Częstochowa, Częstochowa
Miast polskich królowa
Portugalia ma Fatimę
Francja ma swoje Lourdes
A Polska ma Częstochowę
Gdzie wydarzył się niejeden cud !!!
Klasztor piękny, okazały
Na wzgórzu wzniesiony
Pielgrzymi i pątnicy
Biją tam pokłony
Przed cudownym obrazem Pani Jasnogórskiej.
Pokłoń się Częstochowie
Lajkoniku w starym grodzie Krakowie
A także i Ty Warszawo
Oddaj swój pokłon wraz z Warsem i Sawą.
Niech też inne miasta i sioła w Polsce
Kłaniają się Jasnej Górze jak tylko umieją i…..do woli
Bo Częstochowa Majestatem Boga
I miłością do Krzyża stoi.
Tej jesieni bieżącego roku 2026 dokładnie we wrześniu będziemy celebrować 5-cio letni jubileusz istnienia Klubu Częstochowian i sympatyków Częstochowy. Pięć lat to z jednej strony krótki moment w historii ale z drugiej – to wystarczajaco dużo czasu aby zbudować coś trwałego, pięknego i niezwykle ważnego dla naszej lokalnej społeczności.
Kiedy pięć lat temu pani Maria Milewska i pan Waldemar Szcześniak rzucili hasło :
“ Połączmy siły pod kanadyjskim niebem, stwórzmy namiastkę Częstochowy i załóżmy Klub Częstochowian” wielu mogło pomyśleć że to tylko kolejny sentymentalny pomysł.
Przecież Mississauga i Częstochowę dzieli 7 tysięcy kilometrów i wielki Ocean Atlantycki. Jednak dla nich ta odległość okazała się bez znaczenia. Udowodnili że Częstochowa to nie tylko punkt na mapie Polski.
Częstochowa to stan umysłu, to wspólne wspomnienia, to specyficzny mikroklimat w sercu który zabraliśmy ze sobą tutaj, do Ontario.
Pani Maria Milewska i pan Waldemar Szczęśniak, rodowici Częstochowianie zwrócili się do Krzysztofa Polisa i jego żony Barbary, znanych w Centrum Jana Pawła II działaczy i społeczników o pomoc organizacyjną w założeniu klubu częstochowian.
A ci wyżej wymienieni stanęli na wysokości zadania i dołożyli wszelkich starań aby ten klub powstał !!!
Ten projekt stał się dla nich wręcz priorytetem i naprawdę włożyli weń dużo serca.
Klub istnieje już od pięciu lat i ma się coraz lepiej !!!
Częstochowian i sympatyków tego miasta połączyła bardzo gorąco przede wszystkim pamięć o tym niezwykłym i „cudownym” mieście oraz ogromna tęsknota za nim.
Większość z nas doskonale pamięta widok na Jasnogórski Klasztor i jego wieżę, spacery po Alejach Najświętszej Maryi Panny, rzekę Wartę czy charakterystyczny klimat Jury Krakowsko – Częstochowskiej. Ale ten klub to nie tylko nostalgia. Przez te pięć lat jego członkowie pokazali że potrafią działać !!!
W nawiązaniu do kultury i pamięci o Częstochowie jej sympatycy promują swoje miasto na wszelkie możliwe sposoby w Kanadzie i poza jej granicami, praktycznie na całym świecie….
Przede wszystkim pielęgnują pamięć o obrzędach religijnych tamtego regionu takich jak Apel Jasnogórski oraz odsłona i zasłona Cudownego Obrazu Matki Bożej które mają dla Polaków od wieków ogromne znaczenie spirytualne !!! Bardzo też dbają o to aby nasze tradycje były żywe i celebrowane w godny sposób. W ten sposób zarażają miłością do Częstochowy kolejne pokolenia urodzone już tutaj w Kanadzie.
Co niezwykle ważne Klub Częstochowian zrzesza nie tylko rodowitych Częstochowian ale i sympatyków.
To ludzie którzy pokochali to miasto poprzez gościnność mieszkańców Częstochowy, ich energię i ich opowieści.
Sympatycy Częstochowy mieszkają w wielu krajach Europy, Stanach Zjednoczonych a nawet w Australii.
W sferze integracji społecznej ten Klub dokonał bardzo wiele. Jego wierni członkowie stworzyli przestrzeń w której nowi imigranci z naszych stron znajdują pomocną dłoń, a ci, którzy mieszkają tu od dekad, mogą odświeżyć dawne znajomości.
Ten jubileusz nie byłby możliwy gdyby nie ludzie. Chcę w tym miejscu serdecznie podziękować założycielom klubu za ich wizję i odwagę. Szczególne podziękowania należą się Pani Marii Milewskiej (wiceprezes klubu) która od samego początku była sercem i duszą tego stowarzyszenia. To ona ustala i planuje interesujące programy bogate w poezję, muzykę, śpiew oraz mini kabaret autorstwa Janusza Panasiuka. Pani Maria niezawodnie honoruje wszelkie nasze święta narodowe, okolicznościowe rocznice oraz Dzień Matki, Ojca czy też Dzień Dziecka.
Nasz Klub rokrocznie uczestniczy w Narodowym Czytaniu zainspirowanym przez parę prezydencką w 2012 roku oraz w obchodach „Maj- Miesiącem Dziedzictwa Narodowego”.
Pan Waldemar Szczęśniak został fotografem klubu i bardzo rzetelnie uwiecznia wszystkie ważne wydarzenia które mają miejsce na spotkaniach. Tworzy w ten sposób niejako kronikę Kronikę Klubu Częstochowian od samego początku jego założenia. Panie Waldemarze, wielkie dzięki za ten trud i poświęcenie.
Na comiesięczne spotkania niejednokrotnie są zapraszani lokalni artyści zarówno profesjonalni jak i też amatorzy bo przecież każdemu trzeba dać szansę. Umilają nam spotkania pięknymi wierszami, piosenkami i światowymi muzycznymi hitami.
Każdy znajdzie coś dla siebie.
Dla mnie niezmiernie ważnym faktem jest to że każde spotkanie obowiązkowo zaczyna się odśpiewaniem starej kościelnej pieśni :”Czarna Madonna”. Ta piękna, staropolska pieśń zawsze niepomiernie mnie wzrusza !!!
Następnie Częstochowianie śpiewają Hymn Klubu Częstochowian do którego tekst napisała Wanda Bogusz, poetka bardzo ceniona w naszej polonijnej społeczności z dużym dorobkiem artystycznym (wydała już kilka tomików pięknych lirycznych wierszy o zróżnicowanej i bogatej tematyce). Jej poezje już po raz piąty ukażą się w Antologii Poezji Polskiej.
Muzykę do hymnu Częstochowian skomponował Andrzej Wierus (Andy) bardzo utalentowany i uznany w Polonii kompozytor i wokalista o pięknym urzekającym głosie.
Andy współpracuje już od wielu lat z zespołem :”Polskie Klimaty” z którym występuje na wielu polonijnych i patriotycznych uroczystościach. Zespół zasłużył sobie na markę sztandarowej wizytówki która nigdy nie zawodzi jeśli chodzi o propagowanie tradycyjnych polskich pieśni.
Potem następuje modlitwa o pokój na świecie.
Te powitalne momenty nadają szczególny i podniosły charakter naszym spotkaniom. Czujemy się wszyscy wtedy zjednoczeni jak jedna wielka rodzina……nasze serca biją jednym rytmem.
Wszystkie spotkania przebiegają w bardzo serdecznej i wręcz rodzinnej atmosferze.
Programy rozrywkowe dostarczają dużej dawki humoru i rozbawiają publiczność. Szczególnym uznaniem cieszy się mini kabaret: „Częstoch” którego akty i scenki odgrywane przez amatorskich aktorów zarówno krotochwilne jak i satyryczne i odsłaniają nasze ludzkie przywary. Janusz Panasiuk w niezwykle błyskotliwy sposób przedstawia ludzką naturę wraz ze wszystkimi jej walorami, zaletami i wadami, ułomnościami.
Wielkim powodzeniem cieszą się również występy Pani Teresy Klimuszko, naszego torontońskiego słowika.
Pani Teresa zawsze prezentuje bardzo ciekawy program rozrywkowy; oprócz swojego regularnego repertuaru piosenek zabawia nas staropolskimi przyśpiewkami i przysłowiami, czyli satyrą na „obecne czasy”.
Jej występy są zwykle żywe, pełne fantazji i dynamiki.
W tym miejscu chciałabym przekazać moje wyrazy uznania i podziwu dla zarządu który pracuje niestrudzenie na rozwój i chwałę swojego klubu. Jestem głęboko wdzięczna członkom zarządu za każdą godzinę poświęconą na organizację naszych spotkań, zabaw, pikników i wieczorów wspomnień.
Klub Częstochowian cieszy się rosnącą popularnością i przyciąga coraz więcej ludzi. Nic dziwnego, skoro każdy tam czuje się jak w rodzinie lub we własnym domu.
Szczególne podziękowania i wyrazy uznania należą się organizatorom w osobach Krzysztofa Polisa ( prezesa klubu) i jego żony Barbary ( skarbnika) którzy z niezwykłym zaangażowaniem i pasją podejmują się każdego trudu związanego z kolejnymi spotkaniami czy też jakąkolwiek inną inicjatywą. Dbają o każdy detal, wystrój sali, poczęstunek i ogólną atmosferę w klubie. Bardzo pomaga im w tych obowiązkach Pani Małgorzata Janikowska-Henry, dobry duszek tego miejsca.
Chciałabym również wyrazić swoją wdzięczność oraz serdecznie podziękować wszystkim członkom i przyjaciołom klubu za to że jesteście z nami. To Wasza obecność, Wasz uśmiech i Wasze zaangażowanie sprawiają że to miejsce żyje. To dzięki Wam przychodząc na nasze spotkania w Mississauga możemy poczuć się tak jakbyśmy na chwilę przenieśli się w miejscu i czasie i usiedli w kawiarni :” Przy Alejach”
( której już nie ma niestety ale za to są inne, równie piękne).
Patrząc dzisiaj na Klub Częstochowian z perspektywy czasu, upływu pięciu lat, mogę z ręką na sercu powiedzieć że stworzyliście tutaj nasz drugi dom.
„Dom to nie tylko miejsce gdzie mieszkasz ale gdzie cię rozumieją”
Prognoza na przyszłość przedstawia się w następujący sposób:
Pięć lat za nami ale najlepsze wciąż przed nami !!!
Życzę naszemu klubowi, Klubowi Częstochowian kolejnych dekad owocnej działalności. Życzę nam wszystkim abyśmy nigdy nie stracili tej pasji która nas połączyła. Niech Mississauga wie że Częstochowa ma tu swoją silną, dumną i radosną ambasadę !!!
A więc celebrujmy nasz jubileusz i wznieśmy toast za dotychczasowe sukcesy, za nasze wspólne wspomnienia i za następne lata wspaniałej przyjaźni.
STO LAT dla KLUBU CZĘSTOCHOWIAN !!!
WIWAT CZĘSTOCHOWA, WIWAT MISSISSAUGA !!!
Joanna Bochenek
PONIŻEJ KONTYNUACJA TEKSTU