Kanadyjczycy płacą więcej na podatki niż na jedzenie, mieszkanie i ubrania razem wzięte

Średnia kanadyjska rodzina w 2025 roku przeznaczyła 41,9 proc. swojego dochodu na podatki – więcej niż łącznie na podstawowe potrzeby życiowe, czyli mieszkanie, żywność i odzież. Takie wnioski płyną z najnowszego raportu Fraser Institute pt. Taxes versus the Necessities of Life: The Canadian Consumer Tax Index, 2026 Edition, opublikowanego 13 sierpnia 2026 r.

Według wyliczeń think tanku przeciętna rodzina o dochodzie 121 111 dolarów kanadyjskich zapłaciła w 2025 roku łącznie 50 721 dolarów podatków. Na schronienie, jedzenie i ubrania poszło w sumie 36 proc. dochodu. Dla porównania w 1961 roku podatki pochłaniały 33,5 proc. budżetu rodziny, a na podstawowe potrzeby przeznaczano aż 56,5 proc.

PONIŻEJ KONTYNUACJA TEKSTU

Od 1961 roku nominalna kwota podatków wzrosła o 2928 proc. To znacznie szybciej niż wydatki na mieszkanie (wzrost o 2349 proc.), żywność (952 proc.) i odzież (526 proc.). Tempo wzrostu obciążenia podatkowego wyraźnie przewyższyło też wzrost wskaźnika cen konsumpcyjnych (CPI), który w tym samym okresie zwiększył się o 946 proc.

Raport uwzględnia pełny pakiet danin: podatki dochodowe, składki na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne, podatki od sprzedaży, od nieruchomości, paliwowe, węglowe, od pojazdów, importowe, od alkoholu i tytoniu oraz inne. Autorzy – Grady Munro i Jake Fuss – podkreślają, że podatki stały się największym pojedynczym wydatkiem przeciętnego kanadyjskiego gospodarstwa domowego.

Krytycy wskazują, że mimo rosnącego obciążenia podatkowego wiele rodzin wciąż boryka się z utrudnionym dostępem do lekarzy rodzinnych, złym stanem infrastruktury drogowej i problemami z kontrolą granic. Zwolennicy obecnego poziomu opodatkowania argumentują, że środki finansują system opieki zdrowotnej, edukację i inne usługi publiczne.