Konserwatywny lider Pierre Poilievre wezwał premiera Marka Carneya do ponownego zwołania parlamentu po tym, jak nakazał kanadyjskim negocjatorom wycofanie się z proponowanej umowy handlowej z Waszyngtonem. W liście do Carneya z 23 sierpnia Poilievre stwierdził, że reperkusje, jakie Kanada będzie musiała ponieść w wyniku nieudanych rozmów, uzasadniają powrót parlamentarzystów do Ottawy w celu zbadania tej kwestii. „Co dokładnie znajdowało się w proponowanej umowie, na co byliście gotowi się zgodzić do końca zeszłego tygodnia, kiedy to nagle podjęliście decyzję o zakończeniu rozmów?” – zapytał. „Czas, abyście opublikowali tekst umowy, którą przeczytaliście i odrzuciliście. Administracja USA go widziała. Wasz rząd go widział. Kanadyjczycy muszą go zobaczyć, aby ocenić, jakie opcje są dostępne”.

Cła nałożone przez Biały Dom weszły w życie o północy 22 sierpnia, a kanadyjskie cła kontrujące mają wejść w życie 8 września.

Prezydent USA Donald Trump zapowiedział 24 sierpnia, że ​​od 1 stycznia 2027 r. nałoży nowe cła w wysokości 50% na kanadyjskie samochody. Waszyngton obwinia Ottawę za fiasko rozmów handlowych, twierdząc, że Kanada wycofała się ze swoich zobowiązań.

PONIŻEJ KONTYNUACJA TEKSTU

List Poilievre’a sugeruje, aby Parlament miał możliwość zajęcia się tymi kwestiami. Lider torysów zapytał również, jak Carney planuje chronić miejsca pracy w przemyśle stalowym, aluminiowym, drzewnym i motoryzacyjnym, na które wpłynęły cła USA, i argumentował, że planowane przez Kanadę cła odwetowe wywrą jeszcze większą presję ekonomiczną na Kanadyjczyków.

 „Liczba bankructw jest najgorsza od czasu Wielkiej Globalnej Recesji. Jak uniknąć pogorszenia inflacji? Gdzie trafią dochody?” – napisał Poilievre.