W wywiadzie dla Fox News Trump odrzucił możliwość zezwolenia na import chińskich samochodów do Stanów Zjednoczonych, twierdząc, że gdyby taki import został dozwolony, rynek amerykański zostałby zalany.
„Nie pozwalamy jego samochodom wjeżdżać do Stanów Zjednoczonych i ja nigdy tego nie robiłem” – powiedział, odnosząc się do chińskiego przywódcy Xi Jinpinga, dodając, że prezydent Joe Biden utrzymał swoją politykę dotyczącą chińskich samochodów.
Trump zasugerował, że mógłby zgodzić się na budowę fabryk w Stanach Zjednoczonych przez chińskich producentów samochodów, ale musieliby oni zatrudniać amerykańskich pracowników.
„Gdyby Chiny chciały tu wejść i otworzyć fabrykę produkującą samochody, nie miałbym nic przeciwko. Japonia to robi, ale zatrudnia naszych ludzi. Najważniejsze jest to, że zatrudniają naszych ludzi” – powiedział Trump.
„Nie chcę, żeby budowali w Meksyku, po prostu… budowali tanio i wysyłali przez granicę”.
Rozporządzenie wprowadzone przez administrację Bidena na początku 2025 roku skutecznie zakazuje wszystkim chińskim producentom samochodów sprzedaży lub produkcji samochodów osobowych w Stanach Zjednoczonych. Waszyngton utrzymuje również ponad 100-procentowe cła na chińskie pojazdy elektryczne.
Wypowiedź Trumpa miała miejsce przed planowaną na koniec miesiąca wizytą Xi w Stanach Zjednoczonych. Prezydent zapowiedział 23 lipca, że podczas wizyty omówi z chińskim przywódcą kwestię sztucznej inteligencji. Obaj przywódcy spotkali się ostatnio podczas majowej wizyty Trumpa w Pekinie, gdzie Trump oficjalnie zaprosił Xi i jego żonę Peng Liyuan do Białego Domu.































































