20 września 2026 r. premier Kanady Mark Carney i prezydent Francji Emmanuel Macron spotkali się na Saint-Pierre-et-Miquelon – maleńkim francuskim archipelagu leżącym zaledwie ok. 20–25 km od wybrzeża Nowej Fundlandii. To pierwsza oficjalna wizyta kanadyjskiego premiera na tym terytorium i pierwsza wizyta urzędującego prezydenta Francji od 2014 r. Wybór miejsca nie był przypadkowy.

Saint-Pierre-et-Miquelon to jedyny skrawek Francji w Ameryce Północnej. Kilka tygodni wcześniej Donald Trump opublikował mapę, na której wyspy – wraz z Kanadą i innymi obszarami – przykrywał amerykański sztandar. Macron po przylocie stanowczo przypomniał, że archipelag jest francuski i „nie ma o czym dyskutować”. Spotkanie stało się więc jednocześnie gestem sąsiedzkim, manifestacją suwerenności i sygnałem zbliżenia Kanady z Europą.

Macron czekał na Carneya na lotnisku. Przywitali się uściskiem dłoni i długim uściskiem. Prezydent Francji napisał potem na X: „W świecie w kryzysie nasza przyjaźń jest siłą. Razem potwierdzamy naszą suwerenność, wolność decydowania i wolę budowania przyszłości pokoju i dobrobytu”.

Po roboczym obiedzie przywódcy wygłosili wspólne oświadczenia. Macron podkreślił, że Francja i Kanada to „dwie wielkie, niepodległe nacje, które chcą takie pozostać”. Dodał, że oba kraje wierzą w demokrację, praworządność, prawo międzynarodowe, wolny i uczciwy handel, decyzje oparte na nauce oraz autonomiczną strategiczną.

PONIŻEJ KONTYNUACJA TEKSTU

Carney mówił wprost o potrzebie zacieśnienia więzi: „Nadszedł czas, by zacieśnić nasze relacje. Kanada i Europa zbudują sojusz na przyszłość, który wzmocni naszą wspólną odporność, byśmy mogli żyć tak, jak chcemy, zgodnie z wartościami, które dzielimy przez Fortune Bay”. Dodał, że współczesna suwerenność to już nie tylko zdolność do wyżywienia, zasilania i obrony kraju, lecz także bezpieczny dostęp do sztucznej inteligencji, półprzewodników, minerałów krytycznych, systemów płatniczych, czystych technologii energetycznych i komunikacji satelitarnej.

Przywódcy polecili agencjom kosmicznym, ministerstwom obrony i przemysłowi opracowanie wspólnej infrastruktury kosmicznej – w tym systemów startowych oraz naziemnych stacji odbioru i kontroli. Zadeklarowali pogłębienie współpracy w obronie, lotnictwie, zarządzaniu pożarami lasów, energii (w tym kanadyjskim LNG dla Europy), minerałach krytycznych i technologiach kwantowych.

Izby handlowe Kanady i Francji ogłosiły nowe partnerstwo strategiczne. Rozszerzono też mandat Regionalnej Komisji Współpracy Mieszanej między Kanadą Atlantycką a Saint-Pierre-et-Miquelon o integrację gospodarczą, transformację energetyczną, odporność klimatyczną i bezpieczeństwo transgraniczne. Zapowiedziano Forum Badań Polarnych Kanada–Francja, którego pierwsza edycja ma odbyć się właśnie na archipelagu.

Rozmawiano też o wojnie w Ukrainie, bezpieczeństwie transatlantyckim, Bliskim Wschodzie i Arktyce. Carney potwierdził niezmienne wsparcie dla Ukrainy. Macron wspierał ideę, by Kanada stała się pierwszym „członkiem stowarzyszonym” Unii Europejskiej – kategorią, która jeszcze formalnie nie istnieje, ale pojawiła się po niedawnej wizycie premiera w Brukseli.

Po rozmowach obaj przywódcy złożyli wieńce przy pomniku ochotników Wolnej Francji. W grudniu 1941 r., na rozkaz de Gaulle’a, siły Wolnej Francji – z pomocą kanadyjską – przejęły kontrolę nad archipelagiem od reżimu Vichy. Dla Kanady i Francji to przypomnienie wspólnej walki o wolność. Carney powiedział, że historia pamięta tych, którzy działają i bronią suwerenności.

Spotkanie trwało zaledwie kilka godzin. Carney leciał dalej do Nowego Jorku na 81. sesję Zgromadzenia Ogólnego ONZ, gdzie obaj przywódcy zapowiedzieli kolejne rozmowy.

W tle pozostaje napięcie z Waszyngtonem: wojna handlowa Kanady ze Stanami Zjednoczonymi i ochłodzenie relacji Europy z administracją Trumpa. Ani Carney, ani Macron nie wymienili prezydenta USA z nazwiska. Mówili za to o „nowych burzach”, erozji norm demokratycznych i potrzebie sojuszu opartego na wspólnych wartościach. Saint-Pierre-et-Miquelon – francuska wyspa u wrót Kanady – stało się na jeden dzień sceną, na której Kanada i Francja pokazały, że szukają siebie nawzajem.