było kiedyś schronisko, ale trafił je piorun i zostało zniszczone. Teraz w lipcu i sierpniu jest tu baza namiotowa, którą prowadzą przewodnicy górscy z Krakowa. W bazie stoją namioty, w których można przenocować. Trzeba tylko mieć własny śpiwór.

W bazie na Lubaniu spałem dwie noce. Najbardziej podobało mi się zbieranie jagód i malin, siedzenie przy ognisku i turystyczny prysznic w krzakach. Gdy wracałem z wychodka, użądliła mnie osa.

Poniżej kontynuacja tekstu

Warto odwiedzić bazę na Lubaniu, bo wszystko jest tu inne niż w domu, a w nocy widać milion gwiazd.”

Nic dodać, nic ująć.

fot. Katarzyna Nowosielska-Augustyniak, tekst: Jacek Augustyniak