„Rażą­ce lek­ce­wa­że­nie” przez spo­łe­czeń­stwo zasad dystan­su spo­łecz­ne­go spo­wo­do­wa­ło, że Wasa­ga Beach opra­co­wa­ła plan zamknię­cia od 9 lip­ca więk­szo­ści głów­nych plaż.

Jedy­ny dozwo­lo­ny dostęp to trzy chod­ni­ki pro­wa­dzą­ce do wody, dzię­ki cze­mu  będzie  dostęp do firm wzdłuż plaży.

Każ­dy, kto zde­cy­du­je się zła­mać nowe zasa­dy, spa­ce­ru­jąc po miej­skiej czę­ści pla­ży, będzie uka­ra­ny wyso­ką grzyw­ną: 750 dol.

Reklama

Zasa­dy te nie sto­su­ją się do plaż w par­ku pro­win­cyj­nym  Wasa­ga Beach.

Decy­zja pod­ję­ta pod­czas nad­zwy­czaj­ne­go posie­dze­nia rady w dniu 2 lip­ca w związ­ku z “naj­gor­szy­mi zacho­wa­nia­mi”, jakie obser­wo­wa­no przez kil­ka dni po otwar­ciu plaż.

22-let­nia Iza­bel­la Gor­ski umie­ści­ła na Insta­gra­mie wideo, jakie nakrę­ci­ła w śro­dę oko­ło 15:30 — widać na nim tłu­my ludzi bli­sko siebie.

„Par­kin­gi na pro­win­cji były peł­ne od 10 rano, a jedy­ną dostęp­ną w tym cza­sie pla­żą była pla­ża 3 (pla­ża przy­ja­zna psom)” — powiedziała.

„Nie byłam zasko­czo­na (widząc tłu­my) po tym, jak usły­sza­łam, że par­ki pro­win­cyj­ne ofe­ru­ją bez­płat­ny wstęp w Dzień Kana­dy, byłem jed­nak zasko­czo­na tym, że ludzie nie byli zdy­stan­so­wa­ni spo­łecz­nie wyglą­da­ło to  jak zwy­kły dłu­gi week­end Kana­dy bez glo­bal­nej pandemii