Federalny departament zdrowia stwierdził, że wdrożenie aplikacji Covid Alert nie powiodło się, ponieważ Kanadyjczycy nie chcieli zaufać rządowi. W przygotowanym raporcie urzędnicy departamentu zdrowia napisali, że większość obywateli nie wierzy w to, że Ottawa nie zbierze ich prywatnych danych. Urzędnicy powołują się na badanie opinii publicznej, z którego wynikło, że 52 proc. ankietowanych uważa, iż rząd zbiera ich dane osobowe i ich śledzi.

W innym badaniu Kanadyjczycy, którzy nie zainstalowali aplikacji Covid Alert, pytani o powody, odpowiadali, że „nie wierzą w poszanowanie prywatności przez aplikację lub przez rząd – 34 proc.” oraz „nie chcą udzielać rządowi dostępu do swoich danych lokalizacyjnych – 29 proc.”.

Na początku czerwca rząd ogłosił dezaktywację aplikacji, która działała przez dwa lata. Gdy była aktywna, mimo działań marketingowych prowadzonych przez premiera Trudeau, zainstalowało ją tylko 21 proc. użytkowników telefonów komórkowych.

Poniżej kontynuacja tekstu

Mimo że aplikacja się nie przyjęła, w maju 2021 roku rada doradcza sugerowała rządowi rozszerzenie programu i możliwość wykorzystywania aplikacji śledzącej do innych celów.