Amerykanie głosowali we wtorek w wyborach międzyokresowych, które zdecydują o kontroli nad Kongresem na ostatnie dwa lata prezydentury Donalda Trumpa. Według niemal wszystkich modeli prognostycznych, sondaży i rynków zakładów Demokraci są wyraźnymi faworytami do przejęcia Izby Reprezentantów. Szanse na zdobycie większości w Senacie są mniejsze, ale również przemawiają na ich korzyść. To potencjalna „niebieska fala”, która może poważnie ograniczyć możliwości administracji Trumpa.

Obecnie Republikanie kontrolują Izbę minimalną większością (około 218–219 mandatów do 214 Demokratów). Próg większości to 218 miejsc. Modele Nate’a Silvera, Sabato’s Crystal Ball, Decision Desk HQ, Cook Political Report oraz rynki Kalshi i Polymarket dają Demokratom 90–95% (a nawet więcej) szans na przejęcie kontroli. Prognozowane wyniki wahają się od około 230–235 do 240–242 mandatów dla Demokratów, co oznacza zysk rzędu 20–25 miejsc.

Taki wynik byłby zbliżony do fali z 2018 roku lub nawet większy. Kluczowe znaczenie ma generic ballot (ogólnokrajowe preferencje partyjne), który daje Demokratom przewagę 6–9 punktów. Historycznie partie prezydenta tracą miejsca w midtermach, a obecna sytuacja wzmacnia ten trend.

Senat: Demokraci faworytami, ale margines jest węższy

Tu sytuacja jest bardziej złożona. Republikanie wchodzą w dzień wyborczy z przewagą 53 do 47. Demokraci potrzebują netto czterech miejsc, by uzyskać większość (przy remisie 50–50 głos rozstrzygający ma wiceprezydent JD Vance). Modele dają Demokratom 65–80% szans na przejęcie Senatu, z medianą prognoz na poziomie 51–53 mandatów. Sabato’s Crystal Ball widzi 53 miejsca Demokratów, Nate Silver i inne modele są zbliżone.

PONIŻEJ KONTYNUACJA TEKSTU

Kluczowe wyścigi to m.in.:

  • Michigan (otwarte miejsce Demokratów) – Abdul El-Sayed prowadzi nad Mike’em Rogersem, często z przewagą kilku punktów.
  • Teksas – James Talarico prowadzi lub jest bardzo blisko Kena Paxtona; stan od dekad nie wybierał Demokraty do Senatu.
  • Maine – Troy Jackson zagraża długoletniej senator Susan Collins.
  • Ohio – były senator Sherrod Brown prowadzi nad Jonem Hustedem.
  • Kansas – Adam Hamilton jest zaskakująco konkurencyjny wobec Rogera Marshalla (ostatni Demokrata z Kansas w Senacie w 1932 r.).
  • Dodatkowo blisko są Alaska, Iowa, Karolina Północna i Georgia.

Sondaże New York Times/Siena pokazywały przewagę Demokratów w większości z siedmiu kluczowych stanów, w tym w Teksasie i Kansas.

Główny czynnik to bardzo niska aprobata Donalda Trumpa. Różne sondaże dają mu 32–39% poparcia, z net approval (aprobata minus dezaprobata) w okolicach –20 do –27 punktów – blisko rekordowych minimów. Wiele osób deklaruje, że głosuje przeciwko Trumpowi (szczególnie niezależni). Koszty życia i inflacja są dominującym tematem kampanii; wielu wyborców obwinia politykę prezydenta za wysokie ceny (w tym paliwa, powiązane m.in. z konfliktem dotyczącym Iranu).

To klasyczne „referendum” na urzędującego prezydenta. Republikanie liczą na mobilizację bazy Trumpa i ewentualne błędy sondaży (jak w 2024 r.), ale modele prognostyczne już uwzględniają historyczne odchylenia.

Przejęcie Izby przez Demokratów jest niemal pewne i da im silne narzędzie do blokowania ustaw, budżetów i kontroli nad administracją. Zdobyć Senat byłoby jeszcze większym ciosem – ograniczyłoby nominacje i dało pełniejszą kontrolę nad agendą legislacyjną. Nawet przy kontroli obu izb Trump zachowa weto i władzę wykonawczą, więc nie będzie to pełny paraliż, ale wyraźne utrudnienie drugiej połowy kadencji.