Do wypadku doszło w środę rano, około godziny 8:54–9:00 czasu lokalnego, między miejscowościami Los Yébenes a Urda (ok. punktu kilometrowego 118, w pobliżu Mora/Orgaz), około 140 km na południe od Madrytu, w regionie Kastylia-La Mancha.

Zderzyły się:

  • pociąg AVE państwowego przewoźnika Renfe (relacja Madryt–Sewilla, ok. 397 pasażerów),
  • pociąg prywatnego operatora Iryo (również Madryt–Sewilla, ok. 146–147 pasażerów + niemowlę).

Łącznie w wagonach było około 544 osób. Oba składy jechały w tym samym kierunku. Według wstępnych ustaleń pociąg Iryo zatrzymał się lub znacznie zwolnił z powodu problemów z ruchem/sygnalizacją, a AVE najechał na niego od tyłu. Siła uderzenia była ogromna – dwa wagony Iryo wykoleiły się i spadły z nasypu, a zniszczenia były bardzo poważne (relacje pasażerów mówią o „potężnym uderzeniu”, części osób wyrzuconych z pociągu).

PONIŻEJ KONTYNUACJA TEKSTU

Bilans ofiar

Liczba ofiar śmiertelnych rośnie i różni się w zależności od źródła (to wciąż rozwijająca się sytuacja, akcja ratunkowa trwa, a dostęp do najbardziej zniszczonych wagonów jest utrudniony):

  • Władze regionalne potwierdzały co najmniej 30–33 ofiary (z ostrzeżeniem, że liczba wzrośnie).
  • Niektóre media i źródła ochrony cywilnej podawały 46–50+, a według części doniesień (m.in. TVN24, RMF24) oficjalnie potwierdzono 64 osoby zabite.
  • Rannych jest kilkadziesiąt do ponad 80 osób, w tym wielu w stanie ciężkim (ok. 50 poważnie rannych). Szpitale w regionie przygotowują się na przyjęcie poszkodowanych, a w Urda przygotowano halę sportową.

Ministerstwo transportu i spółka Adif (zarządca infrastruktury) analizują hipotezę błędu ludzkiego. Według źródeł cytowanych przez El País i inne media pracownik Adif podczas usuwania awarii głównego systemu sygnalizacji prawdopodobnie nie ostrzegł prawidłowo pociągu AVE o stojącym/zwalniającym przed nim składzie Iryo (mimo czerwonego sygnału).

To druga poważna katastrofa na hiszpańskiej kolei dużych prędkości w 2026 roku. W styczniu koło Adamuz (prowincja Kordoba) w zderzeniu pociągów tych samych przewoźników (Iryo i Renfe) zginęło około 46 osób.

Ruch na linii Madryt–Andaluzja został wstrzymany.