Minister spraw zagranicznych Anita Anand podczas wizyty w Cotonou pochwaliła kanadyjską pożyczkę na modernizację Portu Autonome de Cotonou. W tym samym projekcie kluczową rolę odgrywają chińskie pieniądze i chińskie firmy.
W pierwszym tygodniu sierpnia 2026 r. kanadyjska minister spraw zagranicznych Anita Anand odbyła oficjalną wizytę w Beninie. Była to pierwsza wizyta szefa kanadyjskiej dyplomacji w tym zachodnioafrykańskim kraju. Podczas pobytu Anand otworzyła pierwszą stałą ambasadę Kanady w Cotonou, podpisała memorandum o konsultacjach dwustronnych i odwiedziła Port Autonome de Cotonou – główny hub logistyczny Beninu i ważny punkt przeładunkowy dla krajów Sahelu.
W oficjalnych komunikatach Global Affairs Canada i samej minister podkreślano kanadyjski wkład w modernizację portu. Chodzi o pożyczkę w wysokości 26 milionów dolarów kanadyjskich (ok. 18,3 mln USD) z Canada–African Development Bank Climate Fund (CACF). Fundusz ten ma wspierać projekty zwiększające odporność infrastruktury na zmiany klimatu oraz – jak podkreślano – szerszy udział kobiet w gospodarce portowej.
Kto naprawdę finansuje port?
Projekt, w który wpisuje się kanadyjska pożyczka, jest znacznie większy. Główne źródła finansowania wyglądają następująco:
- Afrykański Bank Rozwoju (AfDB) – ok. 55 mln euro,
- Africa Growing Together Fund (AGTF) – ok. 25 mln euro,
- kanadyjski CACF – 18,3 mln USD.
Kluczowy jest drugi element. Africa Growing Together Fund to fundusz współfinansowany przez People’s Bank of China i zarządzany przez Afrykański Bank Rozwoju. Chińskie firmy, w tym China Harbour Engineering Company, realnie realizują prace przy Terminalu 5 – m.in. odzyskiwanie terenu z morza i budowę nowych nabrzeży.
Port w Cotonou od lat stanowi ważny element chińskiej obecności gospodarczej w regionie. Chiny prowadzą z Beninem znaczący handel, a chińskie przedsiębiorstwa budują w kraju drogi, infrastrukturę i obiekty portowe. Kanadyjska pożyczka trafia więc do projektu, w którym Pekin już ma ugruntowaną pozycję zarówno finansową, jak i wykonawczą.
Oficjalna narracja i pytania
Kanadyjskie władze przedstawiają inwestycję jako element szerszej strategii obecności w Afryce Zachodniej, wsparcie dla „Vision 2060” Beninu oraz przykład finansowania klimatycznego z naciskiem na równość płci. W komunikatach powtarza się, że pieniądze wzmocnią odporność portu na zmiany klimatu i stworzą miejsca pracy dla kobiet.
Krytycy wskazują jednak na oczywisty kontekst. Kanada – kraj zmagający się z wysokim deficytem, problemami mieszkaniowymi i napięciami w systemie opieki zdrowotnej – przekazuje publiczne środki na infrastrukturę w kraju, w którym dominującym partnerem infrastrukturalnym i handlowym są Chiny. Pytanie, które pojawia się w kanadyjskiej debacie publicznej, jest proste: czy to jeszcze współpraca rozwojowa, czy pośrednie dofinansowywanie projektów służących chińskim interesom strategicznym?
Sprawa Portu Autonome de Cotonou pokazuje mechanizm, który od kilku lat budzi rosnące kontrowersje – kanadyjskie fundusze klimatyczne i rozwojowe trafiają do projektów, w których chińskie instytucje finansowe i firmy budowlane odgrywają rolę pierwszoplanową. W przypadku Beninu ten mechanizm jest szczególnie widoczny.
































































