To Wasza aktyw­ność dopro­wa­dzi­ła do tego, że Adrian­na Palus prze­pro­si­ła za swo­je wpi­sy, a mena­dżer sie­ci Kro­wa­rzy­wa zapew­nił, że odmo­wa obsłu­gi gościa ze wzglę­du na naklej­kę pro-life była błę­dem — pisze Anna Szczer­ba­ta do czy­tel­ni­ków por­ta­lu www.stronazycia.pl

Adrian­na Palus, stu­dent­ka położ­nic­twa, o któ­rej kary­god­nych wpi­sach pisa­li­śmy w tym tygo­dniu, opu­bli­ko­wa­ła prze­pro­si­ny i zapew­ni­ła, że nigdy nie skrzyw­dzi­ła­by pacjen­ta, nawet gdy­by wie­dzia­ła, że jest obroń­cą życia. Każ­de celo­we dzia­ła­nie pro­wa­dzą­ce wprost do cier­pie­nia czy utra­ty zdro­wia czy życia pacjen­ta uzna­ła za god­ne naj­wyż­sze­go potę­pie­nia. To oświad­cze­nie to pew­na ulga dla wie­lu kobiet, któ­re prze­czy­ta­ły wcze­śniej­sze wpi­sy p. Palus i bały się o zdro­wie swo­je i swo­ich dzie­ci, nie wie­dząc czy nie tra­fią na kogoś takie­go na poro­dów­ce. Mamy nadzie­ję, że prze­pro­si­ny są szcze­re i że ta histo­ria wie­lu oso­bom poka­za­ła dobit­nie, jak nie­bez­piecz­ne są tego typu wypo­wie­dzi i jak nie­do­pusz­czal­ne jest wygra­ża­nie komu­kol­wiek w mediach spo­łecz­no­ścio­wych (nawet jeśli jest nie­fra­so­bli­we, czy jak twier­dzi p. Palus, żar­to­bli­we). Każ­de celo­we dzia­ła­nie pro­wa­dzą­ce wprost do cier­pie­nia czy utra­ty zdro­wia czy życia pacjen­ta jest god­ne naj­wyż­sze­go potępienia.

Tego same­go dnia co oświad­cze­nie p. Palus, tra­fi­ło do nas oświad­cze­nie mena­dże­ra sie­ci Kro­wa­rzy­wa. W jed­nej z restau­ra­cji tej sie­ci w ubie­głą nie­dzie­lę goście nie zosta­li obsłu­że­ni, bo wra­ca­li z Mar­szu dla Życia i Rodzi­ny i mie­li na ubra­niach naklej­kę z logo naszej Fun­da­cji i dopi­skiem „Ratuj mnie!”.

reklama

Tych dwóch oświad­czeń nigdy by nie było, gdy­by nie aktyw­ność wszyst­kich osób, któ­re obie spra­wy nagła­śnia­ły, poda­wa­ły dalej wia­do­mo­ści, komen­to­wa­ły, któ­re obu­rzo­ne dzwo­ni­ły na uczel­nię p. Palus, pisa­ły wia­do­mo­ści do orga­ni­za­cji lekar­skich i pacjenc­kich, któ­re pod wpi­sa­mi o nie­ob­słu­że­niu gości w restau­ra­cji wzy­wa­ły do nagła­śnia­nia spra­wy i pro­si­ły o reak­cję właściciela.

To Wy spra­wi­li­ście, że oso­by, któ­re dopu­ści­ły się kary­god­nych zacho­wań, musia­ły spra­wę prze­my­śleć. To Wy zmu­si­li­ście wie­le osób do reflek­sji, zwró­ci­li­ście uwa­gę na agre­sję, któ­ra spo­ty­ka lub może spo­tkać ludzi tyl­ko za to, że opo­wia­da­ją się za pra­wem do życia dla każ­de­go człowieka.

Dzię­ku­je­my za Waszą aktywność!

Anna Szczer­ba­ta
anna.szczerbata@stopaborcji.pl
www.stronazycia.pl