„Zawie­dli­śmy cię” – duń­ska gaze­ta prze­pra­sza za nie spraw­dza­nie rzą­do­wej propagandy

Wio­dą­cy duń­ski dzien­nik Eks­tra Bla­det (Extra Maga­zi­ne) prze­pro­sił  swo­ich czy­tel­ni­ków za publi­ko­wa­nie rzą­do­wych infor­ma­cji  bez spraw­dza­nia ich zgod­no­ści z faktami.

Duń­ski rząd — podob­nie jak rzą­dy pro­win­cji w Kana­dzie — zawy­żał licz­bę hospi­ta­li­za­cji z powo­du covid, a dzien­ni­ka­rze nie spraw­dza­li komu­ni­ka­tów pra­so­wych rzą­du i mini­ster­stwa zdro­wia przed ich opu­bli­ko­wa­niem.. Eks­tra Bla­det nie jest jed­nak pierw­szą publi­ka­cją main­stre­amo­wą, któ­ra prze­pro­si­ła swo­ich czy­tel­ni­ków – wcze­śniej uczy­ło to Bild w Niemczech.
Eks­tra Bla­det, stwier­dza: „Przez pra­wie dwa lata byli­śmy zahip­no­ty­zo­wa­ni   codzien­ny­mi donie­sie­nia­mi władz o zara­że­niu covi­dem… Pochop­nie dono­si­li­śmy o   hospi­ta­li­za­cjach i zgo­nach zwią­za­nych z covi­dem bez spraw­dza­nia tych informacji.

„Infor­mo­wa­li­śmy na pod­sta­wie tego, co powie­dzie­li nam eks­per­ci, poli­ty­cy i wła­dze… Cią­gły stres psy­chicz­ny odci­snął swo­je pięt­no na nas wszystkich.

Reklama

„Dla­te­go my – pra­sa – musi­my rów­nież doko­nać bilan­su naszych wła­snych wysił­ków.   Zawie­dli­śmy cię.

„Nie byli­śmy wystar­cza­ją­co czuj­ni, gdy wła­dze poin­for­mo­wa­ły nas, że ludzie są w szpi­ta­lu „z” Covid, a nie z powo­du Covid. Ponie­waż to robi róż­ni­cę. Dużą różnicę.

„Ofi­cjal­ne licz­by przy­jęć do szpi­ta­la z Covid oka­za­ły się o 27% wyż­sze niż rze­czy­wi­sta licz­ba osób hospi­ta­li­zo­wa­nych z powo­du Covid.  Teraz to wiemy.

„Oczy­wi­ście przede wszyst­kim obo­wiąz­kiem władz jest dostar­cza­nie opi­nii publicz­nej pra­wi­dło­wych, dokład­nych i uczci­wych informacji.

„[Wła­ści­we] licz­by doty­czą­ce licz­by cho­rych i umie­ra­ją­cych z powo­du Covid powin­ny zostać opu­bli­ko­wa­ne daw­no temu, z oczy­wi­stych powo­dów. „Ogól­nie rzecz bio­rąc, komu­ni­ka­ty władz i poli­ty­ków kie­ro­wa­ne do opi­nii publicz­nej pod­czas tego histo­prycz­ne­go kry­zy­su pozo­sta­wia­ją wie­le do życze­nia. Kłamali.

„Inny przy­kład: szcze­pion­ki  wie­lo­krot­nie były okre­śla­ne jako nasza „super­broń”. A nasze szpi­ta­le nazy­wa­no „super­sz­pi­ta­la­mi”.

„Jed­nak te super­sz­pi­ta­le są naj­wy­raź­niej pod mak­sy­mal­ną pre­sją, mimo że pra­wie cała popu­la­cja jest uzbro­jo­na w super­broń. Nawet dzie­ci są szcze­pio­ne na dużą ska­lę, co nie ma miej­sca w  sąsied­nich krajach.
„Inny­mi sło­wy, jest tu coś, co nie zasłu­gu­je na mia­no „super”.

„Ale spo­sób, w jaki ci u wła­dzy komu­ni­ku­ją się ze spo­łe­czeń­stwem, z pew­no­ścią nie zasłu­gu­je na mia­no „super”. Wręcz przeciwnie.”

za https://thebuzz.nz/