Nie ma żad­ne­go trak­ta­tu mię­dzy­na­ro­do­we­go, któ­ry regu­lo­wał­by kwe­stię przy­na­leż­no­ści Wol­ne­go Mia­sta Gdań­ska do Pol­ski. Kon­fe­ren­cja w Pocz­da­mie przy­zna­ła Pol­sce pra­wo admi­ni­stra­cji WMG  do 1995 roku. Pol­ska nie ure­gu­lo­wa­ła tej kwe­stii na dro­dze trak­ta­to­wej, czy to przez zanie­dba­nie czy też zdra­dę, podob­nie jak nie ure­gu­lo­wa­ła kwe­stii praw mniej­szo­ści pol­skiej w RFN. Przed­sta­wia­my Pań­stwu do oce­ny inter­pe­la­cję posel­ską w tej spra­wie z roku 2016 oraz  odpo­wiedź pol­skie­go MSZ.

Inter­pe­la­cja nr 8743 do mini­stra spraw zagranicznych

w spra­wie zagro­żeń pły­ną­cych z dzia­ła­nia samo­zwań­czych “władz” byłe­go Wol­ne­go Mia­sta Gdań­ska oraz pod­wa­ża­nia inte­gral­no­ści tery­to­rial­nej Rze­czy­po­spo­li­tej Polskiej

Zgła­sza­ją­cy: Tomasz Jaskó­ła (Kukiz 15)

Data wpły­wu: 15-12-2016

Czę­sto­cho­wa, dnia 16 grud­nia 2016 roku

        W 1939 roku III Rze­sza doko­na­ła anek­sji Wol­ne­go Mia­sta Gdań­ska. Doko­na­ła tak­że roz­po­czę­cia II woj­ny świa­to­wej ata­kiem na Pol­skę wraz ze swo­im sojusz­ni­kiem ZSRR, reali­zu­jąc tzw. pakt Rib­ben­trop – Moło­tow. Pol­ska stra­ci­ła tery­to­rium, któ­re było oku­po­wa­ne przez dwóch sojusz­ni­ków i ich sojusz­ni­ków. W 1941 roku doszło do ata­ku III Rze­szy na ZSRR.

        Kolej­ne zmia­ny tery­to­rial­ne zwią­za­ne m.in. z prze­su­wa­niem się fron­tów dopro­wa­dzi­ły do upad­ku III Rze­szy w 1945 roku i bez­wa­run­ko­wej kapi­tu­la­cji III Rzeszy.

        W związ­ku z Trak­ta­tem Pocz­dam­skim zawar­tym w 1945 roku oraz dekre­tem dot. Dz.U. 1945 nr 11 poz. 57 z dnia 30 mar­ca 1945 r. o utwo­rze­niu woje­wódz­twa gdań­skie­go i usta­wą z 11 stycz­nia 1949 roku o sca­le­niu z pol­ską admi­ni­stra­cją. Rzecz­po­spo­li­ta Pol­ska prze­ję­ła pod tym­cza­so­wą admi­ni­stra­cję tzw. Zie­mie Odzy­ska­ne czy­li Śląsk, Zie­mię Lubu­ską, Pomo­rze Zachod­nie ze Szcze­ci­nem (póź­niej).

        Sta­tus tych ziem nie doty­czył tery­to­rium Wol­ne­go Mia­sta Gdań­ska, ponie­waż pań­stwo cesyj­ne czy­li III Rze­sza nie była w posia­da­niu tej zie­mi do sierp­nia 1939 roku.

        Rodzi się stąd pro­blem doty­czą­cy sta­tu­su ziem Wol­ne­go Mia­sta Gdań­ska tym bar­dziej, że Układ Pocz­dam­ski wygasł 50 lat po pod­pi­sa­niu tj. w 1995 roku.

        Stro­na zjed­no­czo­nych Repu­bli­ki Fede­ral­nej Nie­miec od 1990 roku sta­ła się suk­ce­so­rem trzech trak­ta­tów mię­dzy­na­ro­do­wych tj. ukła­du zawar­te­go w Zgo­rzel­cu mię­dzy Nie­miec­ką Repu­bli­ką Demo­kra­tycz­ną a Pol­ską Rzecz­po­spo­li­tą Ludo­wą z 1950 roku, ukła­du mię­dzy RFN a PRL z 1970 roku. W obu trak­ta­tach pod­kre­ślo­no osta­tecz­ność gra­ni­cy na Odrze i Nysie Łużyc­kiej. Zna­la­zło to potwier­dze­nie w Ukła­dzie Pary­skim z 1990 roku tzw. Kon­fe­ren­cji 4+2+1 cze­go osta­tecz­nie skut­kiem było uzna­nie przez zjed­no­czo­ne Niem­cy tj. Repu­bli­kę Fede­ral­ną Nie­miec a Rzecz­po­spo­li­tą Pol­ską osta­tecz­no­ści gra­ni­cy na Odrze i Nysie Łużyc­kiej z dnia 14 listo­pa­da 1990 roku.

        Rodzi się pro­blem tery­to­rium Wol­ne­go Mia­sta Gdań­ska, któ­re­go nie obej­mo­wa­ły w/w trak­ta­ty i umo­wy mię­dzy­na­ro­do­we. Sytu­acja jest nie­ste­ty bar­dzo nie­bez­piecz­na dla inte­gral­no­ści Rze­czy­po­spo­li­tej Pol­skiej. Od 1947 roku ist­nie­je w RFN tzw. Rada Gdań­ska chcą­ca ucho­dzić za suk­ce­so­ra Sena­tu Wol­ne­go Mia­sta Gdań­ska, a tak­że „rząd WMG na uchodź­stwie”. W latach 70-tych i 80-tych śro­do­wi­ska rewi­zjo­ni­stycz­ne w RFN zin­ten­sy­fi­ko­wa­ły dzia­ła­nia mię­dzy­na­ro­do­we na orga­ny Orga­ni­za­cji Naro­dów Zjed­no­czo­nych na rzecz uzna­nia ich za stro­nę w myśl pra­wa mię­dzy­na­ro­do­we­go oraz roz­wią­za­nia sta­nu fak­tycz­ne­go, któ­re śro­do­wi­ska te defi­niu­ją jako nie­le­gal­ne posia­da­nie tery­to­rium przez Rzecz­po­spo­li­tą Polską.

        Od 1995 roku nastę­pu­ją sil­ne naci­ski na resty­tu­cję ist­nie­nia Wol­ne­go Mia­sta Gdań­ska jako pod­mio­tu o spe­cjal­nym zna­cze­niu (nie w peł­ni suwe­ren­ne­go) do życia ze szko­dą dla Pol­ski. Wła­dze pol­skie uzna­ją w dok­try­nie pra­wa mię­dzy­na­ro­do­we­go, że tery­to­rium Wol­ne­go Mia­sta Gdań­skie­go jako tery­to­rium nie­su­we­ren­ne zosta­ło zaję­te de fac­to przez wła­dze Pol­ski w 1945 roku.

        W pra­wie mię­dzy­na­ro­do­wym ist­nie­ją dwa legal­ne spo­so­by na zmia­nę suwe­re­na kon­kret­ne­go tery­to­rium – układ mię­dzy­na­ro­do­wy lub dere­lik­cja (porzu­ce­nie tery­to­rium). Jak wie­my nie­le­gal­nym spo­so­bem na pozy­ska­nie tery­to­rium jest debel­la­cja, chy­ba że zosta­nie uzna­na trak­ta­tem i potwier­dzo­na przez spo­łecz­ność mię­dzy­na­ro­do­wą. Bez­praw­ne i siło­we zmia­ny gra­nic nie mogą być pod­sta­wą do rosz­czeń terytorialnych.

        Tym­cza­sem wła­dze RP od 1995 roku nie zro­bi­ły nic w spra­wie zabez­pie­cze­nia pol­skie­go inte­re­su i tery­to­rial­nej inte­gral­no­ści Rzeczypospolitej.

        Opie­ra­my się na eks­per­ty­zie z 1975 roku prof. Sku­bi­szew­skie­go o porzu­ce­niu tery­to­rium WMG. Jest tak­że nie bez zna­cze­nia sytu­acja toż­sa­ma z mia­stem Kłaj­pe­dą i poten­cjal­ną ana­lo­gią w spra­wie prze­ję­cia Prus Wschod­nich przez ZSRR i prze­ję­cia Kłaj­pe­dy przez Litew­ską Repu­bli­kę Socja­li­stycz­ną, któ­ra z chwi­lą ogło­sze­nia nie­pod­le­gło­ści i roz­pa­du ZSRR w grud­niu 1991 roku w tzw. Trak­ta­cie Bia­ło­wie­skim uzy­ska­ła to tery­to­rium. Repu­bli­ka Litwy może mieć kon­flikt z pań­stwem cesyj­nym tj. Fede­ra­cją Rosyj­ską. Może to wyzna­czać kie­ru­nek współ­pra­cy mie­dzy naszy­mi pań­stwa­mi tj. Rep. Litwy i Rzecz­po­spo­li­tą Pol­ską w spra­wie wspól­ne­go stanowiska.

        W związ­ku z tym na pod­sta­wie Kon­sty­tu­cji RP z 1997 roku, art. 115 i usta­wy o wyko­ny­wa­niu man­da­tu posła i sena­to­ra z 1996 roku, art. 14 ust. 1 pkt 7 i wprost wyni­ka­ją­cych z Regu­la­mi­nu Sej­mu RP art. 192, pozwo­lę sobie jako poseł na Sejm RP zło­żyć do Pana Mini­stra inter­pe­la­cję poselską.

        Czy ist­nie­je jakie­kol­wiek zagro­że­nie inte­gral­no­ści tery­to­rial­nej Rze­czy­po­spo­li­tej Pol­skiej w zakre­sie daw­ne­go tery­to­rium tzw. Wol­ne­go Mia­sta Gdańska?

        Czy od 1995 roku tj. wyga­śnię­cia Trak­ta­tów Pocz­dam­skich sta­tus tery­to­rium daw­ne­go Wol­ne­go Mia­sta Gdań­ska wła­dze RP otrzy­ma­ły jaki­kol­wiek sygnał o pró­bie pod­wa­że­nia pol­skiej suwe­ren­no­ści i inte­gral­no­ści ze stro­ny samo­zwań­czych władz Wol­ne­go Mia­sta Gdań­ska znaj­du­ją­cych się w Repu­bli­ce Fede­ral­nej Nie­miec? Czy takie sygna­ły zosta­ły zako­mu­ni­ko­wa­ne przez stro­ny trze­cie tj. inne pań­stwa suwe­ren­ne czy to w kon­tak­tach bila­te­ral­nych czy poprzez orga­ni­za­cje mię­dzy­na­ro­do­we np. ONZ, Radę Euro­py, OBWE, czy UNPO?

        Jakie dzia­ła­nia podej­mu­je rząd Pol­ski i MSZ, aby potwier­dzić przy­na­leż­ność tery­to­rial­ną byłe­go Wol­ne­go Mia­sta Gdań­ska w zakre­sie pra­wa mię­dzy­na­ro­do­we­go w ONZ i prze­kre­ślić bez­za­sad­ne rosz­cze­nia grup ludzi mie­nią­cych się przed­sta­wi­cie­la­mi Wol­ne­go Mia­sta Gdań­ska w RFN?

        Jakie jest sta­no­wi­sko Orga­ni­za­cji Naro­dów Zjed­no­czo­nych wobec spra­wy doty­czą­cej prób pod­wa­ża­nia inte­gral­no­ści Rze­czy­po­spo­li­tej Pol­skiej? Pro­szę o przed­sta­wie­nie dzia­ła­nia pol­skiej amba­sa­dy na pró­by reje­stra­cji samo­zwań­czych władz Wol­ne­go Mia­sta Gdań­ska w ONZ w zakre­sie dzia­łań dyplo­ma­tycz­nych i faktycznych.

        Jakie dzia­ła­nia podej­mu­je MSZ RP w spra­wie ist­nie­nia na tery­to­rium RFN orga­ni­za­cji jaw­nie dążą­cych do naru­sze­nia inte­gral­no­ści tery­to­rial­nej Rze­czy­po­spo­li­tej Pol­skiej? Mając na uwa­dze, że RFN jest naszym sojusz­ni­kiem w NATO i Unii Euro­pej­skiej, a pod­sta­wą Trak­ta­tu Waszyng­toń­skie­go jest wza­jem­ne posza­no­wa­nie inte­gral­no­ści tery­to­rial­nej człon­ków państw sygna­ta­riu­szy Rada Mini­strów zamie­rza wystą­pić do rzą­du Repu­bli­ki Nie­miec ws. dzia­ła­nia na tery­to­rium nasze­go sojusz­ni­ka grup dążą­cych do roz­bi­cia inte­gral­no­ści Rze­czy­po­spo­li­tej Polskiej?

        Czy nie jest zasad­ne powo­ła­nie komi­sji sej­mo­wej, w któ­rej skła­dzie zasią­dą par­la­men­ta­rzy­ści oraz naukow­cy praw­ni­cy i histo­ry­cy, któ­rzy roz­wią­żą nie­za­sad­ne żąda­nia gru­py rewi­zjo­ni­stów, jeśli obec­ny stan fak­tycz­ny nie zabez­pie­cza w peł­ni pol­skich inte­re­sów na tery­to­rium woj. pomor­skie­go i mia­sta Gdańsk?

        Czy w doku­men­cie koń­czą­cym ist­nie­nie Ligi Naro­dów z 1946 roku, kie­dy orga­ni­za­cja ta koń­czy­ła swo­je ist­nie­nie znaj­du­ją się doku­men­ty doty­czą­ce w/w tery­to­rium i jego przy­na­leż­no­ści do Rze­czy­po­spo­li­tej Pol­skiej? Czy zmia­ny te zosta­ły zare­je­stro­wa­ne w ONZ?

        Czy pol­skie służ­by spe­cjal­ne dostrze­ga­ją zagro­że­nia i prze­ciw­dzia­ła­ją wie­lo­let­nim zanie­dba­niom w zakre­sie ure­gu­lo­wa­nia osta­tecz­ne­go oraz bez­sprzecz­ne­go potwier­dze­nia pol­skich praw do tery­to­rium byłe­go Wol­ne­go Mia­sta Gdań­ska, zarów­no przez pol­ski MSZ, jak wła­dze samorządowe?

Z powa­ża­niem

Tomasz Jaskó­ła

Poseł na Sejm RP VIII kadencji

•••

Odpo­wiedź na inter­pe­la­cję nr 8743

w spra­wie zagro­żeń pły­ną­cych z dzia­ła­nia samo­zwań­czych “władz” byłe­go Wol­ne­go Mia­sta Gdań­ska oraz pod­wa­ża­nia inte­gral­no­ści tery­to­rial­nej Rze­czy­po­spo­li­tej Polskiej

Odpo­wia­da­ją­cy: sekre­tarz sta­nu w Mini­ster­stwie Spraw Zagra­nicz­nych Jan Dziedziczak

War­sza­wa, 26-01-2017

Sza­now­ny Panie Marszałku,

        Odpo­wia­da­jąc na inter­pe­la­cję nr 8743 Pana Posła Toma­sza Jaskó­ły w spra­wie zagro­żeń pły­ną­cych z dzia­ła­nia samo­zwań­czych „władz” byłe­go Wol­ne­go Mia­sta Gdań­ska oraz pod­wa­ża­nia inte­gral­no­ści tery­to­rial­nej Rzecz­po­spo­li­tej Pol­skiej uprzej­mie infor­mu­ję, co następuje.

        Wol­ne Mia­sto Gdańsk zosta­ło utwo­rzo­ne na mocy Trak­ta­tu Wer­sal­skie­go z 1919 roku. Nie było ono pań­stwem, ale orga­ni­za­cją tery­to­rial­ną zor­ga­ni­zo­wa­ną na wzór pań­stwa, któ­ra nie mia­ła suwe­ren­no­ści nad tery­to­rium, któ­re zaj­mo­wa­ło. Takiej suwe­ren­no­ści nie mia­ły też nad tym tery­to­rium Niem­cy, Pol­ska czy Liga Naro­dów. Wol­ne Mia­sto Gdańsk było obsza­rem zależ­nym od Pol­ski i Ligi Naro­dów, ale posia­da­ne przez te pod­mio­ty upraw­nie­nia wobec Gdań­ska nie były na tyle sze­ro­kie, aby moż­na było stwier­dzić, ze Pol­ska i Liga Naro­dów spra­wo­wa­ły koim­pe­rium nad Wol­nym Miastem.

        Likwi­da­cja Wol­ne­go Mia­sta Gdań­ska nie nastą­pi­ła na pod­sta­wie trak­ta­tu poko­jo­we­go, ale w inny spo­sób zgod­ny z pra­wem mię­dzy­na­ro­do­wym. W dniu 27 mar­ca 1945 roku obszar ten został uwol­nio­ny od oku­pan­ta nie­miec­kie­go, a Armia Czer­wo­na prze­ka­za­ła wła­dzę cywil­ną nad tym tery­to­rium w ręce pol­skie. Rada Mini­strów dekre­tem z dnia 30 mar­ca 1945 roku utwo­rzy­ła woje­wódz­two gdań­skie, w skład któ­re­go weszło “w cało­ści tery­to­rium byłe­go Wol­ne­go Mia­sta Gdań­ska, pra­wo obo­wią­zu­ją­ce dotąd na tym tery­to­rium utra­ci­ło moc, a w jego miej­sce weszło pra­wo obo­wią­zu­ją­ce na pozo­sta­łej czę­ści woje­wódz­twa gdańskiego”.

        Wcie­le­nie tego tery­to­rium do Pol­ski mia­ło miej­sce w dro­dze przy­łą­cze­nia opusz­czo­nych ziem, a nie w dro­dze anek­sji (nie mogła ona mieć miej­sce w przy­pad­ku two­ru nie będą­ce­go państwem).

        W czę­ści IX uchwał Kon­fe­ren­cji Pocz­dam­skiej, któ­ra odby­ła się w dniach 17 lip­ca — 2 sierp­nia 1945 roku wska­zu­je się, że “trzej sze­fo­wie rzą­dów zga­dza­ją się, że byłe tery­to­ria nie­miec­kie opi­sa­ne w tych uchwa­łach pozo­sta­ją pod zarzą­dem pań­stwa pol­skie­go i dla tych celów nie będą uwa­ża­ne za część radziec­kiej stre­fy oku­pa­cyj­nej w Niemczech”.

        Z uchwał Kon­fe­ren­cji Pocz­dam­skiej moż­na wywnio­sko­wać, że zwy­cię­skie mocar­stwa nie pla­no­wa­ły resty­tu­cji Gdań­ska jako Wol­ne­go Mia­sta lub w innej for­mie jako odręb­nej jed­nost­ki prawnej.

        Liga Naro­dów nie pro­te­sto­wa­ła wobec wyda­nia dekre­tu Rady Mini­strów z 30 mar­ca 1945 roku, nie wyra­zi­ła woli resty­tu­cji Wol­ne­go Mia­sta Gdań­ska, ani przy­wró­ce­nia swo­ich kom­pe­ten­cji wyni­ka­ją­cych z Trak­ta­tu Wersalskiego.

        Na mocy rezo­lu­cji Zgro­ma­dze­nia Ligi Naro­dów z dnia 18 kwiet­nia 1946 roku ule­gła ona roz­wią­za­niu, a jej kom­pe­ten­cje doty­czą­ce Wol­ne­go Mia­sta Gdań­ska wyni­ka­ją­ce z Trak­ta­tu Wer­sal­skie­go nie prze­szły na ONZ albo na inną orga­ni­za­cję w dro­dze suk­ce­sji. Kom­pe­ten­cje te wyga­sły i Pol­ska nie mia­ła już żad­nych zobo­wią­zań wobec orga­ni­za­cji mię­dzy­na­ro­do­wej w odnie­sie­niu do Gdańska.

        Uchwa­ły Kon­fe­ren­cji Pocz­dam­skiej zakła­da­ły, że osta­tecz­ne usta­le­nie zachod­niej i pół­noc­nej gra­ni­cy Pol­ski nastą­pi w ramach kon­fe­ren­cji poko­jo­wej, któ­rej zor­ga­ni­zo­wa­nie w przy­szło­ści prze­wi­dy­wa­ły wiel­kie mocar­stwa. Z uwa­gi jed­nak na roz­wój sytu­acji mię­dzy­na­ro­do­wej po II woj­nie świa­to­wej, a zwłasz­cza ze wzglę­du na okres “zim­nej woj­ny”, któ­ry roz­po­czął się nie­dłu­go po zakoń­cze­niu Kon­fe­ren­cji Pocz­dam­skiej, kon­fe­ren­cja poko­jo­wa nie odby­ła się.

        Nale­ży rów­nież wska­zać na zobo­wią­za­nia zacią­gnię­te przez RFN w ukła­dach z 1970 roku z ZSRR i z PRL, w tym zobo­wią­za­nie do „nie­ogra­ni­czo­ne­go posza­no­wa­nia inte­gral­no­ści tery­to­rial­nej wszyst­kich państw w Euro­pie w ich obec­nych gra­ni­cach”, stwier­dze­nie, że gra­ni­ce tych państw, w ich aktu­al­nym prze­bie­gu są „nie­na­ru­szal­ne – obec­nie i w przy­szło­ści” (art. 3 Ukła­du z ZSRR), potwier­dze­nie przez RFN nie­na­ru­szal­no­ści „ist­nie­ją­cych gra­nic” PRL, „teraz i w przy­szło­ści”, na koniec zobo­wią­za­nie do „bez­względ­ne­go posza­no­wa­nia (…) inte­gral­no­ści tery­to­rial­nej „ PRL (art.1 ust. 2 Ukła­du z PRL).

        Z posta­no­wień tych ukła­dów wyni­ka, że Rząd RFN nie kwe­stio­nu­je władz­twa pol­skie­go na tery­to­rium b. Wol­ne­go Mia­sta Gdań­ska. Wraz z zawar­ciem Trak­ta­tu 2+4 ta kwe­stia zosta­ła przez sygna­ta­riu­szy, w tym przez RFN, uzna­na za rozwiązaną.

        Nale­ży pod­kre­ślić, że nie moż­na mówić o zagro­że­niu suwe­ren­no­ści tery­to­rial­nej RP w odnie­sie­niu do kwe­stii b. Wol­ne­go Mia­sta Gdań­ska. Potwier­dze­niem pra­wa Pol­ski do obsza­ru b. Wol­ne­go Mia­sta Gdań­ska jest tak­że wyko­ny­wa­nie w spo­sób efek­tyw­ny i nie­prze­rwa­ny zwierzch­nic­twa tery­to­rial­ne­go przez Pol­skę od 1945 roku z zamia­rem, wska­za­nym wyraź­nie w Kon­sty­tu­cji PRL z 1952 roku, aby zie­mie zachod­nie (w tym rozu­mie­niu rów­nież Gdańsk) na wiecz­ne cza­sy powró­ci­ły do Polski.

        Mini­ster­stwo Spraw Zagra­nicz­nych we współ­pra­cy z pol­ski­mi pla­ców­ka­mi dyplo­ma­tycz­ny­mi sta­le moni­to­ru­je w RFN prze­strzeń publicz­ną, w kon­tek­ście ewen­tu­al­nej dzia­łal­no­ści grup i jed­no­stek, któ­ra mogła­by zostać odczy­ta­na jako zagra­ża­ją­ca inte­gral­no­ści i inte­re­som pań­stwa polskiego.

        Rada Gdańsz­czan (niem. Rat der Dan­zi­ger) jest two­rem nie­zna­nym MSZ ani nie­miec­kim urzę­dom, któ­re nie spo­tka­ły się np. z proś­bą o wspar­cie (finan­so­we lub poli­tycz­ne) czy z ofer­tą jakiej­kol­wiek współ­pra­cy. Przy­pa­dek Rady Gdańsz­czan, uzur­pu­ją­cej sobie pra­wo do przed­sta­wia­nia sie­bie jako repre­zen­tan­ta Wol­ne­go Mia­sta Gdań­ska „na uchodź­stwie” i twier­dzą­cej, że Wol­ne Mia­sto Gdańsk nadal ist­nie­je de iure w kształ­cie sprzed wcie­le­nia do III Rze­szy i póź­niej­sze­go przy­zna­nia go Pol­sce, a jego człon­ko­wie są nadal oby­wa­te­la­mi Wol­ne­go Mia­sta Gdań­ska w ówcze­snym kształ­cie, trak­to­wać nale­ży jako zja­wi­sko mar­gi­nal­ne, pozba­wio­ne jakie­go­kol­wiek zna­cze­nia, o mini­mal­nym zasię­gu oddziaływania.

        Naj­praw­do­po­dob­niej ist­nia­ły lub nadal mogą ist­nieć – poza Radą Gdańsz­czan – inne bar­dzo drob­ne orga­ni­za­cje, mogą­ce gło­sić podob­ne hasła (ist­nie­nie Wol­ne­go Mia­sta Gdań­ska w for­mie praw­nej sprzed 1 wrze­śnia 1939 r.), jed­nak poglą­dy takie nie znaj­du­ją w Niem­czech żad­ne­go poli­tycz­ne­go wspar­cia, brak tak­że śla­dów, aby zabie­ga­no o ich pro­pa­go­wa­nie, czy pozy­ska­nie popar­cia dla nich.

Z wyra­za­mi poważania,

Z upo­waż­nie­nia Mini­stra Spraw Zagranicznych

Jan Dzie­dzi­czak

Sekre­tarz Stanu