Sędzia Sądu Najwyższego Kolumbii Brytyjskiej oddaliła wniosek firmy Montrose Properties o wznowienie sprawy dotyczącej indiańskiego tytułu własności Narodu Cowichan. Uznała, że próba ta – zgłoszona ponad 500 dni po wyroku – stanowi nadużycie procesu sądowego.
W sierpniu sąd orzekł, że Naród Cowichan posiada rdzenny tytuł do części gruntów państwowych, miejskich i prywatnych w Richmond.
Przyznanie przez państwo prywatnych tytułów własności na tym terenie naruszało prawa Cowichan.
Montrose Properties, największy właściciel ziemski w okolicy, argumentował, że został niesłusznie pominięty w postępowaniu i że orzeczenie bezpośrednio wpływa na jego nieruchomości. Choć Naród Cowichan nie domagał się na razie unieważnienia prywatnych tytułów ani nie rościł sobie praw do tych gruntów, sprawa wywołała obawy o bezpieczeństwo własności prywatnej.
Sędzia Barbara Young podkreśliła, że Montrose wiedziało o sprawie, lecz nie zgłosiło udziału jako strona aż długo po wydaniu wyroku. Dopuszczenie wniosku otworzyłoby drzwi innym prywatnym właścicielom i podmiotom gospodarczym, co byłoby zakłócające dla stron i szkodliwe dla integralności wymiaru sprawiedliwości. Zachęcałoby to do strategii „czekaj i zobacz”.
Dyrektor generalny Montrose, Ken Low, zapowiedział analizę dostępnych opcji prawnych i podkreślił, że prawa własności prywatnej muszą być chronione.
Wódz Narodu Cowichan, Cindy Daniels, wyraziła zadowolenie z decyzji Dziedziczna wódz Shana Thomas z Lyackson First Nation (część Narodu Cowichan) zaznaczyła, że oddalenie wniosku wzmacnia integralność procesu sądowego.
Sprawa wywołała ożywioną debatę w legislaturze Kolumbii Brytyjskiej. Konserwatywna opozycja zarzuciła rządowi NDP brak zdecydowanych działań i wezwała do uchwalenia przepisów chroniących prawa własności prywatnej oraz do ujawnienia wszystkich trwających roszczeń aborygeńskich, by zainteresowane strony mogły wcześniej przystąpić do postępowań.
Tytuł aborygeński (Aboriginal title) to szczególna, zbiorowa forma prawa rdzennych narodów Kanady do ziemi, uznana przez Sąd Najwyższy Kanady (głównie w przełomowej sprawie Tsilhqot’in Nation v. British Columbia z 2014 r.).
Rdzenna grupa uzyskuje: Wyłączne prawo do zajmowania i użytkowania ziemi. Prawo do decydowania o sposobie jej wykorzystania (w tym rozwój gospodarczy, zasoby naturalne). Prawo do czerpania korzyści ekonomicznych. Możliwość wykluczania innych osób z terenu (z pewnymi ograniczeniami).
W sierpniu 2025 r. Sąd Najwyższy Kolumbii Brytyjskiej (sędzia Barbara Young) wydał historyczny wyrok w sprawie Cowichan Tribes v. Canada. Po raz pierwszy w Kanadzie uznano tytuł aborygeński na obszarze obejmującym grunty prywatne (fee simple). Na gruntach należących do rządu federalnego i miasta Richmond — tytuły własności uznano za „wadliwe i nieważne”, bo Korona bezprawnie naruszyła tytuł aborygeński. Wykonanie tego orzeczenia zawieszono na 18 miesięcy w celu negocjacji.
Na gruntach prywatnych — sąd nie unieważnił tytułów prywatnych właścicieli. Sąd uznał jednak, że tytuł aborygeński jest „wcześniejszy i wyższy” (prior and senior) i może współistnieć z prywatną własnością. Rząd ma obowiązek negocjować w dobrej wierze pojednanie (reconciliation) tych dwóch praw — możliwe rozwiązania to m.in. rekompensata, wykup ziemi lub współzarządzanie.
Praktyczne skutki dla mieszkańców i gospodarki to niepewność prawna — właściciele nieruchomości w obszarze Cowichan Title Lands mają problemy z kredytami hipotecznymi, ubezpieczeniami i sprzedażą. Niektórzy rzeczoznawcy szacują spadek wartości nawet o 30–40% w najgorszym scenariuszu.
Miasto Richmond wysyłało ostrzeżenia do części właścicieli.
Wszystkie strony złożyły apelacje. Sprawa może trafić do Sądu Najwyższego Kanady Proces zajmie kilka lat.



































































