Policja Ontario poinformowała, że niedawny nalot na nielegalną fabrykę papierosów, znajdującą się w największym rezerwacie w Kanadzie, doprowadził do dwóch aresztowań, odkrycia 13 zagranicznych pracowników i zajęcia nielegalnych produktów tytoniowych o wartości ponad 10 milionów dolarów.
Policja Prowincjonalna Ontario (OPP) w komunikacie z 17 czerwca poinformowała, że w wyniku nalotu na terytorium Six Nations w Grand River, około 100 kilometrów na południowy zachód od Toronto, skonfiskowano ponad 40 000 kilogramów przemycanego tytoniu.
W komunikacie podano, że fabryka papierosów była powiązana z „nie-rdzenną siatką przestępczą” i zatrudniała 13 osób, zidentyfikowanych jako obcokrajowcy, a zyski z nielegalnej produkcji wyrobów tytoniowych były przekazywane zewnętrznym organizacjom przestępczym.
„To śledztwo uwypukla znaczącą rolę, jaką zorganizowana przestępczość odgrywa w produkcji i dystrybucji przemycanego tytoniu w Ontario” – stwierdził w komunikacie Mike Stoddart, naczelnik policji prowincji Ontario (OPP).
Nalot
Według policji, wśród wyrobów tytoniowych zabezpieczonych w fabryce znajdowało się około 300 kilogramów tytoniu do shishy, gotowe papierosy i drobno krojony tytoń oraz pięć linii produkcyjnych papierosów.
Władze poinformowały, że skonfiskowano również trzy skradzione pojazdy, broń palną, ciężarówkę prawdopodobnie powiązaną z siatką przestępczą, gotówkę w wysokości około 25 tys. dolarów, telefony komórkowe, sprzęt elektroniczny, materiały opakowaniowe i różne komponenty służące do produkcji papierosów.
Podczas wykonywania nakazów policja natknęła się na 13 cudzoziemców w fabryce. Nie ujawniono ich narodowości ani nie poinformowano o dokonaniu jakichkolwiek aresztowań. Policja poinformowała, że śledztwo prowadzi obecnie Kanadyjska Agencja Służb Granicznych (CBA).




































































