Sąd Apelacyjny Ontario uznał współorganizatora Konwoju Wolności Pata Kinga winnym jednego zarzutu zastraszania, częściowo uchylając wcześniejszy wyrok uniewinniający i nakazując przeprowadzenie nowej rozprawy w sprawie wymiaru kary.

W listopadzie 2024 roku Sąd Najwyższy Ontario (Superior Court) uznał Kinga winnym pięciu zarzutów związanych z protestami z 2022 roku w Ottawie, w tym złośliwego uszkodzenia mienia (mischief), nakłaniania do złośliwego uszkodzenia mienia oraz nieprzestrzegania nakazu sądowego. Jednocześnie uniewinnił go od trzech zarzutów zastraszania.

Sąd apelacyjny zmienił teraz część tego orzeczenia — uznał Kinga winnym jednego z zarzutów zastraszania.

W uzasadnieniu sąd apelacyjny ocenił Konwój Wolności jako „skoordynowany, ukierunkowany atak na mieszkańców Ottawy, mający na celu wymuszenie zmian poprzez wysoce zakłócające działania przestępcze”.

PONIŻEJ KONTYNUACJA TEKSTU

Kontekst sprawy

Pat King, pochodzący z Alberty, był jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci protestu kierowców ciężarówek, który na początku 2022 roku zagościł w  centrum Ottawy na kilka tygodni. Protest, pierwotnie wymierzony przeciwko obostrzeniom covidowym, przerodził się w antyrządowy festiwal w stolicy.

King został aresztowany w lutym 2022 roku. W procesie przed sądem pierwszej instancji prokuratura domagała się dla niego surowej kary — nawet do 10 lat więzienia. Ostatecznie King otrzymał wówczas wyrok w zawieszeniu (3 miesiące aresztu domowego) z zaliczeniem czasu już odbytego w areszcie.

Sprawa wraca teraz do sądu pierwszej instancji na nową rozprawę w sprawie wymiaru kary, uwzględniającą dodatkowe skazanie za zastraszanie. Nie jest jeszcze jasne, kiedy dokładnie odbędzie się ta rozprawa ani jaki wyrok może zapaść.

Wyrok sądu apelacyjnego jest istotny nie tylko dla samego Kinga, ale może mieć szersze znaczenie dla innych uczestników i organizatorów protestów z 2022 roku, których sprawy wciąż toczą się w kanadyjskich sądach.