Doniesienia o dramatycznych warunkach na pokładzie USS Abraham Lincoln
Amerykański lotniskowiec USS Abraham Lincoln (CVN-72), od miesięcy uczestniczący w operacjach na Bliskim Wschodzie, stał się przedmiotem rosnącego zaniepokojenia wśród rodzin marynarzy i części amerykańskich mediów. Według relacji bliskich osób służących na okręcie, załoga licząca około 5 tysięcy marynarzy i marines zmaga się z poważnymi trudnościami bytowymi po ponad 250 dniach nieprzerwanej służby na morzu.
Rodziny twierdzą, że racje żywnościowe są skromne, a dostęp do świeżych produktów ograniczony. W relacjach pojawiają się opisy posiłków składających się z pół szklanki ryżu i dwóch tortilli, suchych płatków bez mleka czy niewielkich porcji przetworzonego mięsa. Niektórzy rodzice i bliscy pokazują zdjęcia i piszą o znacznej utracie wagi u swoich dzieci – w jednym z przypadków, o którym poinformował BBC, mowa o spadku masy ciała o około 29–30 kilogramów od początku rejsu. Wcześniejsze doniesienia z kwietnia 2026 r. mówiły o stratach rzędu 8–10 kg u części załogi.
Oprócz kwestii żywnościowych rodziny zgłaszają problemy z higieną: zepsute toalety, zapleśniałe prysznice, brak ciepłej wody przez dłuższe okresy, ograniczenia w praniu oraz niedobory podstawowych środków, takich jak mydło, pasta do zębów czy dezodorant. Pojawiają się też skargi na utrudnioną dostawę poczty i paczek. Relacje mówią o skrajnym wyczerpaniu, ciągłym hałasie i wibracjach oraz spadku morale. Według części źródeł niektórzy marynarze mieli rozważać lub podejmować próby opuszczenia okrętu przez burtę.
Doniesienia te nie oznaczają zorganizowanego buntu. Chodzi raczej o rosnące napięcie, skargi przekazywane rodzinom oraz publiczne apele bliskich, którzy kontaktują się z mediami i parlamentarzystami. Część kongresmenów i senatorów (w tym Richard Blumenthal i Mike Levin) wystosowała pytania do Departamentu Obrony, domagając się wyjaśnień w sprawie warunków na okręcie.
Marynarka Wojenna USA i przedstawiciele administracji konsekwentnie zaprzeczają obrazowi głodu czy zapaści. W kwietniu 2026 r., gdy pojawiły się pierwsze zdjęcia skromnych posiłków, sekretarz obrony Pete Hegseth nazwał doniesienia „fake news”, a dowództwo opublikowało własne fotografie pełnych talerzy. Obecnie oficjalne komunikaty mówią, że priorytetem są dostawy żywności, następnie artykułów higienicznych, a na końcu poczty. Marynarka zapewnia, że załoga ma dostęp do czystej wody, sprawnej klimatyzacji i zdrowych opcji posiłków, a sytuacja logistyczna stopniowo się poprawia. Wskazuje się na trudności wynikające z długotrwałej operacji w regionie i ograniczeń w dostawach świeżych produktów.
USS Abraham Lincoln znajduje się w rejonie Morza Arabskiego od wielu miesięcy w związku z działaniami przeciwko Iranowi. Długi rejs bez regularnych, pełnych wizyt portowych (z ograniczonymi wyjątkami, m.in. w Omanie) jest uznawany za główne źródło problemów. Trwają przygotowania do zmiany jednostki – według doniesień USS George Washington ma przejąć jej zadania.
Sytuacja pozostaje przedmiotem sporu między relacjami rodzin a oficjalnym stanowiskiem Marynarki. Niezależne weryfikacje (m.in. Snopes) wskazują, że problemy logistyczne i spadające morale są realne, natomiast sformułowania o „głodowych racjach” czy powszechnym buncie nie znajdują pełnego potwierdzenia w dostępnych, wiarygodnych źródłach.
US sailors onboard the USS Abraham Lincoln have attempted to jump overboard amid a growing mental health crisis during their ninth months at sea.
The aircraft carrier, deployed to the Middle East as part of the Iran war, has reached a record-breaking deployment of 250 days at… pic.twitter.com/JC7ZWaPtB8
— The Telegraph (@Telegraph) August 13, 2026


































































