We wtorek, 3 listopada 2026 r., w europejskiej przestrzeni powietrznej doszło do serii alarmów bombowych dotyczących co najmniej czterech rejsów pasażerskich. Dwa z nich dotyczyły lotów do Warszawy. Wszystkie samoloty wylądowały bezpiecznie, a służby kontrterrorystyczne i pirotechniczne przystąpiły do kontroli. Na chwilę obecną nie potwierdzono obecności materiałów wybuchowych na pokładach.
1. Rejs PLL LOT LO286 (Londyn Heathrow – Warszawa Chopin)
Samolot Boeing 737 MAX polskiego przewoźnika PLL LOT, wykonujący rejs LO286 z Londynu Heathrow do Warszawy (Okęcie), został zmuszony do nieplanowanego lądowania na lotnisku Warszawa-Modlin. Alarm o zagrożeniu bombowym ogłoszono o godzinie 9:54 czasu polskiego. Maszyna wylądowała o 10:01. Na pokładzie znajdowało się 181 osób. Pasażerowie zostali ewakuowani i skierowani do hali przylotów. Lotnisko Modlin było czasowo zamknięte, po czym wznowiło operacje. Samolot pozostaje pod kontrolą służb.
Według doniesień izraelskich mediów (m.in. Ynet) wśród pasażerów znajdowała się grupa żydowskich uczniów w wieku 16–17 lat z londyńskiej szkoły, część z nich to Izraelczycy mieszkający w Wielkiej Brytanii. Grupa podróżowała do Polski w ramach wycieczki edukacyjnej.
2. Rejs SAS SK751 (Kopenhaga – Warszawa Chopin)
Samolot skandynawskich linii SAS, lecący z Kopenhagi do Warszawy Chopin (rejs SK751), również stał się celem zgłoszenia o zagrożeniu bombowym. Maszyna wylądowała planowo na Okęciu. Pasażerowie opuścili pokład, a służby przeprowadziły kontrolę. Lotnisko Chopin kontynuowało normalną pracę. Linie SAS potwierdziły zdarzenie i poinformowały, że sprawa została przekazana polskiej policji.
Oprócz dwóch lotów do Warszawy tego samego dnia zgłoszono zagrożenia bombowe wobec:
- rejsu El Al z Tel Awiwu do Sofii (Bułgaria),
- rejsu Ryanair z Manchesteru do Murcji (Hiszpania) – w tym przypadku hiszpańskie służby oficjalnie wykluczyły obecność materiałów wybuchowych.
Dzień wcześniej (2 listopada) samolot Wizz Air lecący z Londynu Luton do Sofii został eskortowany przez węgierski myśliwiec i awaryjnie wylądował w Budapeszcie. Również wtedy nie znaleziono żadnych ładunków.
Polskie służby bezpieczeństwa oraz lotniska Modlin i Chopin działają zgodnie z procedurami.


































































