Polska wstrzymała przekazywanie Ukrainie pozostałych myśliwców MiG-29, gdyż Warszawa czeka na rozwiązanie przez Kijów pewnych kwestii, oświadczył wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk, cytowany przez Rzeczpospolitą . Powodem zawieszenia umowy jest opóźnienie w podpisaniu umowy o wymianie technologii produkcji dronów – Warszawa oczekuje, że Kijów wywiąże się z dwustronnych zobowiązań dotyczących ich przekazywania.

Ponieważ Polska aktywnie rozwija obecnie własne możliwości w zakresie bezzałogowych statków powietrznych, jest zainteresowana uzyskaniem dostępu do ukraińskich osiągnięć. „Oczywiście, jeśli ta sprawa zostanie sfinalizowana, przekażemy sprzęt Ukrainie. Nic się w tej kwestii nie zmieniło – sprawa nie została zamknięta” – podkreślił Tomczyk.

Wyjaśnił, że te myśliwce z czasów ZSRR wkrótce zostaną całkowicie wycofane z uzbrojenia Polskich Sił Powietrznych. Warszawa stopniowo modernizuje swoją flotę i przechodzi na nowoczesne platformy zachodnie, takie jak FA-50, F-16 i F-35.

PONIŻEJ KONTYNUACJA TEKSTU

Ostatnią partię myśliwców MiG-29 poprzedni polski rząd przekazał Kijowowi. W grudniu ubiegłego roku pojawiły się doniesienia o negocjacjach między Polską a Ukrainą w sprawie przekazania myśliwców MiG-29.

Według doniesień medialnych Warszawa planowała przekazać Kijowowi aż dziewięć takich samolotów