Przynależność państwowa tego regionu jest sporna pomiędzy Syrią a Izraelem. Jest to górzysty region położony na pogranicza Izraela, Syrii i Libanu. W większości jest pod władzą Izraela. Obszar zajmowany przez wiele cywilizacji. Do XX wieku p.n.e. zamieszkiwali tutaj Amorysi i Aramejczycy. Językiem Aramejskim mówił Jezus. Później region nazwany Baszan znalazł się pod kontrolą Izraelitów. W VIII wieku p.n.e. kontrolę nad tym rejonem przejęła Babilonia a następnie Persja. W V wieku p.n.e. osiedlili się tutaj Żydzi powracający z niewoli babilońskiej. W 332 p.n.e. Wzgórza Golan i cały ten rejon został zdobyty przez Aleksandra Macedońskiego. Po śmierci Aleksandra, Golan wszedł w skład państwa Seleucytów. To właśnie wówczas nadano mu nazwę Golan. W 34 r.n.e. Rzymianie włączyli Golan w skład prowincji Syrii.


25 marca 2019 prezydent Donald Trump zadeklarował uznanie przez USA Wzgórz Golan jako części terytorium Izraela. Sprzeciw wobec takich działań wyraziła m.in. Rosja, Turcja, Polska, Francja, Niemcy, Wielka Brytania, Belgia oraz sekretarz generalny Organizacji Wyzwolenia Palestyny Saeb Erekat. W Syrii doszło do protestów ulicznych. Obszar zamieszkały jest przez kilka rodzin żydowskich. Na drugim zdjęciu widoczne są czołgi syryjskie, które w zasadzie nic nie robią. Od czasu do czasu słychać pojedyncze strzały lub całe serie pochodzące z kałasznikowów. Strzelają w powietrze i proszą Boga, by nikogo nie trafić. W środowiskach obu armii chodzi dowcip: Po znikomej  aktywności wojska syryjskie przestały strzelać. Wtedy to dowódca izraelski zaciekawiony wysłał dwóch żołnierzy aby dowiedzieć się co się stało. Dowódca syryjski odpowiedział, że przestali strzelać, bo po prostu skończyła im się amunicja. Wtedy żołnierz izraelski odpowiedział: Nie ma sprawy, możemy wam trochę sprzedać.



Poniżej kontynuacja tekstu