22 czerwca 2026 Keir Starmer ogłosił rezygnację z funkcji premiera Wielkiej Brytanii i lidera Partii Pracy. To koniec jego krótkiej, ale burzliwej kadencji – trwającej niespełna dwa lata po miażdżącym zwycięstwie w lipcu 2024 roku.

Starmer stanął przed 10 Downing Street i oświadczył, że ustępuje ze stanowiska lidera Partii Pracy. Pozostanie premierem na razie jako „opiekun” (caretaker), dopóki partia nie wybierze następcy.

„Pytanie, które teraz zadaje moja partia, brzmi: czy jestem najlepiej przygotowany, by poprowadzić nas do kolejnych wyborów parlamentarnych. Usłyszałem odpowiedź parlamentarnej partii i przyjmuję ją z godnością.”
Poinformował już króla Karola III o swojej decyzji. Poprosił Narodowy Komitet Wykonawczy Partii Pracy o ustalenie harmonogramu wyborów lidera.

PONIŻEJ KONTYNUACJA TEKSTU

Jego popularność runęła dramatycznie. Powody to m.in.: Kryzys kosztów życia i słabe wyniki gospodarcze. Seria niepopularnych decyzji. Skandale – m.in. nominacja powiązanego z Jeffreyem Epsteinem Petera Mandelsona na ambasadora,. Bardzo słabe wyniki w wyborach lokalnych 2025 i 2026 (Partia Pracy straciła kontrolę nad dziesiątkami rad i setkami radnych). Bunt wewnątrz partii — ponad 100 posłów domagało się jego odejścia lub wyznaczenia terminu rezygnacji. Kilku ministrów i doradców odeszło. Spadek notowań do poziomów porównywalnych z Liz Truss – jedną z najgorzej ocenianych premierów w historii.

 

Nominacje w wyborach lidera Partii Pracy otwierają się 9 lipca 2026. Proces ma się zakończyć przed wakacjami parlamentarnymi (prawdopodobnie do połowy lipca lub nieco później). Nowy lider (a więc nowy premier) ma być na miejscu przed powrotem parlamentu we wrześniu.

Faworytem jest Andy Burnham — były burmistrz Greater Manchester, bardzo popularny w partii i wśród wyborców. Właśnie wrócił do Izby Gmin po wygranej w wyborach uzupełniających i już potwierdził, że wystartuje w wyścigu na lidera. Popiera go m.in. Wes Streeting – były minister zdrowia, który wcześniej sam zrezygnował ze stanowiska w proteście przeciwko Starmerowi.
Inni potencjalni kandydaci to m.in. Angela Rayner, David Lammy czy Shabana Mahmood, ale Burnham jest obecnie wyraźnym liderem sondaży i poparcia w partii.

To będzie siódmy premier Wielkiej Brytanii w ciągu około 10 lat. Kraj przeżywa okres ekstremalnej niestabilności politycznej.
Partia Pracy, która w 2024 roku zdobyła ogromną większość, po niespełna dwóch latach traci grunt pod nogami na rzecz m.in. Reform UK Nigela Farage’a
Starmer odchodzi więc w atmosferze porażki, mimo że jeszcze niedawno wydawał się politykiem, który „wreszcie ustabilizuje” brytyjską politykę po latach chaosu.