Prezydent RP Karol Nawrocki przebywa obecnie z wizytą w Stanach Zjednoczonych (głównie Waszyngton, z przedłużeniem na Florydę). Wizyta rozpoczęła się w weekend i jej kulminacja przypadała w niedzielę 14 czerwca 2026.

Prezydent Nawrocki poleciał na specjalne zaproszenie Donalda Trumpa, który tego dnia obchodzi 80. urodziny. Głównym punktem programu jest udział w historycznej, bezprecedensowej gali UFC Freedom 250 organizowanej na południowym trawniku Białego Domu (South Lawn). Gala ma podwójne znaczenie: Upamiętnia 250. rocznicę podpisania Deklaracji Niepodległości USA.
Jest prywatno-państwowym wydarzeniem Trumpa (prezydent USA od lat przyjaźni się z szefem UFC Daną White’em i jest fanem MMA).

To pierwszy raz w historii, kiedy oktagon MMA stanął na terenie Białego Domu. Będzie 7 walk, w tym duże pojedynki o tytuły (m.in. Ilia Topuria vs Justin Gaethje). Na widowni zasiądzie ok. 4300 zaproszonych gości (w tym polski prezydent), a impreza ma kosztować ok. 60 mln dolarów.

PONIŻEJ KONTYNUACJA TEKSTU

Wizyta ma przede wszystkim charakter roboczy i dotyczy bezpieczeństwa: Planowane jest spotkanie w cztery oczy z Donaldem Trumpem oraz rozmowy szerszych delegacji. Główne tematy: polskie bezpieczeństwo, stała obecność wojsk amerykańskich w Polsce, relacje dwustronne oraz współpraca energetyczno-gospodarcza. W poniedziałek (15 czerwca) prezydent ma spotkania na Kapitolu (Kongres).

Szef Biura Polityki Międzynarodowej Kancelarii Prezydenta Marcin Przydacz podkreślał, że zaproszenie jest wyrazem bardzo dobrych relacji personalnych między obu prezydentami i daje szansę na bezpośrednie lobbowanie polskich interesów.

Nawrocki przedłużył pobyt w USA. Po Waszyngtonie poleci na Florydę, gdzie we wtorek 16 czerwca o godz. 17:30 spotka się z przedstawicielami Polonii w Polskim Centrum im. Jana Pawła II w Clearwater (koło Tampy). Planowane są też wydarzenia z Polonią w Maryland.

W interesie Polski jest to, aby polski Prezydent miał dobre relacje z Prezydentem Stanów Zjednoczonych. A nasz cel strategiczny jest taki: im więcej żołnierzy amerykańskich w Polsce, tym lepiej; stała obecność żołnierzy USA jest naszym celem – podkreślał Prezydent RP Karol Nawrocki.

Jak zaznaczył, Prezydent Donald Trump regularnie powtarza, że Polska jest wzorowym sojusznikiem Stanów Zjednoczonych. – Bardzo ceni naszą osobistą relację, ale też bardzo ceni naród polski – i to jest ważne – naszą historię, nasze wydatki na zbrojenia, naszych żołnierzy, którzy brali udział w misjach amerykańskich, misjach NATO – akcentował.

Dodał też, że często jest problem z antyamerykańską narracją wielu ważnych polityków w Polsce, z polskiego rządu. – Jest problem z egzekwowaniem tego, co na najwyższym poziomie politycznym ja ustalę z Prezydentem Donaldem Trumpem – ocenił.

Jego zdaniem „gdyby był rząd, który jest w stanie skorzystać z koniunktury, jaka narysowała się w relacji dwóch Prezydentów, to byśmy byli dużo dalej”. – Mam nadzieję, że uda mi się zmobilizować polski rząd do tego, aby korzystać z ułożenia tych relacji na najwyższym szczeblu – powiedział.

Wszyscy, którzy uczestniczą w geopolityce mają świadomość, że odpowiedzialność za Europę przesunęła się w kierunku Europy Środkowo–Wschodniej. Podkreślił, że Polska, państwa skandynawskie i Rumunia są bastionami wolnego świata. Jak dodał, ta świadomość jest u Prezydenta Trumpa i amerykańskich elit – zauważył.
– Myślę, że z tego momentu i z tych relacji powinniśmy skorzystać jak najlepiej. Ja robię wszystko, co mogę i to wychodzi dobrze: jesteśmy w G20, mamy 10 000 żołnierzy amerykańskich, pojawiają się F–35 – wymieniał Karol Nawrocki.

Pytany o proces zwiększania amerykańskiej obecności w Polsce oraz ewentualnie stałe bazy, odpowiedział:

Atmosfera jest na tyle dobra, że przy sprawnym funkcjonowaniu rządu moglibyśmy to wszystko osiągnąć. Tyle, że relacji nie buduje się obrażaniem lidera Stanów Zjednoczonych, naszego sojusznika i naszego partnera, nie buduje się podważaniem sojuszu polsko–amerykańskiego; to są dziś realne problemy polskiej polityki – wskazał Prezydent.
Karol Nawrocki powiedział, że Prezydentowi Trumpowi będzie życzył dużo zdrowia, dużo zdecydowania w działaniach, choć tego mu nie brakuje. – I żeby, tak jak do tej pory, zawsze doceniał swojego sojusznika w centralnej Europie, najważniejszego czyli Polskę – podkreślił.

Prezydent RP uczestniczył w niedzielę we mszy świętej w Parafii Matki Bożej Królowej Polski i św. Maksymiliana Kolbe w Silver Spring w stanie Maryland. Spotkał się też ze społecznością parafii.