W niedzielę 23 sierpnia 2026 r. w mediach społecznościowych rozeszło się nagranie z fragmentem rozmowy z ratownikiem medycznym Damianem Garlickim. Tytuł, który towarzyszył klipowi, brzmiał dosadnie: „Kosmetyczka z Ukrainy przez 4 lata była lekarzem w polskim szpitalu!”. Materiał pochodzi z dłuższej rozmowy, którą Garlicki odbył z Piotrem Szlachtowiczem na kanale PSTV (Piotr Szlachtowicz). Pełna wersja wywiadu, zatytułowana „Jak kosmetyczka z Ukrainy została lekarzem w Polsce!”, ukazała się 21 sierpnia 2026 r. i trwa ponad 23 minuty.
Garlicki, ratownik medyczny z wieloletnim stażem, były wykładowca, autor książki o doświadczeniach z czasu pandemii opisuje mechanizm, który zadziałał po 2022 roku. Po pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę polskie władze znacznie uprościły procedurę uzyskiwania prawa wykonywania zawodu (PWZ) dla medyków spoza Unii Europejskiej, w szczególności z Ukrainy. Zamiast pełnej nostryfikacji dyplomu, egzaminów państwowych i długotrwałego procesu weryfikacji, wprowadzono tzw. warunkowe prawo wykonywania zawodu. Pozwalało ono na pracę w konkretnej placówce pod nadzorem, zwykle na okres do pięciu lat.
Według Garlickiego w praktyce oznaczało to, że dokumenty przyjmowano często „na słowo” lub po bardzo powierzchownej kontroli. W efekcie do szpitali trafili ludzie, którzy nie mieli pełnych kwalifikacji lekarskich. Jako konkretny przykład podaje przypadek kobiety z Ukrainy, która w ojczyźnie pracowała jako kosmetyczka, a w Polsce przez około cztery lata funkcjonowała jako lekarz. Garlicki twierdzi, że personel medyczny szybko orientował się, że coś jest nie tak (brak podstawowej wiedzy, problemy z językiem, niepewność w decyzjach klinicznych), ale panowała zmowa milczenia. Ludzie bali się mówić, bo obawiali się utraty pracy, oskarżeń o ksenofobię lub konfliktu z dyrekcją, która potrzebowała rąk do pracy.
Garlicki łączy tę historię z szerszym obrazem: szpitalami, które ratowały grafik dyżurów kosztem jakości, systemem kontraktów, w którym „duże ryby” zarabiały krocie, oraz polityczną niechęcią do głośnego mówienia o problemach związanych z napływem ukraińskich medyków.
Uproszczona ścieżka dla medyków z Ukrainy rzeczywiście istniała. Po 24 lutego 2022 r. Ministerstwo Zdrowia umożliwiło uzyskanie warunkowego PWZ bez pełnej nostryfikacji. Warunkiem było m.in. przedstawienie dokumentów i (w teorii) znajomość języka. W praktyce, jak przyznają sami ukraińscy lekarze w wywiadach, bariera językowa bywała poważna, a proces weryfikacji kompetencji – nierówny.
W 2024–2026 r. system zaczął się domykać. Lekarze spoza UE, którzy pracowali na warunkowym PWZ, musieli dostarczyć certyfikat znajomości języka polskiego na poziomie B1. Do czerwca 2026 r. okręgowe izby lekarskie wygasiły prawo wykonywania zawodu ponad 440 medykom, którzy takiego dokumentu nie przedstawili. Prezydent Karol Nawrocki zawetował później przepisy, które miały wydłużyć ten termin o kolejny rok. Argumentowano, że dzięki temu w systemie pozostaną osoby faktycznie znające język.
Liczba ukraińskich lekarzy pracujących w Polsce wzrosła wielokrotnie. Według danych na 2024 r. prawo wykonywania zawodu miało ponad 2700 obywateli Ukrainy, a bezpośrednio z pacjentami pracowało ok. 2500. Stanowią oni niewielki odsetek ogółu, ale koncentrują się często w mniejszych i niedofinansowanych placówkach, gdzie braki kadrowe są największe.
W komentarzach do nagrania garlickiego pojawiły się relacje pacjentów i rodzin, którzy twierdzą, że mieli do czynienia z niekompetentnymi medykami z Ukrainy (m.in. przypadki nierozpoznania udaru). Część internautów traktuje historię kosmetyczki jako symbol szerszego problemu – obniżenia standardów w imię politycznej poprawności i doraźnego łatania braków kadrowych. Garlicki mówi o przypadkach, które zna ze środowiska, przede wszystkim z Wielkopolski. Nie podaje nazwiska, nazwy szpitala ani dokumentów.
Jednocześnie sam fakt, że uproszczona procedura istniała i że setki osób straciło prawo do wykonywania zawodu z powodu braku certyfikatu językowego, pokazuje, że problemy z weryfikacją nie były fikcją.































































