Ledwo poszłam na urlop od pisania, pierwszy od wielu lat, a tu ranek zrobił się pomarańczowy. Prawdziwie pomarańczowy – to było w środę 15 lipca, 2026. Tę datę trzeba zapamiętać. Poprzedniego dnia zauważyłam na wsi pełzające po łąkach, polach, szczególnie nad jeziorem,  dziwne intensywne dymy. Zastanawiałam się: skąd to? Nawet pojechałam drogą 62 na południe w stronę Madoc, bo wydawało mi się że dymy idą stamtąd. Niczego jednak nie zauważyłam. Aplikacja dzikich pożarów w Ontario, też żadnego pożaru na mapie dzikich pożarów nie pokazywała. Taka aplikacja dzikich pożarów w Ontario jest bardzo pomocna. To dzięki niej w zeszłym roku odkryliśmy pożar kniei w okolicy – około 12 km na północny zachód od nas. Ten pożar był zidentyfikowany wirtualnie, to znaczy przez sieci monitorujące powierzchnię. Często w małych miejscowościach i na rozległych przestrzeniach gdzie operuje ochotnicza straż pożarna nie ma podłączeń do wirtualnych satelitarnych dronowych zdjęć. Moje dzieci wzniosły alarm i pożar udało się kontrolować aż do burzy, która przyniosła sowite opady deszczu.
Tym razem lasy na północnym zachodzie Ontario (powyżej Thunder Bay) płoną na tak dużym obszarza, że dym i zanieczyszczenie powietrza z tych pożarów rozprzestrzenia się nawet do nas (około 1,500 km). Tych pożarów lasów jest co roku więcej. Wcześniej bywaliśmy  zadymiani pożarami z prowincji Quebec, ale nigdy do tego stopnia. Tym razem nie tylko dym, ale i jakość powietrza zmalała tak bardzo, że Toronto było jednym z najbardziej zatrutych miast na świecie. Następnego ranka o świcie słońce nie świeciło. Pokazywało się jako pomarańczowa kula wisząca na niebie. To była środa 15 lipca, 2026. Warto tę datę zapamiętać.

Ewakuowani, głównie rdzenni mieszkańcy Kanady, obwiniają za ilość pożarów i za zaistniałą sytuację wielkie korporacje zajmujące się pozyskiwaniem drewna. To one od lat samolotami rozsiewały ponad terenami leśnymi herbicydy, które zabijały drzewa liściaste. Drzewa liściaste są naturalnym murem i ochroną przed pożarami lasów. Z kolei drzewa iglaste, tak cenne dla biznesu drzewnego, palą się bardzo szybko. Ilość pożarów leśnych z roku na rok wzrasta. Trująca chmura dymu dotarła także nad Stany. Prezydent Trump grozi za to karą w postaci zwiększenia ceł. Czyli i on uważa, że pożarom można było zapobiec? Następne pytanie jakie się rodzi to co stanie się z wypalonymi terenami? W większości tereny tetny można wykupić za bezcen.  Ciekawe, czy są to te same międzynarodowe korporacje, które wykupują ziemię po wypalonych lasach na całym świecie, także na przykład w Patagonii? Jaki jest cel w wykupywaniu dużych obszarów wypalonego lasu?

A nie mówiłam? Wiem że to nieładnie tak się odzywać ‘A nie mówiłam’ brzmi jak moja szwagierka (na całe szczęście już była). Tuż przed urlopem zastanawiałam się dlaczego pod koniec czerwca w Gdańsku odbyła się konferencja na temat odbudowy Ukrainy. Notabene, na której nie było ani prezydenta Polski ani prezydenta Ukrainy. Prezydent Polski nie był zaproszony (sic!), a prezydent Ukrainy obraził się bo nadal elitarnej jednostce wojskowej nazwę bohaterów UPA. W Gdańsku chodziło o plan odbudowy Ukrainy, kiedy wojna się dalej na dobre toczy? Czy przypadkiem nie powtarzamy pewnego wzoru z 1943 roku w Teheranie, gdzie spotkali się Churchill, Stalin i Roosevelt i już ustalili jak podzielić Europę po wojnie. Już nas wtedy wydano pod drut kolczasty obozu komunistycznego.Czy taka konferencja odbudowy Ukrainy w Gdańsku w czerwcu nie miała podobnego wymiaru? Wojna się skończy, wielkie korporacje, szczególnie niemieckie wejdą do odbudowy i zarabiania pieniędzy. Po układzie z kwietnia pomiędzy Niemcami a Ukrainą, Polska im już nie jest potrzebna.  Obejrzyjcie sobie zdjęcia jak Ursula von der Leyen ściska się bardo serdecznie z Żeleńskim. Prawie tak serdecznie jak Breżniew całował się z Erikiem Honeckerem (ostatni lider komunistycznych Niemiec Wschodnich). A teraz wisienka na torciku politycznych wredności. Koalicja chętnych (8 państw) bezpośrednio z Ukrainą zawarła porozumienie w sprawie utworzenie antybalistycznej kopuły  ochronnej. Polska nie została zaproszona. Co to znaczy? 1. Kopuły będą dwie, jedna nad Ukrainą, druga nad państwami koalicji chętnych, albo 2. Będzie jedna kopuła, a Polska zostanie podzielona między Ukrainę i Niemcy. Opcja 2 brzmi wisielczo, ale to nie pierwszy raz, kiedy Ukraina porozumiewa się bezpośrednio z Niemcami. Tak było w roku 1917, tak było w czasie II Wojny Światowej. Dlaczego miałoby by być inaczej teraz?
To co jest zdumiewające to umowa grupy państw, tzw. chcących (willing) pomóc Ukrainie. Jest to osiem państw, które podpisały umowę o powstaniu antybalistycznej tarczy ochronnej. W grupie tej nie ma Polaków czyli tarcza antybalistyczna będzie się kończyć na linii Odry? Nie będzie obejmować również Słowacji, Węgier, Rumunii, Mołdawii? O po geograficznej przerwie ma te kraje będzie chronić Ukrainę? Coś mi ta geografia tarczy wygląda źle. Mam nadzieję, że nie jest to sygnał pewnych  zamysłów o których się nie mówi, bo są to szczegóły ściśle tajne.

PONIŻEJ KONTYNUACJA TEKSTU

Koalicja Antybalistyczna została utworzona w lipcu tego roku, i należą do niej: Ukraina, Wielka Brytania, Francja, Niemcy, Włochy, Dania, Holandia, Norwegia

Na zakończenie chciałam przypomnieć autora z Toronto Wiktora Poliszczuka, który już pod koniec zeszłego wieku pisał o zbrodniach UPA w Galicji Wschodniej i na Wołyniu.
Wiktor Poliszczuk był Ukraińcem.  mieszkał w Polsce, a potem w Kanadzie. Był autorem słynnej książki ‘Gorzka Prawda’. Książka ta spotkała się z bardzo nienawistnym odbiorem ze strony Ukraińców mieszkających w Kanadzie zdominowanych przez OUN – M. Książka ta była niby zaczyn, który wyrósł w większą świadomość systematycznych zbrodni popełnionych przez UPA w Galicji Wschodniej i na Wołyniu. Nie tylko na Polakach, ale i na Romach, Słowakach, Węgrach. Wiktor Poliszczuk ujawniał prawdę o ludobójstwie Polaków na podstawie żmudnych badań. Żeleński zakończył proces ujawniania, poprzez niezamierzone wydobycie prawdy na forum światowym.
Tylko, czy to było naprawdę nie zamierzone? Komuś to przecież było na rękę.

 Alicja Farmus, 
25 lipca, 2026