Premier Mark Carney ogłosił 31 sierpnia 2026 r. nominację Dominica Bartona na przewodniczącego rady dyrektorów agencji Invest in Canada. Jednocześnie nowym prezesem agencji został Gurinder Grewal. Decyzja zbiegła się z nagłą dymisją dotychczasowej prezes Laurel Broten, która odeszła ponad rok przed końcem kadencji – zaledwie dwa tygodnie przed zaplanowanym szczytem inwestycyjnym rządu.

Poseł konserwatywny Aaron Gunn (North Island–Powell River) zareagował ostro. W poście na platformie X i w liście do premiera nazwał nominację kolejnym przykładem obsadzania stanowisk „obarczonymi skandalami liberalnymi insiderami” z kręgu Carney’a. Gunn dołączył skany listu po angielsku i francusku.

Barton to jeden z najbardziej wpływowych kanadyjskich menedżerów ostatnich dwóch dekad. Przez ponad 30 lat pracował w McKinsey & Company, w tym dziewięć lat jako globalny managing partner (2009–2018). Później był ambasadorem Kanady w Chinach (2019–2021). Obecnie przewodniczy radzie Rio Tinto i LeapFrog Investments. W latach 2016–2017 kierował Liberalnym Komitetem Doradczym ds. Wzrostu Gospodarczego powołanym przez Justina Trudeau.

PONIŻEJ KONTYNUACJA TEKSTU

W czasie gdy Barton kierował McKinsey, firma doradzała Purdue Pharma, jak „turboładować” (turbocharge) sprzedaż OxyContinu – silnie uzależniającego opioidu. McKinsey zapłaciła później 650 milionów dolarów w ramach ugody z Departamentem Sprawiedliwości USA. Barton twierdził, że osobiście nie wiedział o tym kontrakcie.

Gunn w liście pisze, że firma „przyczyniła się do przyspieszenia epidemii opioidów”, a następnie współpracowała z chińskimi przedsiębiorstwami państwowymi, organizując nawet retreat korporacyjny w 2018 r. w pobliżu obozów internowania Ujgurów.

Barton współzałożył Century Initiative – grupę lobbingową, która przez lata postulowała zwiększenie populacji Kanady do 100 milionów do 2100 r. Głównie poprzez imigrację. Wraz z Markiem Wisemanem (obecnie ambasadorem Kanady w USA) i innymi osobami z otoczenia Liberalów nalegał na „radykalne otwarte granice”. Krytycy wiążą tę ideę z późniejszym gwałtownym wzrostem imigracji za rządów Trudeau.

Barton i McKinsey doradzali przy tworzeniu Kanadyjskiego Banku Infrastruktury. Instytucja miała przyciągnąć prywatny kapitał, ale według krytyków i raportów Parlamentarnego Urzędu Budżetowego (PBO) nie spełniła obietnic. Podobnie oceniana jest strategia Superclusterów z 2018 r. – program kosztował podatników ponad miliard dolarów, a dowody na stworzenie zapowiadanej liczby miejsc pracy są słabe.

Gunn podkreśla też, że w latach 2015–2023 McKinsey otrzymał od rządu federalnego kontrakty warte około 200 milionów dolarów, z czego 90 proc. bez pełnego przestrzegania procedur – co stwierdziła Kontrola Generalna.

Największe pytanie, jakie stawia Gunn, dotyczy nie tylko osoby Bartona, ale okoliczności nominacji. Laurel Broten zrezygnowała z funkcji prezes Invest in Canada zaledwie kilka tygodni przed flagowym szczytem inwestycyjnym Carney’a. Jej kadencja miała trwać do października 2027 r. Jednocześnie  krążą plotki o możliwej dymisji szefa nowo utworzonej Agencji Inwestycji Obronnych.

Gunn porównuje to do sytuacji, w której trener drużyny hokejowej rezygnuje 10 dni przed finałem Pucharu Stanleya. „Czy wypchnęliście szefową Invest in Canada, żeby zrobić miejsce innemu liberalnemu insiderowi?” – pyta w liście.

Konserwatyści widzą w tym kontynuację starego wzorca: te same nazwiska (Barton, Wiseman, Sabia, Carney) krążą od lat wokół Liberalów, a podatnicy płacą za kolejne programy, które nie przynoszą obiecanych rezultatów.

Sprawa wpisuje się w szerszą debatę o tym, czy nowy rząd Carney’a rzeczywiście oznacza zmianę, czy tylko zmianę dekoracji w tym samym klubie.