Mimo spo­re­go wzro­stu PKB w mar­cu, kana­dyj­ska gospo­dar­ka wciąż jesz­cze nie wró­ci­ła do sta­nu sprzed pan­de­mii. Bra­ku­je oko­ło 1 proc. PKB.

Marzec był już jede­na­stym mie­sią­cem z rzę­du, gdy pro­dukt kra­jo­wy brut­to w Kana­dzie rósł. W sto­sun­ku do wyni­ku z lute­go wzrost PKB wyniósł w mar­cu 1,1 proc.

Agen­cja sta­ty­stycz­na poda­ła, że wzrost odno­to­wa­no w 18 z 20 moni­to­ro­wa­nych sek­to­rów gospo­dar­ki. Spad­ki stwier­dzo­no tyl­ko w sek­to­rach zarzą­dza­nia i uży­tecz­no­ści publicznej.

W całym pierw­szym kwar­ta­le wzrost gospo­dar­czy wyniósł 5,6 proc. w uję­ciu rocz­nym. To nie­co gor­szy wynik niż spo­dzie­wa­li się eko­no­mi­ści, któ­rzy pro­gno­zo­wa­li 6,8 proc. Widać też spo­wol­nie­nie wzglę­dem koń­ców­ki roku 2020, kie­dy to odno­to­wy­wa­no 9,3 proc.

Jeśli cho­dzi o kwie­cień, to ze wstęp­nych danych Sta­ti­sics Cana­da wyni­ka, że może­my mieć nawet lek­ką rece­sję rzę­du 0,8 proc.