Monday, September 27, 2021

Mar­cin Bara­niec­ki: Dys­kret­ny “urok” sta­ro­ści (38)

A jednak był jakiś okręt czy prom, który odpływał z Gdańska na Westerplatte i my - to znaczy mój ojciec, moje rodzeństwo i ja...

Mar­cin Bara­niec­ki: Dys­kret­ny “urok” sta­ro­ści (37)

Pamiętam, że wszyscy naokoło pukali się w czoło i przewidywali, że w ciągu godziny wrócę do domu zmarznięty jak sopel lodu, ale to mnie...

Mar­cin Bara­niec­ki: Dys­kret­ny “urok” sta­ro­ści (36)

Pytała dużo o Polskę i jaki jest komunizm bo ona uważa, że to chyba musi być fantastyczne jeśli wszystko jest wspólne, i że ona...

Mar­cin Bara­niec­ki: Dys­kret­ny “urok” sta­ro­ści (35)

Tymczasem pokład coraz bardziej pustoszał. Stałem oparty o burtę i patrzyłem na fale. Całe szczęście czułem się całkiem dobrze, ale kołysało coraz silniej i...

Mar­cin Bara­niec­ki: Dys­kret­ny “urok” sta­ro­ści (34)

Jokke opowiadał o swoich skandynawskich wycieczkach i robił to tak dobrze, że chciało się słuchać i chociaż dziewczyny próbowały tańczyć i oderwać chłopaków od...

Mar­cin Bara­niec­ki: Dys­kret­ny “urok” sta­ro­ści (33)

W parę dni potem siedzieliśmy już na motorze - Zbyszek za kierownicą, ja w koszu a przed nami wiła się otwarta droga a ja...

Mar­cin Bara­niec­ki: Dys­kret­ny “urok” sta­ro­ści (32)

Tuż obok zobaczyłem biegającego wolno psa i stłoczone owce. Szczerze powiem, że tak jak marynarz krzyczący z bocianiego gniazda „Ziemia!” chciałem zawołać „Ludzie!” Pies rzucił się...

Mar­cin Bara­niec­ki: Dys­kret­ny “urok” sta­ro­ści (31)

Robił bo robił, ale ta robota miała w sobie coś z automatu, przyzwyczajenia czy nałogu, z którego nie można się wyrwać. Myślę, że stąd właśnie...

Mar­cin Bara­niec­ki: Dys­kret­ny “urok” sta­ro­ści (30)

„Muszę stanąć na nogi - powtarzałem sobie - bo jak nie to dalej już nie pójdę. Muszę dojść do siebie!” Szliśmy ładny kawałek. Kwatera okazała...

Mar­cin Bara­niec­ki: Dys­kret­ny “urok” sta­ro­ści (29)

Udało mi się to na szczęście całkiem dobrze i właśnie po wyjściu z tego zaliczenia dowiedziałem się od kolegów o katastrofie. To są może...