Twierdzenie o  negocjacjach ukraińskich władz z administracją USA „za plecami Polski” w sprawie zastąpienia amerykańskich wojsk stacjonujących w Polsce siłami ukraińskimi wynikają z jednego punktu  „Planu Zwycięstwa” Wołodymyra Zełenskiego z października 2024 roku.

Głównym źródłem jest punkt 5. Planu Zwycięstwa Zełenskiego (przedstawiony publicznie w Radzie Najwyższej Ukrainy 16 października 2024 r. oraz wcześniej omawiany m.in. z Donaldem Trumpem).
Zełenski powiedział wtedy dosłownie:
„Jeśli nasi partnerzy wyrażą zgodę, przewidujemy zastąpienie jednostkami ukraińskimi niektórych kontyngentów wojskowych sił zbrojnych Stanów Zjednoczonych, stacjonujących w Europie. (Stanie się to) po wojnie. Ukraińcy udowodnili, że mogą być siłą, której rosyjskie zło nie pokona.”
Na razie nie ma żadnych wiarygodnych doniesień z administracji USA, Pentagonu ani polskiego MON o negocjacjach dotyczących „wymiany” Amerykanów na Ukraińców w Polsce.  Polska jako członek NATO i bezpośredni gospodarz wojsk amerykańskich ma w tych sprawach decydujący głos.

W dyskusjach geopolitycznych (m.in. na forach NATO) eksperci i politycy – w tym np. były szef NATO Anders Fogh Rasmussen – wskazują, że w przyszłej architekturze bezpieczeństwa Europa będzie musiała wziąć na siebie większy ciężar obrony. W tym kontekście armia ukraińska jest postrzegana jako ogromny atut i “przyszły filar obrony kontynentu przed Rosją”, ale wspólnie z siłami NATO i USA .

PONIŻEJ KONTYNUACJA TEKSTU