Rząd Ontario zaostrza przepisy przeciwko pożarom baterii litowo-jonowych. Rekordowa liczba pożarów w Toronto
Rząd premiera Douga Forda zapowiedział zmiany w przepisach, które mają ograniczyć falę pożarów wywołanych przez baterie litowo-jonowe – przede wszystkim w rowerach elektrycznych i hulajnogach. Minister sprawiedliwości i prokurator generalny Michael Kerzner ogłosił w czwartek (5 listopada 2026 r.), że zostaną zmienione dwa kluczowe przepisy, w tym Kodeks pożarowy Ontario. Nowe regulacje mają wejść w życie w 2027 roku.
Problem narastał od lat. Szef Straży Pożarnej Toronto, Jim Jessop, wielokrotnie ostrzegał, że pożary baterii litowo-jonowych stanowią „największe i najbardziej ewoluujące zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego” w mieście. W samym Toronto w 2026 roku odnotowano już 124 takie pożary – pobijając rekord z 2025 roku (91 zdarzeń). W ostatnich trzech latach ich liczba wzrosła o ponad 200 proc. (Jessop mówił wcześniej o 214 proc.). Pożary kończyły się ofiarami śmiertelnymi i ciężkimi obrażeniami. Strażacy opisywali też niepokojące przypadki, gdy baterie eksplodowały w trakcie przeszukiwania mieszkań.
Baterie te wchodzą w tzw. thermal runaway – łańcuchową reakcję gwałtownego przegrzania, która prowadzi do pożaru, eksplozji i wyrzucania odłamków. Często dotyczy to urządzeń modyfikowanych („podkręcanych”), uszkodzonych, przeładowywanych albo ładowanych niezgodnie z instrukcją. Szczególnie niebezpieczne jest przechowywanie rowerów i hulajnóg elektrycznych w korytarzach bloków i apartamentowców – utrudnia to ewakuację i działania ratunkowe.
Kerzner zapowiedział dwa główne kierunki zmian:
- Zakaz nieautoryzowanej modyfikacji baterii litowo-jonowych (w tym zwiększania mocy, by pojazdy jeździły szybciej). Używać będzie można tylko certyfikowanych baterii zgodnie z przeznaczeniem.
- Zakaz przechowywania i ładowania rowerów elektrycznych oraz hulajnóg w korytarzach, holach i drogach ewakuacyjnych budynków mieszkalnych.
Szersze propozycje (konsultacje publiczne ruszyły 21 października 2026 r.) obejmują też obowiązek użytkowania i ładowania zgodnie z instrukcją producenta, bezpiecznej utylizacji, zakaz działalności komercyjnej związanej z takimi urządzeniami w budynkach mieszkalnych oraz obowiązek powiadamiania szefa straży pożarnej o niektórych aktywnościach. Po wejściu przepisów inspektorzy przeciwpożarowi będą mogli wydawać nakazy i nakładać kary.
Kerzner podkreślił: „Chcemy mieć pewność, że ludzie nie modyfikują baterii do celów niezgodnych z przeznaczeniem ani ich nie ‘podkręcają’. Certyfikowana bateria ma być używana zgodnie z jej przeznaczeniem”. Dodał, że problem dotyczy nie tylko Toronto, a liczba pożarów rośnie w całej prowincji wraz z upowszechnieniem się baterii w rowerach, laptopach, telefonach i powerbankach. Zmiany oparto na opiniach Jessopa, Ontario Association of Fire Chiefs i innych służb.
Jessop przyjął zapowiedzi jako „dobry pierwszy krok”, który może zmniejszyć prawdopodobieństwo i skutki takich pożarów. Wcześniej (m.in. w sierpniu) podobne apele kierowała burmistrz Toronto Olivia Chow, wzywając władze federalne i prowincjonalne do regulacji importu i jakości baterii.
Strażacy podkreślają, że wiele baterii nie spełnia standardów – często są to tanie, importowane podróbki. Kerzner zapowiedział współpracę z federalną posłanką Judy Sgro w sprawie regulacji na poziomie kraju. W Toronto okno na ucieczkę przy pożarze baterii skróciło się do około 90 sekund (jeszcze dekadę temu było to ok. 5 minut).
Eksperci zalecają: używać tylko certyfikowanych urządzeń, ładować zgodnie z instrukcją, nie modyfikować baterii, nie zostawiać ich bez nadzoru i przechowywać z dala od materiałów łatwopalnych. Pożary baterii litowo-jonowych stały się jednym z najszybciej rosnących zagrożeń pożarowych w miastach Ameryki Północnej – Ontario reaguje teraz konkretnymi zmianami prawa.



































































