Niezależny, 219-stronicowy dokument opublikowany 16 czerwca 2026 r. przez brytyjskiego posła Ruperta Lowe’a (były Reform UK, obecnie związany z Restore Britain) powstał w ramach prywatnego, crowdfundowanego śledztwa (nie rządowego), bo oficjalne dochodzenie rządu brytyjskiego postępuje bardzo powoli. Lowe zebrał zespół z udziałem ofiar m.in. kluczową rolę odegrała ocalała Sammy Woodhouse i przeprowadził przesłuchania oraz analizę zeznań, akt sądowych i wcześniejszych raportów.
Szacunkowo co najmniej 250 000 głównie białych brytyjskich dziewcząt padło ofiarą powtarzających się gwałtów, gang-rapes, handlu ludźmi, tortur, zmuszania do prostytucji, ciąży i często przymusowej konwersji na islam – od lat 50. XX wieku do dziś.
Gangi działały lub działają w co najmniej 149 dystryktach władz lokalnych (ok. 40% wszystkich dystryktów w UK), w tym w wielu miastach poza znanymi przypadkami jak Rotherham czy Rochdale (m.in. Londyn, gdzie burmistrz zaprzeczał problemowi).
Nie są to pojedyncze incydenty – to systematyczne, zorganizowane zjawisko na ogromną skalę, trwające dekadami.

Ofiary to najczęściej młode dziewczyny (nawet 11-letnie), często z trudnych środowisk, domów dziecka lub zaniedbanych rodzin. Nadużycia były długotrwałe, brutalne i powtarzalne – z użyciem alkoholu, narkotyków, przemocy fizycznej, gróźb wobec rodziny i szantażu.

Raport wskazuje na wyraźny wzorzec: głównie muzułmańscy mężczyźni pakistańskiego pochodzenia, działający w zorganizowanych grupach.
Metody „groomingu” – Nawiązywanie kontaktu z podatnymi dziewczynkami – prezenty, alkohol, narkotyki, „przyjaźń”, a następnie stopniowe wciąganie w seksualne wykorzystywanie.
Przekazywanie między członkami grupy, gang-rapes, tortury (np. gwałty butelkami, ataki psów – według zeznań ofiar).
Rasistowskie i religijne obelgi: ofiary nazywano „white slags”, „English pig dogs”, „white trash”. Traktowano je jako gorsze istoty (kafir – niewierne).

PONIŻEJ KONTYNUACJA TEKSTU

Raport mocno podkreśla aspekt religijny i kulturowy. Ofiary wspominały, że sprawcy odmawiali modlitwę „Bismillah” przed gwałtem.
Różne traktowanie muzułmańskich dziewczyn (szacunek) vs. „białych/chrześcijańskich” (pogarda). Raport analizuje teologiczne i kulturowe czynniki: doktrynę supremacji muzułmanów nad niewiernymi, koncepcję al-walā’ wa-l-barā’ (lojalność i odrzucenie), historyczne przyzwolenie na niewolnictwo seksualne jeńców wojennych w islamie, kulturę klanową opartą na honorze i wstydzie, brak nowoczesnego pojęcia zgody seksualnej.

Lowe napisał wprost na X:
„Nasz raport śledztwa bez wątpienia dowodzi, że istnieje niezaprzeczalny związek między religią a gangami gwałcicielskimi. Islam. Jako kraj musimy znaleźć odwagę, by w końcu to powiedzieć.” Nie twierdzi, że „wszyscy muzułmanie”, ale że wzorzec jest wyraźny i nie da się go ignorować.

Raport oskarża cały brytyjski establishment o dekady zaniedbań, ukrywania i aktywnego lub biernego przyzwolenia:

Policja — ignorowała zgłoszenia, nie prowadziła właściwych śledztw, czasem sama uczestniczyła w nadużyciach lub chroniła sprawców.
Służby społeczne i rady lokalne — wiedziały o problemie od lat, ale bały się działać ze strachu przed oskarżeniami o rasizm i utratą głosów wyborczych w społecznościach pakistańskich.
NHS, sądy, media — podobne mechanizmy autocenzury („polityczna poprawność” i strach przed „islamofobią”).

Przykłady: producenci programów telewizyjnych instruowali sygnalistów, by nie wspominali o rasie/religii sprawców. Akta były niszczone lub nie badane. Raport mówi wprost o „aktywnej lub pasywnej zgodzie władz publicznych” na te zbrodnie.
Raport postuluje deportację każdego cudzoziemca skazanego za group-based child sexual exploitation (CSE). Automatyczną utratę obywatelstwa brytyjskiego dla osób z podwójnym obywatelstwem skazanych za te przestępstwa. Prywatne oskarżenia sądowe przez zespół śledztwa (bo nie ufają policji). Ujawnianie nazwisk sprawców i osób  w Izbie Gmin pod ochroną immunitetu parlamentarnego (Lowe zapowiedział, że zrobi to ostrożnie, z prawnikami).

Raport Lowe’a nie jest dokumentem rządowym, więc nie ma mocy prawnej, ale zbiera w jednym miejscu zeznania ofiar, skalę  i próbuje nazwać rzeczy po imieniu — zwłaszcza kulturowo-religijny wymiar problemu, który przez lata był tematem tabu.

tutaj można przeczytać cały raport

therapeganginquiry.org