2 lipca 2026 – Vancouver i Calgary. Premier Kanady Mark Carney ogłosił tego dnia dwa ściśle powiązane porozumienia, które mogą na lata ukształtować kanadyjski sektor energetyczny i relacje między prowincjami. Rząd federalny, Alberta i Kolumbia Brytyjska dogadały się w sprawie nowego rurociągu naftowego z piasków roponośnych Alberty do południowego wybrzeża Pacyfiku – przy jednoczesnym pełnym i nieodwołalnym utrzymaniu zakazu tankowców na północnym wybrzeżu Kolumbii Brytyjskiej.
To największy przełom w sporze o infrastrukturę energetyczną od czasu ukończenia rozbudowy Trans Mountain (TMX) i fiaska projektu Northern Gateway.
Zakaz tankowców na północy pozostaje nietykalny
W Vancouver premier Carney i premier Kolumbii Brytyjskiej David Eby podpisali Canada-British Columbia Cooperative Prosperity Agreement – wielomiliardowe porozumienie inwestycyjne, którego kluczowym elementem jest jednoznaczne potwierdzenie, że federalny zakaz tankowców na północnym wybrzeżu Kolumbii Brytyjskiej (Oil Tanker Moratorium Act z 2019 r.) pozostanie w mocy bez żadnych zmian.
Zakaz obowiązuje na obszarze od północnego krańca wyspy Vancouver Island aż po granicę z Alaską – chroniąc m.in. region Great Bear Rainforest, Haida Gwaii i wrażliwe ekosystemy, na których opiera się gospodarka wartą ponad 2 miliardy dolarów (turystyka, rybołówstwo, kultura Pierwszych Narodów).
„Zabezpieczyliśmy zobowiązanie, by północny zakaz tankowców pozostał mocno w mocy, chroniąc dziewicze północne wybrzeże Kolumbii Brytyjskiej i gospodarkę wartą ponad 2 miliardy dolarów, która od niego zależy” – powiedział premier Carney.
Premier Eby dodał, że Kolumbia Brytyjska nie będzie blokować projektu rurociągu w sądzie, pod warunkiem że będzie on prowadzony trasą południową i spełni surowe warunki dotyczące rekompensat środowiskowych oraz udziału prowincji w korzyściach ekonomicznych.
W ramach porozumienia Ottawa przeznacza miliardy dolarów na inwestycje w Kolumbii Brytyjskiej, m.in.:
- Tunel pod rzeką Fraser (ok. 3 mld dolarów)
- Rozbudowę linii przesyłowych energii na północy prowincji
- Rozwój kopalni Red Chris (minerały krytyczne)
- Modernizację portów, w tym terminalu Roberts Bank
- Przyspieszenie projektów LNG
Całość ma katalizować ponad 200 miliardów dolarów nowych inwestycji.
Nowy rurociąg: z Bruderheim do Roberts Bank
Kilka godzin później w Calgary premier Carney i premier Alberty Danielle Smith ogłosili złożenie przez Albertę oficjalnego wniosku do Major Projects Office dotyczącego West Coast Oil Pipeline.
Projekt zakłada budowę rurociągu o przepustowości ponad 1 miliona baryłek dziennie z Bruderheim (koło Edmonton) do terminalu głębokowodnego w rejonie Roberts Bank / Delta na południowym wybrzeżu Kolumbii Brytyjskiej – w pobliżu Vancouver.
Partnerami projektu mają być państwowa Trans Mountain Corporation oraz Pembina Pipeline. Rząd Alberty działał jako początkowy proponent, a teraz przekazuje pałeczkę podmiotom z doświadczeniem w budowie i eksploatacji rurociągów.
Zgodnie z Implementation Agreement zawartym w maju 2026 r. (będącym rozwinięciem listopadowego MOU z 2025 r.):
- Projekt ma zostać uznany za „o znaczeniu krajowym” do października 2026 r.
- Ewentualny start budowy możliwy już we wrześniu 2027 r. (pod warunkiem zakończenia konsultacji z rdzennymi społecznościami).
- Ropa mogłaby popłynąć około 2033–2034 roku.
Warunki: dekarbonizacja i udział Pierwszych Narodów
Porozumienie nie jest bezwarunkowe. Kluczowe elementy to:
- Ścisłe powiązanie z projektem Pathways – jednym z największych na świecie projektów wychwytywania i składowania CO₂ (CCUS). Postęp w dekarbonizacji piasków roponośnych jest warunkiem realizacji rurociągu.
- Zaawansowane konsultacje i udział ekonomiczny społeczności rdzennych – Alberta deklaruje gotowość do współwłasności i długoterminowych korzyści dla Pierwszych Narodów po obu stronach granicy prowincji.
- Zobowiązania cenowe węgla – utrzymanie i stopniowe podnoszenie federalnej ceny węgla w Albercie.
- Trasa południowa – rurociąg nie może kończyć się na północy Kolumbii Brytyjskiej, gdzie obowiązuje zakaz tankowców.
Reakcje: entuzjazm w Albercie, ostrożność w Kolumbii Brytyjskiej
W Albercie decyzję przyjęto z ulgą i satysfakcją. Premier Danielle Smith podkreśliła, że to „dobry dzień dla Alberty i dla Kanady” oraz szansa na dywersyfikację rynków zbytu i zmniejszenie zależności od Stanów Zjednoczonych.
Środowiska biznesowe i branża naftowa mówią o „odblokowaniu inwestycji” i „przywróceniu przewidywalności”.
W Kolumbii Brytyjskiej reakcje są bardziej stonowane. Rząd Eby’ego podkreśla, że nie popiera projektu, ale uznaje federalną jurysdykcję w sprawie rurociągów międzyprowincyjnych. Kluczowe dla BC jest utrzymanie zakazu tankowców i uzyskanie rekompensat oraz udziału w zyskach.
Organizacje ekologiczne i część Pierwszych Narodów z północnego wybrzeża wyrażają ulgę z powodu utrzymania moratorium, ale zapowiadają czujność wobec szczegółów projektu południowego.
Lider opozycyjnej Partii Konserwatywnej Pierre Poilievre skrytykował utrzymanie zakazu tankowców jako „nielogiczne” i ograniczające rozwój gospodarczy.
W najbliższych miesiącach kluczowe będą:
- Konsultacje z rdzennymi społecznościami
- Szczegółowe opracowanie trasy i ocena oddziaływania na środowisko
- Negocjacje w sprawie podziału korzyści ekonomicznych między prowincjami
- Postęp w projekcie Pathways CCUS
Jeśli wszystkie warunki zostaną spełnione, Kanada może już za kilka lat mieć drugi duży rurociąg naftowy na wybrzeże Pacyfiku – tym razem z gwarancją, że północne wybrzeże Kolumbii Brytyjskiej pozostanie wolne od tankowców z ropą.































































