Pol­skie sana­to­ria, uzdro­wi­ska i hote­le typu Medi­cal SPA ofe­ru­ją poby­ty dla kura­cju­szy w każ­dym wie­ku, tak­że z dzieć­mi. Teraz Pań­stwa pobyt w Pol­sce może być cudow­nie spę­dzo­nym cza­sem z całą rodziną.

Przed nami naj­pięk­niej­szy okres w roku. Zbli­ża się Boże Naro­dze­nie, a tym samym czas podró­ży Polo­nii do Ojczy­zny, licz­nie spę­dza­ją­cej Świę­ta ze swo­imi bli­ski­mi w Pol­sce. To naj­cen­niej­sze chwi­le, któ­re zosta­ją w ser­cu na zawsze. War­to wyko­rzy­stać je jak naj­le­piej i spo­żyt­ko­wać ten wspól­ny czas peł­niej. Z pomo­cą przy­cho­dzą nam dobre, rodzi­me sana­to­ria, uzdro­wi­ska i hote­le typu Medi­cal SPA, któ­re orga­ni­zu­ją tur­nu­sy świą­tecz­ne, nowo­rocz­ne, czy poby­ty wypo­czyn­ko­we dla całych rodzin.

Mariaż tra­dy­cji i nowoczesności

Do lamu­sa ode­szły cza­sy, gdy do sana­to­riów czy uzdro­wisk jeź­dzi­ły wyłącz­nie oso­by star­sze i bar­dzo cho­re. Obec­nie więk­szość pla­có­wek uzdro­wi­sko­wych ofe­ru­je tur­nu­sy dla całych rodzin. I nie tyl­ko z opcją reha­bi­li­ta­cji czy tera­pii wie­lu scho­rzeń, ale tak­że poby­ty wypo­czyn­ko­we i z odno­wą bio­lo­gicz­ną, zapew­nia­jąc nowo­cze­sną bazę zabie­go­wą i atrak­cje dla naj­młod­szych. Taka ofer­ta to też spo­re uła­twie­nie dla rodzi­ców dzie­ci w wie­ku szkol­nym, któ­rych dziad­ko­wie mogą „zago­spo­da­ro­wać” pocie­chy w okre­sie ferii czy waka­cji, wybie­ra­jąc wspól­ny pobyt w ośrod­ku sanatoryjnym.

Dla Polo­nii waż­ny jest inny aspekt tych „wie­lo­po­ko­le­nio­wych” tur­nu­sów; dzię­ki nim może­my oszczę­dzić (ogra­ni­czo­ny prze­cież) czas na przy­go­to­wa­nia świą­tecz­ne, porząd­ki czy goto­wa­nie, i cał­ko­wi­cie poświę­cić go naszym naj­bliż­szym, któ­rych odwie­dza­my w sta­rej Ojczyź­nie. Sana­to­ryj­ne i hote­lo­we restau­ra­cje zapew­nią nam tra­dy­cyj­ne, świą­tecz­ne menu i praw­dzi­wą atmos­fe­rę Boże­go Naro­dze­nia, Syl­we­stra czy Wiel­ka­no­cy. War­to zaj­rzeć na stro­ny inter­ne­to­we pre­zen­to­wa­nych w tym nume­rze ośrod­ków i spraw­dzić ofer­tę poby­tów rodzin­nych – jeśli nie na naj­bliż­sze Świę­ta, to już na Świę­ta Wiel­ka­noc­ne i na wakacje.

Cie­cho­ci­nek: mia­sto — legenda

Nie ma chy­ba w Polo­nii oso­by, któ­ra nie sły­sza­ła­by o Cie­cho­cin­ku. To naj­po­pu­lar­niej­sze i naj­więk­sze uzdro­wi­sko w Pol­sce. To wła­śnie tu, w samym cen­trum kra­ju, moż­na poczuć „na wła­snej skó­rze” uzdra­wia­ją­cą moc cie­cho­ciń­skiej solan­ki. Od bli­sko dwu­stu lat ta boga­ta w mine­ra­ły woda dzia­ła dobro­czyn­nie na skó­rę, kości oraz orga­ny wewnętrz­ne. Nato­miast w kul­to­wym cie­cho­ciń­skim „Domu Zdro­jo­wym” wyko­ny­wa­ne są rów­nież zabie­gi w opar­ciu o jeden z naj­cen­niej­szych darów natu­ry – boro­wi­nę. Wspo­ma­ga ona lecze­nie sta­nów zapal­nych, scho­rzeń mię­śni, kości i sta­wów, cho­rób kobie­cych i wpły­wa wyraź­nie na wygląd skó­ry. Uni­kal­ny mikro­kli­mat „Uzdro­wi­ska Cie­cho­ci­nek” w połą­cze­niu z zabie­ga­mi lecz­ni­czy­mi pozwa­la kura­cju­szom nie tyl­ko na prze­dłu­że­nie, ale i na cał­ko­wi­te przy­wró­ce­nie spraw­no­ści. Walo­ry kli­ma­tycz­ne Cie­cho­cin­ka oraz poło­że­nie w pobli­żu naj­więk­szych na świe­cie tęż­ni solan­ko­wych poma­ga­ją wyjąt­ko­wo sku­tecz­nie zadbać o zdro­wie dróg odde­cho­wych. Inha­la­cje w obsza­rze oko­ło­tęż­nio­wym to oprócz walo­rów lecz­ni­czych, tak­że nie­za­po­mnia­ne wra­że­nia poznaw­cze. Uni­kal­ny mikro­kli­mat Uzdro­wi­ska w połą­cze­niu z zabie­ga­mi lecz­ni­czy­mi spra­wi, że wró­cą Pań­stwo wypo­czę­ci i na pew­no zdrowsi.


Die­ta w tro­sce o zdrowie

Nad­wa­ga czę­sto wią­że się ze zwięk­szo­ną ilo­ścią tok­syn w orga­ni­zmie. Insty­tut Zdro­wia „Sofra” orga­ni­zu­je dla swo­ich kura­cju­szy tur­nu­sy zdro­wot­ne ze spe­cjal­ny­mi die­ta­mi, pozwa­la­ją­cy­mi na szyb­ką i zdro­wą utra­tę zbęd­nych kilo­gra­mów wraz ze sku­tecz­ną detok­sy­ka­cją. „Sofra” posia­da dwa oddzia­ły: jeden z nich znaj­du­je w nad­mor­skim Miel­nie-Unie­ściu (ośro­dek tuż przy pla­ży), a dru­gi w uro­kli­wym Kar­pa­czu (poko­je z wido­kiem na cud­ne Kar­ko­no­sze). Dzia­ła­ją­ce przez cały rok ośrod­ki ofe­ru­ją pro­gra­my żywie­nio­we, któ­rych celem jest oczysz­cza­nie orga­ni­zmu z tok­syn powsta­łych na sku­tek nie­pra­wi­dło­we­go odży­wia­nia. Na kura­cju­szy cze­ka­ją poko­je 1, 2 i 3‑osobowe, apar­ta­men­ty wypo­sa­żo­ne w TV, tele­fon i bez­prze­wo­do­wy Inter­net, oraz poko­je przy­sto­so­wa­ne dla osób nie­peł­no­spraw­nych. Obok czę­ści hote­lo­wej znaj­du­je się boga­ta baza lecz­ni­czo-reha­bi­li­ta­cyj­na, ze szcze­gól­nie atrak­cyj­ną bazą SPA. „Sofra” zapra­sza Polo­nię kana­dyj­ską oraz Pań­stwa bli­skich z Pol­ski na wspól­ne tur­nu­sy die­te­tycz­ne. Wyja­dą Pań­stwo stąd zdrow­si, przy oka­zji dostar­cza­jąc orga­ni­zmo­wi duże ilo­ści wita­min, mine­ra­łów oraz bio­ak­tyw­nych skład­ni­ków odżywczych.


Szczaw­ni­ca – góry i reha­bi­li­ta­cja w luksusie

Szczaw­ni­ca to gór­skie uzdro­wi­sko, sta­no­wią­ce dosko­na­łą bazą wypa­do­wą w Beskid Sądec­ki, Gor­ce i Pie­ni­ny. Prze­cho­dzą tędy naj­po­pu­lar­niej­sze szla­ki, wyzna­czo­ne zosta­ły tak­że licz­ne tra­sy rowe­ro­we i kon­ne o róż­nym stop­niu trud­no­ści. Zimą, dzię­ki licz­nym tra­som nar­ciar­skim, kurort sta­je się kró­le­stwem spor­tów zimo­wych. Hotel uzdro­wi­sko­wy „Solar SPA” to ide­al­ne wręcz miej­sce na wypo­czy­nek i popra­wę zdro­wia w Szczawnicy.

– Peł­na nazwa nasze­go sana­to­rium to Pie­niń­ska Uzdro­wi­sko­wa Kli­ni­ka Reha­bi­li­ta­cji i Lecze­nia Bólu „Solar” – mówi Mag­da Dębowsz­czyk, mana­ger ośrod­ka. – Pobyt u nas wspo­mo­że szyb­ki powrót do zdro­wia oraz kon­dy­cji fizycz­nej. Ofe­ru­je­my opie­kę wyso­ce wykwa­li­fi­ko­wa­ne­go per­so­ne­lu medycz­ne­go, domo­wą atmos­fe­rę oraz indy­wi­du­al­ne podej­ście do każ­de­go pacjen­ta. Zapew­nia­my naj­lep­sze efek­ty lecze­nia w bar­dzo krót­kim cza­sie. Moż­na u nas nie tyl­ko odpo­cząć i spę­dzić czas z rodzi­ną, ale rów­nież pod­re­pe­ro­wać swo­je zdro­wie – doda­je mana­ger­ka Kliniki.

Luk­su­so­wy obiekt „Solar SPA” to rów­nież świet­ne miej­sce dla kura­cju­szy, któ­rzy pasjo­nu­ją się tury­sty­ką gór­ską i chcą połą­czyć aktyw­ny wypo­czy­nek z zabie­ga­mi zdrowotnymi.


Świę­to­krzy­ska kra­ina lecz­ni­czych wód

Busko i Solec to obszer­na baza sana­to­ryj­no-hote­lo­wa z ofer­tą medycz­ną i zabie­go­wą – tak zróż­ni­co­wa­ną, że tur­nu­sy dla sie­bie znaj­dą oso­by w każ­dym wie­ku, z mniej lub bar­dziej zasob­nym port­fe­lem, z roz­ma­ity­mi potrze­ba­mi i pro­ble­ma­mi zdro­wot­ny­mi. Dziś pre­zen­tu­je­my naszym Czy­tel­ni­kom trzy pre­sti­żo­we ośrod­ki na świę­to­krzy­skiej mapie uzdrowiskowej.

Otwar­ta zale­d­wie pół roku temu „Ter­ma Sło­wac­ki Resort Medi­cal SPA” to wyjąt­ko­wa baza przy­ro­do­lecz­ni­cza i kame­ral­na ter­ma z base­na­mi mine­ral­ny­mi, z 26 atrak­cja­mi wod­ny­mi, balia­mi siarcz­ko­wy­mi, uni­kal­nym base­nem konop­nym, tęż­nią solan­ko­wą, sau­na­rium, base­ni­kiem i kąci­kiem zabaw dla najmłodszych.

– Dys­po­nu­je­my spe­cjal­ną bazą lecze­nia narzą­du ruchu z naj­no­wo­cze­śniej­szym sprzę­tem medycz­nym war­tym pra­wie 4 mln zło­tych, gdzie wyko­nu­je­my 50 rodza­jów zabie­gów fizjo­te­ra­peu­tycz­nych. Spra­co­wa­ny­mi krę­go­słu­pa­mi i obo­la­ły­mi sta­wa­mi zaj­mu­ją się naj­lep­si fizjo­te­ra­peu­ci i leka­rze spe­cja­li­ści. Praw­dzi­wym skar­bem nasze­go regio­nu są uni­kal­ne wody siarcz­ko­we. Leczy­my pierw­szą w Pol­sce ter­mal­ną wodą siarcz­ko­wą, i mamy zewnętrz­ny, cało­rocz­ny basen z hydro­ma­sa­ża­mi. Ponad­to cze­ka­ją tu na Pań­stwa prze­stron­ne, kli­ma­ty­zo­wa­ne poko­je z peł­nym wypo­sa­że­niem, dosto­so­wa­ne rów­nież do potrzeb aler­gi­ków – zapew­nia Paweł Kor­czak, współ­wła­ści­ciel sana­to­rium „Ter­ma Sło­wac­ki” w Busku Zdro­ju. – Bar­dzo ser­decz­nie zapra­sza­my gości z Kana­dy, ponie­waż oba obiek­ty „Sło­wac­ki” zapew­nią atrak­cyj­ny pobyt nie tyl­ko dla osób wyma­ga­ją­cych tera­pii, ale tak­że wypo­czy­nek dla rodzin z dziećmi.


Buski „Sło­necz­ny Zdrój Medi­cal Spa & Wel­l­ness” i stan­dar­do­we sana­to­ria łączy z pew­no­ścią sze­ro­ka ofer­ta medycz­na. Jed­nak w tym przy­pad­ku liczy się nie tyl­ko for­ma, ale też treść. Do „Sło­necz­ne­go Zdro­ju” tra­fi­li wykwa­li­fi­ko­wa­ni reha­bi­li­tan­ci oraz doświad­cze­ni fizjo­te­ra­peu­ci i masa­ży­ści. Zaku­pio­ny został naj­lep­szy i naj­no­wo­cze­śniej­szy sprzęt. Z kra­nów do spe­cjal­nych wanien popły­nął naj­więk­szy skarb Buska-Zdro­ju, czy­li woda siarcz­ko­wa, dostar­cza­na bez­po­śred­nio z uję­cia w Lesie Winiar­skim, a pie­czę nad cało­ścią spra­wu­je obec­nie zna­ko­mi­ty lekarz Dariusz Kla­rec­ki, spe­cja­li­sta medy­cy­ny fizy­kal­nej i balneoklimatologii.

Lista podo­bieństw do wcze­śniej ist­nie­ją­cych sana­to­riów szyb­ko się koń­czy. Hotel „Sło­necz­ny Zdrój Medi­cal Spa & Wel­l­ness” nie­mal kon­tra­stu­je z „wie­ko­wy­mi” sana­to­ria­mi, jak­kol­wiek moder­ni­zo­wa­ny­mi, to jed­nak widać odci­śnię­ty na nich ząb cza­su. Hotel jest odpo­wie­dzią na potrze­by tej gru­py gości, któ­ra ocze­ku­je jed­no­cze­śnie pro­fe­sjo­nal­nych zabie­gów medycz­nych, odno­wy bio­lo­gicz­nej, ale tak­że kom­for­tu i pozy­tyw­nych doznań. Te zapew­nić ma per­fek­cyj­na obsłu­ga hote­lo­wa, smacz­na kuch­nia oraz zróż­ni­co­wa­na ofer­ta rekre­acyj­na i kul­tu­ral­na. Są to atu­ty budu­ją­ce prze­wa­gę obiek­tu nad typo­wym sanatorium.


Leżą­cy nie­opo­dal Buska Solec-Zdrój roz­wi­ja się w szyb­kim tem­pie. Atu­ta­mi gmi­ny są, oprócz bajecz­ne­go poło­że­nia, wyso­kiej kla­sy natu­ral­ne wody siarcz­ko­we czer­pa­ne z pry­wat­ne­go „Szy­bu Solec­kie­go”. Tyl­ko w „Uzdro­wi­sku Solec-Zdrój” wystę­pu­ją one w stę­że­niu dokład­nie takim, jakie ma naj­więk­sze wła­ści­wo­ści zdro­wot­ne: 137mg/l. To uni­kat na świa­to­wą skalę.

Zanie­dba­ne przez lata Uzdro­wi­sko roz­kwi­ta, a to dzię­ki nowym wła­ści­cie­lom, któ­rzy poprzez inwe­sty­cje doko­na­ne w cią­gu ostat­nich paru lat prze­kształ­ci­li je w nowo­cze­sny zespół obiek­tów sanatoryjnych.

W Uzdro­wi­sku leczy się scho­rze­nia narzą­dów ruchu, reu­ma­tycz­ne i orto­pe­dycz­no-ura­zo­we, ukła­dów obwo­do­we­go i ner­wo­we­go, zatru­cia meta­la­mi cięż­ki­mi i cho­ro­by ginekologiczne.

– Nie będzie prze­sa­dą jak nazwę to miej­sce Świę­to­krzy­ską Per­łą Przy­ro­do­lecz­nic­twa – mówi Cze­sław Sztuk, nowy wła­ści­ciel „Uzdro­wi­ska Solec-Zdrój”. – Nale­ży pod­kre­ślić, iż jest to jedy­ny Zakład Lecz­nic­twa Uzdro­wi­sko­we­go w Sol­cu-Zdro­ju. Uzdro­wi­sko sły­nie z naj­lep­szych wód siarcz­ko­wych na świe­cie nie tyl­ko pod wzglę­dem stę­że­nia siar­ko­wo­do­ru, ale rów­nież zawar­to­ści pozo­sta­łych pier­wiast­ków mine­ral­nych. Dla­te­go ten kame­ral­ny pol­ski kurort przy­cią­ga kura­cju­szy z całe­go świa­ta od bli­sko 180 lat!


Kochasz Biesz­cza­dy? Poko­chasz i „Gór­ni­ka”

Sana­to­rium „Gór­nik” od 1971 roku wpi­su­je swą dzia­łal­ność lecz­ni­czą w histo­rię Iwo­ni­cza-Zdro­ju, poło­żo­nej wśród wzgórz Beski­du Niskie­go ślicz­nej miej­sco­wo­ści uzdro­wi­sko­wej. I choć nie jest to naj­młod­szy obiekt, to dys­po­nu­je bar­dzo nowo­cze­snym zaple­czem tera­peu­tycz­nym i reha­bi­li­ta­cyj­nym. „Gór­nik” jest duży – to aż 220 miejsc hote­lo­wych oraz prze­stron­ny teren rekre­acyj­ny. W ofer­cie pla­ców­ki jest ponad 40 zabie­gów poma­ga­ją­cych wyle­czyć dole­gli­wo­ści bólo­we krę­go­słu­pa, scho­rze­nia narzą­du ruchu: orto­pe­dycz­ne i reu­ma­tycz­ne, scho­rze­nia neu­ro­lo­gicz­ne oraz cho­ro­by ukła­du odde­cho­we­go. Z ofer­ty medycz­nej „Gór­ni­ka” korzy­sta­ją rów­nież oso­by mło­de, cier­pią­ce na dole­gli­wo­ści krę­go­słu­pa spo­wo­do­wa­ne m.in. dłu­go­trwa­łą pra­cą przy kom­pu­te­rze. – Ofer­ta sana­to­rium ewo­lu­uje i z każ­dym rokiem się posze­rza – opo­wia­da Sta­ni­sław Tasz, dyrek­tor sana­to­rium. – Wciąż dopa­so­wu­je­my się do potrzeb i pre­fe­ren­cji swo­ich gości, stąd np. nasz sied­mio­dnio­wy inten­syw­ny pakiet „Zdro­wy krę­go­słup”, „Pakiet Reha­bi­li­ta­cyj­ny” dla osób po ura­zach orto­pe­dycz­nych oraz „Pakiet dla senio­ra” skie­ro­wa­ny dla osób star­szych, dla któ­rych pobyt u nas to nie tyl­ko popra­wa zdro­wia, ale czę­sto lekar­stwo na samotność.

Sana­to­rium „Gór­nik” to świet­na ofer­ta wypo­czyn­ko­wa dla całych rodzin, bez wzglę­du na wiek i potrze­by tera­peu­tycz­ne. A kto kocha Biesz­cza­dy, nie znaj­dzie lep­szej bazy wypa­do­wej w góry. To tam będzie miał zapew­nio­ny kom­fort i warun­ki do peł­nej rege­ne­ra­cji orga­ni­zmu – samot­nie, z przy­ja­ciół­mi lub z całą rodziną.


Lądek Zdrój – ser­ce Zie­mi Kłodzkiej

Lądek-Zdrój to jed­no z naj­star­szych pol­skich uzdro­wisk. Przed woj­ną było popu­lar­ne na całym świe­cie i kwi­tło, aż do 1939 roku. To tu z lecz­ni­cze­go dobro­dziej­stwa regio­nu korzy­sta­ły takie sła­wy jak cesa­rzo­wa Kata­rzy­na II, cesarz Alek­san­der I, kró­lo­wie pru­scy, Johann Wol­fgang Goethe, a nawet John Quin­cy Adams – pre­zy­dent Sta­nów Zjed­no­czo­nych. Szcze­gól­nie pole­ca­nym przez Goń­ca lądec­kim hote­lem jest Hotel „Tro­jan” (zbie­ra­ją­cy świet­ne opi­nie wśród naszych Czy­tel­ni­ków!). Jego usy­tu­owa­nie daje ogrom­ne moż­li­wo­ści zwią­za­ne zarów­no z lecze­niem cho­rób reu­ma­tycz­nych, narzą­dów ruchu, ukła­du ner­wo­we­go, jak i ukła­du krą­że­nia (odle­głość od naj­więk­szej pijal­ni wód „Woj­ciech” to 600 m). Poza tym usy­tu­owa­ny bli­sko pla­ców­ki wyciąg gwa­ran­tu­je nar­cia­rzom raj przez cały sezon zimowy.

Tur­nu­sy lecz­ni­cze orga­ni­zo­wa­ne są w „Tro­ja­nie” przez cały rok, a każ­dy trwa 14 dni. W ramach poby­tu Hotel zapew­ni Pań­stwu zakwa­te­ro­wa­nie, wyży­wie­nie, opie­kę pie­lę­gniar­ską i kon­sul­ta­cje lekar­skie, dostęp do wszyst­kich ofe­ro­wa­nych w Uzdro­wi­sku zabie­gów lecz­ni­czych i reha­bi­li­ta­cyj­nych, ani­ma­cję cza­su wol­ne­go, moż­li­wość korzy­sta­nia z hote­lo­we­go base­nu i jacuz­zi. A przede wszyst­kim spo­kój i wypo­czy­nek w kom­for­to­wych warunkach.

        Cze­góż chcieć więcej?

Wszyst­kie pre­zen­to­wa­ne przez nas ośrod­ki sana­to­ryj­ne i medycz­ne są god­ne pole­ce­nia i odno­to­wu­ją­ce suk­ce­sy tera­peu­tycz­ne u swo­ich pacjen­tów i kura­cju­szy. Zachę­ca­my czy­tel­ni­ków Goń­ca do zazna­jo­mie­nia się ze stro­na­mi inter­ne­to­wy­mi pole­ca­nych przez nas pla­có­wek, gdzie zamiesz­czo­ne są ich peł­ne ofer­ty poby­to­we. Znaj­dą je Pań­stwo rów­nież na Face­bo­oku na stro­nie: Sana­to­ria, uzdro­wi­ska, tury­sty­ka medycz­na w Pol­sce — stro­na Polo­nii.