W styczniu 2026 roku rząd Chile podjął decyzję o zatwierdzeniu koncesji na ułożenie podwodnego kabla światłowodowego łączącego wybrzeże Chile (region Valparaíso/Concón) z Hongkongiem. Projekt, zgłoszony przez spółki powiązane z China Mobile, zakładał budowę linii o długości około 19–20 tysięcy kilometrów – pierwszej bezpośredniej trasy podmorskiej łączącej Amerykę Południową z Azją bez pośrednictwa Ameryki Północnej.

Tego samego dnia, według doniesień The New York Times, doszło do krótkiego spotkania przedstawiciela ambasady Stanów Zjednoczonych w Santiago z Guillermo Petersenem, ówczesnym szefem gabinetu w Subsecretaría de Telecomunicaciones. Spotkanie, które według relacji Petersena trwało zaledwie sześć minut, miało charakter ostrzegawczy. Amerykański dyplomata wskazał na ryzyko cyberataków ze strony Chin i poinformował, że jeśli Chile będzie kontynuować projekt, Stany Zjednoczone nałożą zakaz wjazdu nie tylko na zaangażowanych urzędników, lecz także na ich małżonków i dzieci.

Ostrzeżenie nie pozostało bez konsekwencji. Wkrótce potem chilijskie władze wycofały zatwierdzenie koncesji, oficjalnie powołując się na „błąd techniczny”. Około miesiąc później, 20 lutego 2026 roku, Departament Stanu USA ogłosił ograniczenia wjazdu wobec trzech chilijskich urzędników związanych z projektem – ministra transportu i telekomunikacji Juana Carlosa Muñoza, ówczesnego subsekretarza telekomunikacji Claudio Arayi oraz Guillermo Petersena – oraz członków ich rodzin. Waszyngton uzasadnił decyzję tym, że działania tych osób „naraziły krytyczną infrastrukturę telekomunikacyjną i podważyły bezpieczeństwo regionalne na półkuli zachodniej”.

PONIŻEJ KONTYNUACJA TEKSTU

Sprawa ujawniła napięcia między dążeniem Chile do dywersyfikacji połączeń cyfrowych a strategią Stanów Zjednoczonych ograniczania wpływów Chin w sektorze infrastruktury krytycznej w Ameryce Łacińskiej. Chile dysponuje już projektem kabla Humboldt, realizowanym we współpracy z Google i łączącym kraj z Australią. Chińska propozycja miała stanowić uzupełniającą, bezpośrednią trasę do Azji.

Nowe szczegóły dotyczące sześciominutowego spotkania i treści ostrzeżenia ujawnił niedawno The New York Times. Relacje uczestników wskazują, że presja dyplomatyczna USA odegrała kluczową rolę w wycofaniu się Chile z projektu jeszcze przed końcem kadencji prezydenta Gabriela Borica.