Tak mi poradziła sztuczna inteligencja, gdy zapytałem, czy przejazd przez Wielką Brytanię tranzytem jest bezpieczny dla obywatela innego kraju, który może zostać uznany przez brytyjskie władze za autora „mowy nienawiści” lub „treści obraźliwych”.
Pamiętam, że wiele lat temu zdarzało mi się latać przez Heathrow, a następnie przez Gatwick do Krakowa – z transferem autobusem między lotniskami. Dzisiaj taka podróż dla ludzi, którym totalitaryzm jest nie w smak, może być już niebezpieczna.
Wielka Brytania – ojczyzna Orwella, ale też Johna Stuarta Milla – stacza się szybko w odmęty nowoczesnego średniowiecza. Cenzura ogarnia ten kraj niczym ciemność w południe. Statystycznie trzydzieści osób dziennie jest aresztowanych za retweetowanie lub udostępnianie opinii w mediach społecznościowych.
Kolebka liberalizmu służy obecnie jako poletko doświadczalne do sterowania percepcją społeczną poprzez systematyczne kryminalizowanie wolności słowa.
W porównaniu z dzisiejszą cyfrową cenzurą w Wielkiej Brytanii cenzura w PRL-u to była bajka. Tam – przynajmniej w późnym okresie – za dowcipy nie wsadzano ludzi do więzienia i można było żartować z niejednej „świętości”, mając nadzieję, że nikt nie doniesie. Dzisiaj w Wielkiej Brytanii żartowanie z polityki migracyjnej czy „płciowej” może zostać uznane za propagowanie wiadomości „grossly offensive” lub o „menacing character” (czyli obraźliwych lub groźnych). Definicje tych pojęć są tak szerokie, że paragraf da się znaleźć na każdego.
Efekt jest oczywisty: przeciętni Brytyjczycy wolą nabierać wody w usta, niż tłumaczyć się na komisariacie z niesmacznego dowcipu.
To kolejny przykład tego, jak silna, zorganizowana grupa neobolszewików może zagrozić wolności całego społeczeństwa – społeczeństwa tkwiącego wciąż w przekonaniu, że żyje w wolnym, demokratycznym kraju.
Z podobną sytuacją, choć na razie w mniej radykalnej formie, mamy do czynienia w Kanadzie. Jej zaostrzenie zbliża się szybkimi krokami. Na tapecie w parlamencie są już stosowne ustawy.
W czerwcu 2026 roku brytyjski rząd nasilił presję na Apple, Google i inne firmy technologiczne, domagając się wdrożenia możliwości zdalnego skanowania prywatnych urządzeń użytkowników pod kątem materiałów przedstawiających nagość dzieci oraz treści generowanych przez sztuczną inteligencję (AI-generated CSAM – child sexual abuse material).
Rząd chce, aby producenci oprogramowania smartfonów i tabletów (głównie Apple i Google) wbudowali mechanizmy automatycznie wykrywające i blokujące niepożądane treści – w tym materiały generowane przez AI (deepfakei) oraz „treści nawołujące do terroryzmu lub przemocy”.
Oczywiście, jako powód wymienia się pornografię dziecięcą, co ma zatkać usta krytykom, tak drakońskich rozwiązań.
Chodzi o to, by uniemożliwić udostępnianie lub przechowywanie zakazanych treści na prywatnych urządzeniach użytkowników w Wielkiej Brytanii.
Rząd dał firmom trzy miesiące na wdrożenie – pod groźbą odpowiedzialności karnej dla menedżerów (nawet do pięciu lat więzienia).
W praktyce powstaje system zdolny do skanowania wszystkich treści użytkownika na jego własnym urządzeniu. Nic nie stoi na przeszkodzie, by później rozszerzyć go na inne kategorie – na przykład obraźliwe memy czy krytykę rządu.
Słowem, Wielka Brytania zmierza wielkimi krokami do stworzenia cyfrowego gułagu dla wszystkich obywateli – więzienia o zerowej prywatności. Każdy będzie podglądany i monitorowany niczym osadzony w celi w zakładzie karnym.
Radykalizm tych propozycji każe podejrzewać, że jest to testowanie społecznego oporu i przygotowywanie rozwiązań globalnych. Wiele wskazuje na to, że plan zostanie wdrożony i udoskonalony w Wielkiej Brytanii, a następnie przyjęty przez Unię Europejską oraz inne kraje – takie jak Australia czy Kanada. Nie bez powodu premier Carney zapowiada, że będziemy realizować „Nowy Porządek Świata”, który narodzi się w Europie, dzięki czemu zachodnie „demokracje” w szybkim tempie zrównują się z chińskim systemem zaś na razie, jeśli miła ci wolność, unikaj podróżowania do Wielkiej Brytanii.
Andrzej Kumor




































































