Pre­zy­dent Trump w sobo­tę wydał oświad­cze­nie kil­ka minut po tym, jak licz­ne media ogło­si­ły Bide­na zwy­cięz­cą wyści­gu pre­zy­denc­kie­go i obie­cał wal­czyć  w sądzie.

„Pro­sty fakt jest taki, że te wybo­ry jesz­cze się nie zakoń­czy­ły. Joe Biden nie został cer­ty­fi­ko­wa­ny jako zwy­cięz­ca żad­ne­go ze sta­nów, nie mówiąc już o żad­nym z wyso­ce kwe­stio­no­wa­nych sta­nów zmie­rza­ją­cych do obo­wiąz­ko­wych ponow­nych prze­li­czeń lub sta­nów, w któ­rych nasza kam­pa­nia ma waż­ne i uza­sad­nio­ne zastrze­że­nia praw­ne, któ­re mogą okre­ślić osta­tecz­ne­go zwy­cięz­cę ”- stwier­dził Trump w oświad­cze­niu wyda­nym przez jego kampanię.

Trump  zamie­rza zakwe­stio­no­wać wyni­ki w sądzie.

Jego kam­pa­nia roz­pocz­nie wal­kę sądo­wą w ponie­dzia­łek, „aby zapew­nić peł­ne prze­strze­ga­nie pra­wa wybor­cze­go i uzna­nie pra­wo­wi­te­go zwycięzcy”.

 

Biden w sobo­tę został ogło­szo­ny zwy­cięz­cą w Pen­syl­wa­nii a póź­niej w Neva­dzie przez The Asso­cia­ted Press. Były wice­pre­zy­dent poko­nał Trum­pa w kil­ku swin­go­wych sta­nach, któ­re Trump wygrał w 2016 roku, w tym w Michi­gan, Wiscon­sin i Pen­syl­wa­nii. Kam­pa­nia Trum­pa zażą­da­ła już ponow­ne­go prze­li­cze­nia w Wiscon­sin, gdzie Biden wygrał   20 000 głosów.