Sondaż United Surveys by IBRiS dla „Wirtualnej Polski” (26–28 czerwca 2026) pokazuje następujące wyniki wśród osób, które wskazały partię:

 Koalicja Obywatelska 29,2%–0,5 pkt proc.

Prawo i Sprawiedliwość 24,2%+0,1 pkt proc.

PONIŻEJ KONTYNUACJA TEKSTU

Konfederacja (Mentzen/Bosak)10,7%–1,5 pkt proc.

Konfederacja Korony Polskiej (Grzegorz Braun) 10,1% +0,5 pkt proc.

Lewica 7,8%+0,7 pkt proc.

PSL 4,1% – 0,9 pkt proc.

Partia Razem 2,8%–0,3 pkt proc.

Polska 2050 1,1% –0,3 pkt proc.

Niezdecydowani 10,0% +2,3 pkt proc.

Podium pozostaje bez zmian: KO – PiS – Konfederacja. Różnica między Konfederacją a KKP Brauna wynosi jednak tylko 0,6 punktu procentowego. Przy dalszym, nawet niewielkim wzroście Brauna i/lub lekkim spadku Mentzena/Bosaka — podium naprawdę może się zmienić w kolejnych badaniach.

Polska 2050 i PSL — zdecydowanie poniżej 5%. Nawet gdyby wystartowały razem jako Trzecia Droga, ich łączny wynik (~5,2%) byłby bardzo ryzykowny (próg dla koalicji wynosi 8%). W praktyce w tym sondażu znikają z Sejmu.

Do Sejmu weszłyby: KO, PiS, Konfederacja, KKP Brauna i Lewica.

Symulacja podziału mandatów wygląda następująco:

KO: 165 mandatów
PiS: 135 mandatów
Konfederacja: 58 mandatów
KKP Grzegorza Brauna: 55 mandatów
Lewica: 47 mandatów

Większość = 231 mandatów.

KO + Lewica = 212 → za mało.
PiS + Konfederacja + KKP = 248 → większość.

To kluczowy wniosek sondażu: obie „konfederacje” razem decydują o tym, czy prawica może przejąć władzę. Bez którejkolwiek z nich PiS nie ma większości, a KO i tak jej nie ma.

Braun rośnie systematycznie — od kilku miesięcy KKP notuje stabilne wzrosty (w lutym/maju była w okolicach 9–9,9%, teraz 10,1%). Część elektoratu prawicy wyraźnie szuka bardziej radykalnego, tradycyjnego i antyestablishmentowego przekazu niż ten oferowany przez Mentzena i Bosaka.

Dla Grzegorza Brauna i KKP — to jeden z najlepszych wyników w historii tej formacji. Pokazuje, że partia nie jest już „marginesem”, tylko realnym graczem, który może wejść do podium i mieć decydujący wpływ na skład Sejmu i rządu.

Dla całego układu — sondaż pokazuje, że po 2027 roku Sejm będzie bardzo rozdrobniony, a budowanie większości będzie wymagało albo szerokiego bloku prawicowego (PiS + dwie Konfederacje), albo bardzo trudnych koalicji poprzecznych.